<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857</id><updated>2012-01-31T19:06:48.211+01:00</updated><title type='text'>Czytać to bardziej żyć.</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>89</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2645882488765462556</id><published>2012-01-29T11:40:00.002+01:00</published><updated>2012-01-29T11:46:01.334+01:00</updated><title type='text'>Dziewczynka  w zielonym sweterku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTc-ApBXsOIVOhFiUeRubbRNtCOItUBX_XJVSAnf_JPMzrAteh3Gdr0-z43" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTc-ApBXsOIVOhFiUeRubbRNtCOItUBX_XJVSAnf_JPMzrAteh3Gdr0-z43" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://m.onet.pl/_m/52d12b967b25ee2d58ccefeffd105aae,29,1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="178" src="http://m.onet.pl/_m/52d12b967b25ee2d58ccefeffd105aae,29,1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;źródło: onet.pl - Sweterek znajduje się w Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/6/10526/z10526506X,Krystyna-Chiger.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://bi.gazeta.pl/im/6/10526/z10526506X,Krystyna-Chiger.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Krystyna Chiger - jedyna żyjąca spośród "Żydów Sochy"&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Tytułowa dziewczynka w zielonym sweterku to Krystyna Chiger, która w książce opisuje swoje wspomnienia z czasów II Wojny Światowej we Lwowie oczami 7- letniego dziecka.&lt;br /&gt;Przed wojną rodzina Chigerów miała własny sklep z tkaninami, mieszkali w dużym mieszkaniu i powodziło im się świetnie do czasu aż w 1939 roku przyszła okupacja sowiecka i stracili wszystko. Mimo to wielu Żydów uciekało na wschód, do Lwowa właśnie, by uciec przed okupacją niemiecką.&lt;br /&gt;W 1941 r. te tereny dostały się pod okupację niemiecką, a wielu Ukraińców witało Wehrmacht kwiatami i okrzykami radości.&lt;br /&gt;Wtedy też rozpoczęły się pogromy Żydów z lwowskiego getta, którego zarządcą był Josef Grzimek.&lt;br /&gt;Ignacy Chiger- ojciec Krysi działał na Grzimka w niewyjaśniony sposób. SS-man zdawał się podziwiać jego upór i odwagę w chronieniu rodziny, ale tym samym Chiger był najbardziej rozpoznawalną postacią w getcie i najbardziej narażoną na niebezpieczeństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krysia wspomina długie godziny, gdy rodzice wychodzili do pracy, a ona i jej mały braciszek - Paweł spędzali długie godziny w schowkach, budowanych przez ojca w różnych miejscach mieszkania, nie wiedząc, czy tym razem rodzice wrócą cali i zdrowi.&lt;br /&gt;Otarli się o śmierć wiele razy - zawsze cudem udało im się jej uniknąć, cudem, a niekiedy także kosztownościami i złotem.&lt;br /&gt;Życie jakie wiedli razem z innymi Żydami na Zamartynowskiej okazało się niczym w porównaniu z tym, co miało nastąpić. Pewnego wieczoru Grzimek puścił muzykę i kazał tańczyć wszystkim Żydom. Tańczyli, chcieli czy nie, nie wiedząc co oznacza ten ruch. Ignacy miał złe przeczucia i słusznie, ponieważ dzień później rozpoczęła się ostateczna likwidacja getta lwowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy też Ignacy postanowił wcielić w życie plan, który uskuteczniał już od jakiegoś czasu, a mianowicie dostać się wykopanym tunelem do kanałów Lwowa, by dać sobie choć cień szansy na przeżycie zagłady.&lt;br /&gt;I tak właśnie poznali Leopolda Sochę - Poldka, który wziął rodzinę Chigerów i wiele innych osób pod swoje skrzydła. Za opłatą zobowiązał się bezpiecznie umiejscowić ich w kanałach i dostarczać żywność i inne niezbędne do przetrwania rzeczy.&lt;br /&gt;Tak zaczęło się prawdziwe piekło i walka o życie, z której wielu nie wyszło cało, płynąc z nurtem podziemnej rzeki Pełtwi.&lt;br /&gt;Żyli w smrodzie, brudzie i wśród szczurów. W tych trudnych warunkach stworzyli jedną wielką rodzinę z określonym planem dnia i podziałem zadań.&lt;br /&gt;Ze wszystkich lwowskich Żydów ocalały tylko 3 pełne rodziny (rodzice plus dzieci), w tym rodzina Chigerów. Z kanałów wyszło 11 osób, uratowanych przez Poldka, który poza korzyścią finansową zdobył coś więcej- wspaniałą przemianę ze złodziejaszka, który dokonał najbardziej znanego wówczas napadu na bank we Lwowie, w&amp;nbsp; człowieka, który odnalazł to, co w życiu najważniejsze - dobro i miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam każdemu przeczytanie tej pięknej i poruszającej historii, a jeśli już ją czytaliście to informuję, że pamiętnik Ignacego Chigera, o którym wielokrotnie wspomina Krysia został wydany :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.amazonka.pl/photo/sw/ia/swiat-w-mroku-pamietnik-ojca-dziewczynki-w-zielonym-sweterku_ignacy-chiger-99903435152_978-83-01-16776-9_300.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.amazonka.pl/photo/sw/ia/swiat-w-mroku-pamietnik-ojca-dziewczynki-w-zielonym-sweterku_ignacy-chiger-99903435152_978-83-01-16776-9_300.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;Ta historia została także zekranizowana przez Agnieszkę Holland. Nosi tytuł "W ciemności" i jest polskim kandydatem do Oscara.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/27528/w-ciemnosci_plakat.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/27528/w-ciemnosci_plakat.jpeg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2645882488765462556?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2645882488765462556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2012/01/dziewczynka-w-zielonym-sweterku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2645882488765462556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2645882488765462556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2012/01/dziewczynka-w-zielonym-sweterku.html' title='Dziewczynka  w zielonym sweterku'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5346353845788995726</id><published>2012-01-25T09:33:00.000+01:00</published><updated>2012-01-25T09:33:36.849+01:00</updated><title type='text'>Po sesji</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://images.clipartof.com/small/1048630-Cartoon-Black-And-White-Outline-Design-Of-A-Tired-Man-Falling-Asleep-While-Studying.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="179" src="http://images.clipartof.com/small/1048630-Cartoon-Black-And-White-Outline-Design-Of-A-Tired-Man-Falling-Asleep-While-Studying.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po sesji - uniwersalny termin powrotu do życia i opanowania świata.&lt;br /&gt;A zatem, do zobaczenia w lutym !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5346353845788995726?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5346353845788995726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2012/01/po-sesji.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5346353845788995726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5346353845788995726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2012/01/po-sesji.html' title='Po sesji'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8184248416104125045</id><published>2011-12-15T15:46:00.000+01:00</published><updated>2011-12-15T15:46:15.955+01:00</updated><title type='text'>Dziewczyny na wojnie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://gavarit.blox.pl/resource/wojnaniemawsobieniczkobietyswietlanaaleksijewicz170341.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://gavarit.blox.pl/resource/wojnaniemawsobieniczkobietyswietlanaaleksijewicz170341.jpg" width="201" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://m.onet.pl/_m/c0d9e290eba86972053d0e64a2d1c955,10,1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://m.onet.pl/_m/c0d9e290eba86972053d0e64a2d1c955,10,1.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś wyjątkowo chciałabym opisać dwie książki na raz ze względu na ich jednakową tematykę.&lt;br /&gt;Książka Swietłany Aleksijewicz to zapiski z rozmów z radzieckimi kobietami, które brały udział w II WŚ jako żołnierze, ale nie tylko - także jako sanitariuszki, kucharki, praczki. Dopiero wkraczały w dorosłość, miały po kilkanaście lat. Same zgłaszały się do wojska, często podstępem. Opisy ich przeżyć są bardzo dokładne i dosadne, choć, jak przyznaje sama reporterka, nie było łatwo dotrzeć do nich i skłonić do wspomnień. Zwykle na początku opisywały wojnę taką, jaką znamy z filmów - wojnę mężczyzn, pomijając swoje zasługi, odznaczenia, emocje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas Wrocławskich Promocji Dobrych Książek miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu z autorką i chciałabym powiedzieć tym z Was, którym podobała się książka, że pani Swietłana pracuje teraz nad książką o wojnie, widzianą oczami dzieci. Sama nie mogę się doczekać, bo to, co wspaniale opisuje jej twórczość to, to, że, jak mówi, "Nie kocha wielkich idei, tylko małego człowieka".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dziewczyny wojenne" natomiast to zbiór wspomnień 11 polskich kobiet , które działały w WiN, AK, szeroko pojętym polskim podziemiu. Znajdziemy wśród nich córkę Marszałka Józefa Piłsudskiego - Jadwigę,która jako jedyna w rodzinie urodziła się w Polsce niepodległej, Halinę Wittig, odznaczoną medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, Dzidzię Rajewską, która tuż po własnym ślubie została aresztowana.&lt;br /&gt;Każda z tych kobiet żyje do dziś, gdyż takie kryterium przyjął autor, każda przeżyła własną wojnę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo się cieszę, że są takie książki, które pokazują, że wojna to nie tylko męska sprawa, że to nie gra komputerowa, że ginie w niej zawsze czyjś syn, ojciec, brat, córka, żona. W wielu z tych historii przewijały się opowieści o tym, jak nasze bohaterki ratowały życie Niemcowi, czy Rosjaninowi, który nie myślał o ideałach, a o tym, że tam gdzieś została jego żona i córka i być może już nigdy ich nie zobaczy, często też wielu z nich było w armii z przymusu , nie z wyboru. Wbrew pozorom nie zawsze ważne jest kto Niemiec, kto Rusek a kto Polak.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8184248416104125045?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8184248416104125045/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/12/dziewczyny-na-wojnie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8184248416104125045'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8184248416104125045'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/12/dziewczyny-na-wojnie.html' title='Dziewczyny na wojnie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3582624499093359683</id><published>2011-12-10T10:55:00.001+01:00</published><updated>2011-12-10T11:08:51.512+01:00</updated><title type='text'>Rodzinnych ciepłych świąt - M.Parus</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fabryka.pl/uploads/tx_evoproducts/ro/dz/rodzinnych-cieplych-swiat_magda-parus-99903181859_978-83-7495-757-1_600.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.fabryka.pl/uploads/tx_evoproducts/ro/dz/rodzinnych-cieplych-swiat_magda-parus-99903181859_978-83-7495-757-1_600.jpg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Okna kuchni pokrywa para z gotujących się bez przykrycia warzyw na sałatkę, powietrze wypełnia słodki aromat pierniczków i kruchych ciasteczek ułożonych w wielkiej, przykrytej nawoskowanym papierem misie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak zaczyna się opis każdej Wigilii w domu Leny. Nie oznacza to, że każda Wigilia jest taka sama. Z każdym rokiem przynosi coraz to nowe zmiany - coraz większe zaznaczanie swojej obecności w domu przez Bronię - teściową Leny, jej coraz większy wpływ na syna oraz kłótnie małżeńskie Leny i Grzegorza.&lt;br /&gt;Z pozoru mają wszystko - wprowadzili się właśnie do nowego domu, na brak finansów w żadnym razie nie mogą narzekać, mają dwie piękne córki, które co roku zasypywane są górą prezentów spod choinki.&lt;br /&gt;Jednak z każdym rokiem rodzina gubi magię świąt, niczym choinka z okładki gubi igły, aż do smutnego finału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przez niewielkie okno wpadają do kuchni promienie wiosennego słońca, zbyt nieśmiałe, żeby Kamila mogła obyć się bez sztucznego światła, kiedy układa wędliny na półmisku&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kamila to siostra Leny, która potępia siostrę za kupowanie części potraw na święta, za zbytnie rozpuszczanie dzieci, w duchu jednak zazdrości jej Grzegorza, który zapewnia dobrobyt żonie i dzieciom. Sama wyszła za Henia - ciapowatego pantofla, którego jednak kocha. Synkowi nie pozwala się przemęczać, bo biedaczek studiuje i musi odpoczywać w wolne dni, bynajmniej nie ucząc się do jednego z wielu warunków na studiach, na które oczywiście nie zasłużył. Kamila jednak co roku uśmiecha się, bo jak można zepsuć święta kłótniami o takie bzdury jak siostra Henia i jej dziecko?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta książka zmusiła mnie do refleksji nad świętami. Od dawna mam wrażenie, że Katolicy zgubili ich istotę, być może nawet nigdy jej nie pojmowali, wychowując się w domach pełnych pozorów. Po co cieszyć się z narodzin Chrystusa, skoro można puścić &lt;i&gt;Last Christmas&lt;/i&gt;, pochodzić po marketach, postać w kilometrowych kolejkach, żeby zastawić się i pokazać przed rodziną i na zmęczoną kilkudniową harówką twarz przykleić sztuczny uśmiech, bo przecież święta to czas radości. &lt;br /&gt;Tak, nie znoszę świąt, bo wtedy zostaję zasypana zwiększoną dawką sztuczności, która wylewa się zewsząd.&lt;br /&gt;Właśnie to pokazała Magda Parus - nerwówka, pęd nie wiadomo za czym, życzenia z nutką, a może nawet pięciolinią złośliwości. Pokazała, że często rodzinne i ciepłe święta są takie tylko na obrazkach w telewizji, rzeczywistość nie jest tak kolorowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.ksiazka.net.pl/uploads/pics/muza_logo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.ksiazka.net.pl/uploads/pics/muza_logo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Muza.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3582624499093359683?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3582624499093359683/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/12/rodzinnych-ciepych-swiat-mparus.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3582624499093359683'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3582624499093359683'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/12/rodzinnych-ciepych-swiat-mparus.html' title='Rodzinnych ciepłych świąt - M.Parus'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4195044247683510009</id><published>2011-11-26T10:41:00.003+01:00</published><updated>2011-11-26T11:17:37.348+01:00</updated><title type='text'>Top 10 - Dear Santa... - wymarzone prezenty</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ekvWDFSZC4U/TjwJbdXb51I/AAAAAAAACh8/xUw-Le-CEDI/s400/top10.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 192px; height: 122px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ekvWDFSZC4U/TjwJbdXb51I/AAAAAAAACh8/xUw-Le-CEDI/s400/top10.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Kiedy przyłączyć się do tej świetnej akcji jak nie teraz? Przedświąteczny klimat wkracza na ulice i do sklepów, a ja z każdą wizytą w księgarni mam ochotę wynieść setki pozycji.&lt;div&gt;Mikołaju, jeśli to czytasz, to proszę tylko o te 10 ! (Drugie 10 wyślę pocztą w okolicach gwiazdki)&lt;/div&gt;&lt;a href="http://ecsmedia.pl/c/gotowanie-krok-po-kroku-b-iext6239431.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 408px; height: 459px;" src="http://ecsmedia.pl/c/gotowanie-krok-po-kroku-b-iext6239431.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Odkąd mieszkam sama, lubię gotować. No dobra, odkąd mam blender, który robi wiele za mnie :D Przydałaby mi się jakaś książka z ciekawymi i szybkimi przepisami, opatrzona pięknymi fotografiami.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ecsmedia.pl/c/rosyjski-multipakiet-b-iext3935338.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 352px; height: 500px;" src="http://ecsmedia.pl/c/rosyjski-multipakiet-b-iext3935338.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Naukę tego języka planuję już od dobrego roku, może więcej. Niestety na znajomości radzieckich pieśni jak na razie się skończyło. Brak czasu, pewnie i motywacji.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://sharonnaylorweddingbooks.files.wordpress.com/2011/06/audrey.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 478px; height: 500px;" src="http://sharonnaylorweddingbooks.files.wordpress.com/2011/06/audrey.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To już nie tajemnica, że kocham Audrey miłością bezgraniczną.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ecsmedia.pl/c/pakiet-kobieta-na-krancu-swiata-b-iext6169115.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 350px; height: 500px;" src="http://ecsmedia.pl/c/pakiet-kobieta-na-krancu-swiata-b-iext6169115.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Oglądałam program Martyny na TVN i chętnie przeczytałabym historie jego bohaterek. Martyna urzekła mnie swoim zrozumieniem dla wyborów życiowych, które w naszej części świata nie są powszechne.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ecsmedia.pl/c/jeden-dzien-b-iext6102488.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 310px; height: 500px;" src="http://ecsmedia.pl/c/jeden-dzien-b-iext6102488.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Dlaczego Jeden dzień? Nie, nie, nie urzekła mnie fabuła, wspaniały opis i rekomendacje. Urzekł mnie plakat na moim przystanku autobusowym. Moja ukochana Anne i jej buty. Cała fotografia jest tak śliczna, że nie mogę oderwać od niej wzroku. Potem fabuła - intrygująca, chętnie poznam.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ecsmedia.pl/c/pakiet-elity-ii-rp-b-iext6169512.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 406px; height: 490px;" src="http://ecsmedia.pl/c/pakiet-elity-ii-rp-b-iext6169512.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Kocham okres II RP, więc taki ładny pakiet na półce jest mi absolutnie niezbędny. Podobało mi się "Życie prywatne elit II RP" i podejrzewam, że z pozostałymi byłoby podobnie, gdyż pan Koper świetnie potrafi oddać klimat epoki.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://musiclegends.ca/wp-content/uploads/2011/06/Ozzy-Doctor-206x300.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 206px; height: 300px;" src="http://musiclegends.ca/wp-content/uploads/2011/06/Ozzy-Doctor-206x300.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;To chyba nie wymaga komentarza z mojej strony.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://blog.eclicto.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Cmentarz-w-Pradze_RGB-e1320830809525.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 426px; height: 700px;" src="http://blog.eclicto.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Cmentarz-w-Pradze_RGB-e1320830809525.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Po wywiadzie w magazynie Książki i po opisach tej pozycji jestem jej bardzo ciekawa. Uwielbiam takie mroczne okładki.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://p.alejka.pl/i2/p_new/63/59/lemmy-biala-goraczka-autobiografia_0_b.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 433px;" src="http://p.alejka.pl/i2/p_new/63/59/lemmy-biala-goraczka-autobiografia_0_b.jpg" border="0" alt="" /&gt; &lt;/a&gt;Co tu dużo mówić? Rockandrollowy styl życia to coś co lubię :) Może niekoniecznie w moim własnym wykonaniu, ale w wykonaniu dwóch bohaterów mojej listy życzeń. Ich historie zawsze dostarczają mi wiele śmiechu.&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Dziewczyny-Wojenne_Lukasz-Modelski,images_big,17,978-83-240-1814-7.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 287px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Dziewczyny-Wojenne_Lukasz-Modelski,images_big,17,978-83-240-1814-7.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Krótko - moja tematyka.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Właśnie kończę lekturę "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" i chętnie przeczytałabym coś jeszcze. Dodatkowo zachęcają mnie pozytywne recenzje.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4195044247683510009?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4195044247683510009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/11/top-10-dear-santa-wymarzone-prezenty.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4195044247683510009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4195044247683510009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/11/top-10-dear-santa-wymarzone-prezenty.html' title='Top 10 - Dear Santa... - wymarzone prezenty'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ekvWDFSZC4U/TjwJbdXb51I/AAAAAAAACh8/xUw-Le-CEDI/s72-c/top10.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4345161310765605843</id><published>2011-11-24T16:34:00.002+01:00</published><updated>2011-11-24T16:47:17.801+01:00</updated><title type='text'>Światła września - C. R. Zafon</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://audioteczka.pl/wp-content/uploads/2011/10/swiatla-wrzesnia-carlos-ruiz-zafon.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 311px;" src="http://audioteczka.pl/wp-content/uploads/2011/10/swiatla-wrzesnia-carlos-ruiz-zafon.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Lata 30-te, Francja. Po śmierci głowy rodziny pani Sauvelle i dwójce jej dzieci- Irene i Dorianowi, delikatnie mówiąc, nie powodzi się najlepiej. Do pewnego dnia, gdy sąsiad załatwia jej pracę i mieszkanie u fabrykanta zabawek - Larazusa Janna. Wkrótce okaże się, że ten bajkowy świat maszyn i pięknych wnętrz rezydencji Cravenmoore kryje w sobie wiele niebezpiecznych tajemnic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zafon już w pierwszych kilku zdaniach wyjaśnia, że to książka dla młodzieży, ale nie tylko do niej skierowana. Mamy tu także elementy fantastyki,  a dwie powyższe rzeczy raczej mnie zniechęcają, niż nakłaniają do lektury. Cóż jednak mam zrobić, że Zafon to Zafon? Zakochałam się w nim po Cieniu wiatru, a Marina przypieczętowała moją miłość. Najmniej z dotychczasowych spodobały mi się właśnie Światła września.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od początku uderza bardzo kwiecisty język i ciekawa fabuła. Obie te rzeczy w połowie książki zaczęły mnie nużyć - akcja, mimo, że przyspieszała z każdą stroną, męczyła. Coś jednak nie pozwoliło mi odłożyć tej książki- chciałam poznać rozwiązanie tajemnicy mrocznego miejsca i jego mieszkańców. Poznałam i... nic.&lt;br /&gt;Nijak nie zniechęciło mnie to jednak do pisarza, gdyż klimat, jaki buduje w swoich powieściach jest niepowtarzalny i, szczerze mówiąc, bardzo chciałabym zobaczyć ekranizację tej książki, a szczególnie rezydencję Lazarusa. Myślę, że przyciągnęłaby ona do kin nie tylko młodzież, ale także wielu dorosłych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za egzemplarz bardzo dziękuję wydawnictwu&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; MUZA&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Ycq_yRqxvH0/Tk4Uy__IVdI/AAAAAAAAAhI/nzeAHyJSLRY/s1600/MUZA%252520SA%252520005.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 76px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ycq_yRqxvH0/Tk4Uy__IVdI/AAAAAAAAAhI/nzeAHyJSLRY/s1600/MUZA%252520SA%252520005.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="file:///C:/DOCUME%7E1/Aga/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot.png" alt="" /&gt;&lt;img src="file:///C:/DOCUME%7E1/Aga/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-1.png" alt="" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4345161310765605843?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4345161310765605843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/11/swiata-wrzesnia-c-r-zafon.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4345161310765605843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4345161310765605843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/11/swiata-wrzesnia-c-r-zafon.html' title='Światła września - C. R. Zafon'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Ycq_yRqxvH0/Tk4Uy__IVdI/AAAAAAAAAhI/nzeAHyJSLRY/s72-c/MUZA%252520SA%252520005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4000129714990512858</id><published>2011-11-20T18:53:00.002+01:00</published><updated>2011-11-20T19:22:10.177+01:00</updated><title type='text'>Lektor - B. Schlink</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.taniaksiazka.pl/images/popups/336/33639900180KS.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 450px; height: 450px;" src="http://www.taniaksiazka.pl/images/popups/336/33639900180KS.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Plany były ambitne : przeczytać książkę po raz pierwszy, obejrzeć film po raz drugi, a następnie dodać recenzję porównawczą.&lt;br /&gt;Jestem niestety tylko leniwą sobą i skończyło się na książce, gdyż natłok zajęć skutecznie zabrał mi czas na przypomnienie sobie filmu.&lt;br /&gt;Tytuł coś mi mówił, ale nie wiedziałam co. Dopiero opis z tyłu okładki rozwiał moje wątpliwości: "Tak, to ten film z Winslet". A że film już zapomniałam (to u mnie norma), a wiedziałam, że był świetny, to postanowiłam zobaczyć co mi powie pan Schlink.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A powiedział dużo. Powiedział mi, że nie mam racji, że jest czarne albo białe, bo nie można być trochę w ciąży, pokazał dwie perspektywy, rozterki i trudne wybory.&lt;br /&gt;Akcja rozpoczyna się gdy 15- letni Michael Berg poznaje o wiele starszą od siebie Hannę Schmitz. Zaczynają maraton przygód seksualnych, zawsze poprzedzonych czytaniem dzieł wielkich tego tego świata. Ona ucieka.&lt;br /&gt;Ponownie spotykają się na sali sądowej - on student prawa, ona oskarżona w procesie, dotyczącym zbrodni wojennych. Powiedzenie prawdy o sobie narazi ją na niewyobrażalny wstyd, kłamstwo zaprowadzi do więzienia na długie lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co wybierze i jak się potoczą ich losy? Pewnie to wiecie, a jeśli nie, to warto się dowiedzieć. Pewnie mocno to spłyciłam, ale to dlatego, że nigdy nie chcę Wam pisać za dużo. Uważam, że Schlink dobrze sobie poradził z tematem wojny i rozliczeń nie tylko zbrodniarzy niemieckich, ale też narodu niemieckiego, który nie przeszedł nad wszystkim do porządku dziennego. Pozostał mi jednak jakiś niedosyt. Może, gdy dłużej nad tym pomyślę, dojdę do tego czego mi tu brakowało. Może trochę filozoficznych rozważań? Tak, to mogłoby być to.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4000129714990512858?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4000129714990512858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/11/lektor-b-schlink.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4000129714990512858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4000129714990512858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/11/lektor-b-schlink.html' title='Lektor - B. Schlink'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1207689236623833420</id><published>2011-11-09T15:05:00.003+01:00</published><updated>2011-11-09T15:08:31.196+01:00</updated><title type='text'>Chlib kulikowski. Tylko dla Lwowian - M.Hemar</title><content type='html'>&lt;a href="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQFWZhgzUkvpbYdVqKu_iyBmb7_b0osAI1v2ake-kl3vuknJYMoc2uDccuxbw" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 195px; height: 259px;" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQFWZhgzUkvpbYdVqKu_iyBmb7_b0osAI1v2ake-kl3vuknJYMoc2uDccuxbw" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Podczas ostatniej wizyty w bibliotece naszła mnie ochota na odrobinę poezji. Postanowiłam sięgnąć po mojego ulubionego Herberta po raz któryś z kolei, ale coś innego przykuło moja uwagę. "Tylko dla lwowian" Mariana Hemara. Nazwisko nic mi nie mówiło, ale tytuł spowodował, że wzięłam w ciemno i dobrze, bo pana Hemara znałam, choć nie wiedziałam o tym. A to za sprawą pewnej piosenki, której słów jest autorem : &lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8OfagR1wBiA" frameborder="0" allowfullscreen=""&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ta mała książeczka, mieszcząca się w kieszeni ma w sobie potężna dawkę miłości do Lwowa, ale także tęsknoty za tym polskim miastem, oddanym ZSRR. Lekkie pióro, wiersze zabawne, smutne, ironiczne.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Szczególnie spodobał mi się jeden, akurat na listopad, gdyż 1.11 miała miejsce rocznica obrony Lwowa :&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Pogódźcie się, panowie, za sprawą poety.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;My przychylimy ucha waszej roztropnej radzie:&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Będziemy wspominali Lwów tylko w listopadzie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Ale wy nam przebaczcie także, że niestety,&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Kalendarz lwowski innych trzyma się układów:&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Że my mamy dwanaście w roku listopadów.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1207689236623833420?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1207689236623833420/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/11/chlib-kulikowski-tylko-dla-lwowian.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1207689236623833420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1207689236623833420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/11/chlib-kulikowski-tylko-dla-lwowian.html' title='Chlib kulikowski. Tylko dla Lwowian - M.Hemar'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/8OfagR1wBiA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1117999992787167143</id><published>2011-10-27T15:39:00.003+02:00</published><updated>2011-10-27T15:51:04.951+02:00</updated><title type='text'>Z ukrycia - E. Spindler</title><content type='html'>&lt;a href="http://i.pinger.pl/pgr425/75585f28000b5caf4b6b189a/e+spindler-z+ukrycia.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 302px; height: 483px;" src="http://i.pinger.pl/pgr425/75585f28000b5caf4b6b189a/e+spindler-z+ukrycia.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Z Ericą Spindler na moim blogu mogliście spotkać się już kilka razy. Zawsze, gdy mam ochotę na wciągający thriller, wracam do niej, powodowana chęcią przeczytania czegoś wciągającego, czegoś na chwilę.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Historia rozpoczyna się w Thistledown w 1983 roku. Trzy przyjaciółki - Raven, Julie i Andie, słysząc dziwna muzykę, dobiegającą z opuszczonego domu, postanawiają się tam zakraść. To, co odkrywają wprawia je w osłupienie. Przez kilka tygodni stają się świadkami sado-masochistycznej, szokującej seksualnej gry dwojga ludzi - kobiety i jej pana.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przeczuwają najgorsze, widząc, że mężczyzna posuwa się coraz dalej i jak się okazuje słusznie, bo kobieta zostaje znaleziona martwa.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Druga część książki ma miejsce w 1998 roku. Widzimy 30-letnie kobiety, które nadal są przyjaciółkami, a historia sprzed lat uparcie powraca do nich w postaci osób i nie tylko.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Erica Spindler serwuje nam studium psychiki każdego z bohaterów, opisy ich życia prywatnego,a  obok tego toczy się nasza historia główna. Jeśli macie ochotę na coś inteligentnego, do przemyślenia, pouczającego to ta książka Wam tego nie da. Jeśli zaś macie ochotę coś połknąć, nie smakować, macie ochotę się wciągnąć w niesamowitą intrygę, to polecam.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ja, mimo, że zapominam fabułę każdej kolejnej książki tej pani z prędkością światła, zawsze chętnie do nich wracam po zaskakującą i pochłaniającą historię i przeżycia bohaterów, obserwowane kobiecym okiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1117999992787167143?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1117999992787167143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/10/z-ukrycia-e-spindler.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1117999992787167143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1117999992787167143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/10/z-ukrycia-e-spindler.html' title='Z ukrycia - E. Spindler'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-7256868763874637252</id><published>2011-10-22T09:48:00.004+02:00</published><updated>2011-10-22T10:13:27.985+02:00</updated><title type='text'>Nieznośna lekkość bytu - M. Kundera</title><content type='html'>&lt;a href="http://merlin.pl/Nieznosna-lekkosc-bytu_Milan-Kundera,images_big,19,978-83-06-03088-4.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 289px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Nieznosna-lekkosc-bytu_Milan-Kundera,images_big,19,978-83-06-03088-4.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Dziś kolejna książka z cyklu "trzeba przeczytać", ale i pierwsza od dawien dawna moja książkowa intelektualna uczta.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Można napisać, że to historia Tomasza - czeskiego lekarza oraz Teresy, historia ich docierania się, kolejne kochanki doktora, Sabina, Franz, ale to jednak nie do końca to.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ta książka to coś więcej, cały sens nadają tutaj przemyślenia autora o ciężarze i lekkości, o ciele i duszy, o seksie, o miłości, o psychice ludzkiej, o codzienności, komunizmie, po prostu o życiu, które jest tylko jedno i ciężko je zaprogramować, tak, by odczuwać satysfakcję i nie odczuwać tej nieznośnej lekkości. Einmal ist keinmal - w końcu jedno to tyle co nic.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie chcę pisać nic więcej, bo w tym przypadku wszystko, co napiszę to będzie zbyt mało. Po prostu trzeba to przeczytać powoli, przemyśleć i dostrzec piękno tej powieści. Dziesiątki, setki zdań są wspaniałymi aforyzmami, zachwycającymi prostotą i jednocześnie głębią przemyśleń autora. Do takich powieści się wraca.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-7256868763874637252?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/7256868763874637252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/10/nieznosna-lekkosc-bytu-m-kundera.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7256868763874637252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7256868763874637252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/10/nieznosna-lekkosc-bytu-m-kundera.html' title='Nieznośna lekkość bytu - M. Kundera'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1432064220381929265</id><published>2011-10-11T21:44:00.003+02:00</published><updated>2011-10-11T22:01:15.796+02:00</updated><title type='text'>Milczenie - J.C. Wagner</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/resource/milczenie.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 316px;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/milczenie.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/a&gt;Historia rozpoczyna się w 1974 roku, kiedy to Parssinen brutalnie gwałci Pię Lehtinen. Tak, tak, od początku znamy sprawcę gwałtu sprzed 33 lat, choć nie zna go policja. Nie znamy jednak tajemniczego towarzysza Parssinena, który przygląda się całemu zajściu, choć i na to nie musimy długo czekać.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Problem pojawia się, gdy nad tym samym jeziorem poli&lt;/div&gt;&lt;div&gt;cja znajduje kolejny przewrócony rower i  ślady krwi kolejnej dziewczynki - Sinikki. Tym razem jednak ciało nie wypłynęło z głębin i policja prowadzi poszukiwania, zakrojone na szeroką skalę. Włącza się do nich Antsi Ketola - policjant, który prowadził sprawę sprzed lat i kilka dni wcześniej przeszedł na emeryturę.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Akcja książki jest wciągająca, nie dłuży się i często zaskakuje, choćby niekonwencjonalna formą tego kryminału, gdyż możemy obserwować wydarzenia z wielu perspektyw - sprawców zajścia sprzed lat, rodziców Sinikki i policjantów. Nawet zakończenie jest bardzo nieba&lt;/div&gt;&lt;div&gt;nalne i zaskakujące. Utrudnieniem było dla mnie miejsce akcji - Finlandia. Nazwiska i imiona bohaterów brzmiały podobnie i co kilka stron musiałam robić pauzy i zastanawiać się o kim dokładnie czytam. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Autor napisał dopiero dwie książki, ale myślę, że warto mu się przyjrzeć, choć może nas do tego zniechęcać wysyp kryminałów, których akcja ma miejsce w krajach skandynawskich.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu :&lt;/div&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/resource/milczenie.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img src="http://woblink.com/storable/user_photos/32200-n-a.png" border="0" alt="" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 140px; height: 140px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1432064220381929265?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1432064220381929265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/10/milczenie-jc-wagner.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1432064220381929265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1432064220381929265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/10/milczenie-jc-wagner.html' title='Milczenie - J.C. Wagner'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-7945250109803321396</id><published>2011-09-30T11:21:00.003+02:00</published><updated>2011-09-30T11:47:18.219+02:00</updated><title type='text'>Władca much- W.Golding</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.poczytaj.pl/okl/17000/17429.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 223px; height: 366px;" src="http://www.poczytaj.pl/okl/17000/17429.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po Władcę much sięgnęłam z prostego powodu - trochę głupio nie znać pewnych tytułów, a że objętość niewielka to i czas nadrabiania powinien być krótki. Jednak nie do końca tak było, bo książkę, mimo prostej formy, czytało mi się dość ciężko. Do tego moje wakacyjne lenistwo, które straszliwie wybiło mnie z rytmu czytania książek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Podczas bliżej nieokreślonej wojny nuklearnej samolot ewakuujący Londyńczyków rozbija się. Przeżywają tylko dzieci, a dokładniej chłopcy w różnym wieku. Muszą odnaleźć się w nowej sytuacji, więc ustanawiają pewne reguły - wybierają wodza, ustalają plan dnia oraz korzystają z dobrodziejstw rajskiej wyspy.&lt;br /&gt;Jednym słowem tworzą miniaturowe społeczeństwo. Wódz - Ralf za priorytet uznaje podtrzymanie ognia, komunikującego przepływającym okrętom o obecności rozbitków na wyspie, jednak nie każdy rozumie jakie to ważne. Jack także pretenduje do miana wodza, jednak jego priorytetem są polowania i dobra zabawa. Atrybutem władzy jest tu koncha- piękna biała muszla, znaleziona tuż po przybyciu na wyspę przez chłopców i, mimo posiadania jej przez Ralfa, Jack zdolny jest do zdobycia władzy nad częścią chłopców, bazując na najprostszej ludzkiej potrzebie - głodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka pokazuje&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; zachowania człowieka w trudnych sytuacjach, a przede wszystkim w moim odczuciu - jego zezwierzęcenie oraz konflikt na linii jednostka- grupa. To przerażający obraz ludzi postawionych w sytuacji kryzysowej. Wywołuje to refleksję jak my, na co dzień żyjący w społeczeństwie, opanowani, zachowalibyśmy się w takiej sytuacji. Czy wyzwoliłaby ona zachowania z freudowskiej sfery Id ? Myślę, że warto przeczytać książkę i się nad tym zastanowić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-7945250109803321396?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/7945250109803321396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/09/wadca-much-wgolding.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7945250109803321396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7945250109803321396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/09/wadca-much-wgolding.html' title='Władca much- W.Golding'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5862534101135705888</id><published>2011-09-15T09:54:00.003+02:00</published><updated>2011-09-15T10:04:15.597+02:00</updated><title type='text'>Turcja - półprzewodnik obyczajowy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/11234630.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 220px; height: 323px;" src="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/11234630.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Moje pierwsze głębsze spotkanie z Turcją miało miejsce na pierwszym roku studiów na wykładach z historii powszechnej z pewnym wspaniałym profesorem.&lt;br /&gt;Miał on fioła na punkcie tego kraju, więc większość z nas drżała ze strachu przed wylosowaniem pytania o powstanie Republiki Tureckiej. Gdy jednak ktoś miał tego pecha, profesor wymownie pokazywał na ścianę, gdzie wisiał szalik z podobizną Ataturka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy więc dostałam propozycję recenzji książki wydawnictwa Nowy Świat, postanowiłam pogłębić wiedzę zdobytą na wykładach.&lt;br /&gt;Mówiąc krótko - nie zawiodłam się. Autorki jak z karabinu strzelają stereotypami o Turcji  i Turkach, które nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Przyznam, że sama byłam zaskoczona. Oto kilka  z nich :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Kebab w bułce? Nie, prawdziwy tylko na talerzu&lt;br /&gt;* Niscy, śniadzi faceci? Jest wielu bardzo wysokich rudzielców i blondynów&lt;br /&gt;* Kobiety - niewolnice? Dostały prawa wyborcze przed Europejkami.&lt;br /&gt;* Chałwa turecka? Tak, ale na stypach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele, wiele innych ciekawostek znajdziecie w tej książce - życie codzienne Turków, ich nałogi, jedzenie, polityka (coś dla mnie, podobało mi się :) ), Islam, rodzina, stroje, muzyka - jednym słowem WSZYSTKO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo zachwytu nad książką i Turcją, nie wiem czy pojechałabym tam po tym jak autorki napisały, że w Turcji wszystko pędzi jak szalone - zero planowania, życie w biegu, ogromny ruch.&lt;br /&gt;Na razie chyba poprzestanę na odwiedzeniu małego tureckiego sklepiku w centrum Wrocławia :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5862534101135705888?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5862534101135705888/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/09/turcja-poprzewodnik-obyczajowy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5862534101135705888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5862534101135705888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/09/turcja-poprzewodnik-obyczajowy.html' title='Turcja - półprzewodnik obyczajowy'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1367115249639388527</id><published>2011-08-25T13:13:00.003+02:00</published><updated>2011-08-25T13:26:16.624+02:00</updated><title type='text'>Dzień oprycznika - W.Sorokin</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.lideria.pl/img_big/152053.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 254px; height: 400px;" src="http://www.lideria.pl/img_big/152053.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To moje pierwsze spotkanie z Sorokinem. W ramach wyzwania podjętego dla samej siebie po raz kolejny sięgnęłam po literaturę traktującą o Rosji.&lt;br /&gt;To powieść futurystyczna - jej akcja ma miejsce w 2027 roku gdy Rosja jest państwem religijnym, odgrodzonym murem od reszty świata, prym na świecie wiodą Chiny, a oprycznina ma wiodącą rolę w kraju, zaraz po wielkim Monarsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wstępie krótko wyjaśnię czym była oprycznina. To pierwszy swoisty aparat represji w Rosji Iwana IV Groźnego, mający na celu walkę z opozycją cara.&lt;br /&gt;W powieści Sorokina te czasy wracają - tym razem oprycznicy nie nabijają psich głów na kij, a kładą je na swoje lśniące mercedesy.&lt;br /&gt;Wraz z Sorokinem przyglądamy się jednemu dniowi z życia Andrieja Daniłowicza Komiagi - tytułowego oprycznika, który jak przystało na pełnioną funkcję, musi zrównać z ziemią kilka domów, dokonać gwałtu, a w międzyczasie dać sobie radę z potwornym kacem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę czytało mi się dość szybko, styl pisania dość mocno mnie zmęczył, a i cała historia często zniesmaczała.&lt;br /&gt;Być może to nieodpowiednie zrozumienie tematu, być może po prostu nie mój gust, ale nie zachwyciła mnie ta książka. Muszę sięgnąć po "Cukrowy Kreml". Może kontynuacja "Dnia oprycznika" bardziej przypadnie mi do gustu.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1367115249639388527?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1367115249639388527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/dzien-oprycznika-wsorokin.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1367115249639388527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1367115249639388527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/dzien-oprycznika-wsorokin.html' title='Dzień oprycznika - W.Sorokin'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4015895506742190529</id><published>2011-08-12T21:40:00.002+02:00</published><updated>2011-08-12T22:07:43.054+02:00</updated><title type='text'>Moja relacja - Ozzy w Polsce :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://m.onet.pl/_m/4fc6057081559c039c7a563619097158,12,1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 490px; height: 325px;" src="http://m.onet.pl/_m/4fc6057081559c039c7a563619097158,12,1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To było największe i najmniej prawdopodobne do spełnienia marzenie,a jednak się udało.&lt;br /&gt;W grudniu 2010 ogłoszono oficjalnie koncert i sprzedaż biletów. Już na drugi dzień miałam zarezerwowaną strefę Golden Circle pod sceną. Następnie 9 miesięcy czekania, potem 8 godzin podróży, cały dzień siedzenia na kostce brukowej pod Ergo Areną i dobiegłam, zatrzymywana przez ochronę obiektu, do barierek pod samą scenę. Odczekałam 3 godziny, padając z braku wody i bólu nóg. Nagle, przy akompaniamencie Carmina Burana, wyszedł. Od tej pory pamiętam wszystko jak przez mgłę, zszokowana patrzyłam na mojego Mistrza po 11 latach czekania. Wyszedł bez gwiazdorzenia, w świetnej formie, nadal ze wspaniałym głosem.&lt;br /&gt;Zaśpiewał kawałki z solowej kariery (niestety bez Scream - płyty promującej trasę), ale i kilka z repertuaru legendarnego Black Sabbath ( War pigs, Iron man, Paranoid, Rat salad). Jego perkusista - Tommy Clufetos zrobił niesamowite show, bił po bębnach aż miło. Gus G jest jeszcze przystojniejszy niż sądziłam, wspaniały performer. To nie tajemnica, że Ozzy ma nosa do gitarzystów - boski Rhandy, Zakk, teraz Gus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był ścisk, zaduch, litry piany i wody z wiader na mojej twarzy, moje żebra po dziś dzień dochodzą do siebie, ledwie się schylam,bo są całe sine, ale było warto. Było to największe marzenie mojego życia, gdy go zobaczyłam, popłakałam się jak dziecko, kolejną noc nie mogłam spać z bólu żeber i szczęścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostałam więcej niż chciałam, bo, poza cudownym wydarzeniem, mam kostkę Gusa G za wywiad do OzTV oraz oficjalny plakat, promujący imprezę.&lt;br /&gt;Nigdy nie zapomnę tego dnia,Ozzy był dokładnie taki, jakim go sobie wyobrażałam - pełen sił witalnych mimo 63 lat i nadal z elektryzującym głosem.&lt;br /&gt;Najsmutniejszym widokiem była jego choroba Parkinsona, której już pod koniec koncertu nie mógł opanować, szczególnie w okolicach dłoni :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4015895506742190529?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4015895506742190529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/moja-relacja-ozzy-w-polsce.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4015895506742190529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4015895506742190529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/moja-relacja-ozzy-w-polsce.html' title='Moja relacja - Ozzy w Polsce :)'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4924667233334019587</id><published>2011-08-11T07:31:00.004+02:00</published><updated>2011-08-11T08:04:03.238+02:00</updated><title type='text'>Życie towarzyskie w PRL - C. Prasek</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kup-ksiazke.pl/images/products/big/ZYCIE-TOWARZYSKIE-W-PRL.74441.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 256px; height: 364px;" src="http://www.kup-ksiazke.pl/images/products/big/ZYCIE-TOWARZYSKIE-W-PRL.74441.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak czytamy na okładce, Cezary Prasek to doktor nauk humanistycznych w zakresie socjologii kultury i można powiedzieć, że tym właśnie jest ta książka - analizą socjologiczną społeczeństwa PRL. Znajdziemy tu opisy wiejskich biesiad, spotkań w kawiarniach, festiwali i nie tylko.&lt;br /&gt;To wszystko poznajemy z perspektywy autora, który widział naprawdę wiele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To bogate kompendium wiedzy dla tych, którzy chcieliby poznać klimat socjalistycznych zabaw, ówczesną modę, fragmenty prasy. Ja, uwiedziona klimatem,  słucham w kółko :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/zgcVDLKMtRQ?fs=1" allowfullscreen="" width="425" frameborder="0" height="344"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O PRL-u czytałam już wiele, ale ciężko pozbyć się odczucia, że PRL = tylko polityka. Ta książka pokazała mi coś, o czym miałam nikłe pojęcie, i to w bardzo przystępny sposób, bo przecież " [...] nie mają racji ci, którzy sądzą, że historia PRL-u sprowadza się wyłącznie do kolejnych plenów partii, zmian na szczytach władzy czy cyklicznych i często krwawych robotniczych prostestów" *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* C. Prasek "Życie towarzyskie w PRL" Warszawa 2011, Bellona, s. 109&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Bellona&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://czolg.xon.pl/bellona/bellona_logo.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 185px; height: 96px;" src="http://czolg.xon.pl/bellona/bellona_logo.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4924667233334019587?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4924667233334019587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/zycie-towarzyskie-w-prl-c-prasek.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4924667233334019587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4924667233334019587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/zycie-towarzyskie-w-prl-c-prasek.html' title='Życie towarzyskie w PRL - C. Prasek'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/zgcVDLKMtRQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5421094111133160941</id><published>2011-08-04T22:15:00.003+02:00</published><updated>2011-08-04T22:27:06.544+02:00</updated><title type='text'>Śniadanie u Tiffany'ego</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_yn84uykftgM/SQokivNp31I/AAAAAAAABN0/OjjC7G5TTsI/s320/sniadanie_u_tiffanyego.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 142px; height: 273px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_yn84uykftgM/SQokivNp31I/AAAAAAAABN0/OjjC7G5TTsI/s320/sniadanie_u_tiffanyego.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak nigdy, najpierw obejrzałam film z moją ukochaną aktorką Audrey Hepburn, a dopiero potem sięgnęłam po książkę. To spowodowało, że czytając o postaci Holly Golightly, cały czas miałam przed oczami Audrey, która niczym nie przypominała chłopczycy z krótkimi włosami. No, może figurą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sama fabuła książki rożni się w kilku miejscach od filmu, jednak jest równie przyjemna w odbiorze. Mam jednak wrażenie, że samą postać Holly odebrałam lepiej w filmie, niż w książce. Narratorem u Capote'a jest sąsiad Holly i przez to możemy się dowiedzieć o tej postaci tyle, ile zdradziła jemu. Nie muszę zapewne opisywać co i jak, kto z kim, bo większość z Was zna bądź film, bądź książkę.&lt;br /&gt;Ciężko ocenić ją jednoznacznie po obejrzeniu tak doskonałego filmu z najpiękniejszą kobietą, jaką znam. Mam wrażenie, że gdyby nie ekranizacja, mogłabym dość szybko o niej zapomnieć, ale to już nie będzie możliwe, bo widziałam ja wieeele razy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5421094111133160941?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5421094111133160941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/sniadanie-u-tiffanyego.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5421094111133160941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5421094111133160941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/sniadanie-u-tiffanyego.html' title='Śniadanie u Tiffany&apos;ego'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_yn84uykftgM/SQokivNp31I/AAAAAAAABN0/OjjC7G5TTsI/s72-c/sniadanie_u_tiffanyego.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3907806086497976821</id><published>2011-08-01T11:15:00.002+02:00</published><updated>2011-08-01T11:35:10.189+02:00</updated><title type='text'>Życie prywatne elit II RP</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ir.i.wp.pl/r,id,d140NTA7aF40NTA7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2kvemFrdXB5My9ycW0vMjgwMS94Xzk1NTc0ZjVkYjI4ZWNkMmE4MjFiZGY5YjBhYTliZmEuanBnO21edHJ1ZTtwXnRydWU7dF5qcGc7c156YWt1cHk0O2Z0XjE=.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 338px; height: 338px;" src="http://ir.i.wp.pl/r,id,d140NTA7aF40NTA7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2kvemFrdXB5My9ycW0vMjgwMS94Xzk1NTc0ZjVkYjI4ZWNkMmE4MjFiZGY5YjBhYTliZmEuanBnO21edHJ1ZTtwXnRydWU7dF5qcGc7c156YWt1cHk0O2Z0XjE=.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Odkąd tylko usłyszałam o tej książce, marzyłam żeby ją przeczytać. II RP to niezwykle barwny okres w historii Polski - walki o granice, tworzenie zrębów demokracji, trudności polityczne i ekonomiczne, a nazwiska postaci tego okresu zna niemal każdy - Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Ignacy Paderewski. Właśnie - nazwiska, fakty historyczne, opcja polityczna. W szkole ciężko było spojrzeć na te postaci jak na ludzi z krwi i kości, ludzi ze swoimi słabościami, miłościami, pasjami.&lt;br /&gt;To daje nam niewątpliwie Sławomir Koper. Jak sam pisze, nie szuka taniej sensacji i muszę się z tym zgodzić po przeczytaniu tej książki. Wyraźnie zaznacza co jest niepotwierdzoną plotką, anegdotą, a co wydarzyło się naprawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bawiłam się świetnie przy tej lekturze, będąc w lokalach, biorąc udział  w partiach brydża z postaciami i przeżywając ich miłosne perypetie. Po tej lekturze jeszcze bardziej uwielbiam Bolesława Wieniawę - Długoszowskiego - pierwszego ułana Rzeczypospolitej, poetę, który potrafił z ironią opisywać nie tylko to, co go otaczało, ale także i siebie :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek mądry był jak rabin,&lt;br /&gt;Na szczyt wiedzy się piął,&lt;br /&gt;Do ręki wziął karabin,&lt;br /&gt;A mądrość diabeł wziął. [...]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dandysem był w Krakowie&lt;br /&gt;Podbijał serca w mig,&lt;br /&gt;Poleżał w mokrym rowie&lt;br /&gt;I cały szyk gdzie znikł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozdział o nim zdecydowanie podobał mi się najbardziej.&lt;br /&gt;Nie mogę nie wspomnieć także o Józefie Piłsudskim, w którego perypetiach odnajduję cześć siebie - jego poszukiwania intelektu w kolejnych partnerkach, stronienie od imprez i nierzadko od ludzi to nieobce mi uczucia.&lt;br /&gt;A propos uczuć - to właśnie one były zalążkiem konfliktu Piłsudski - Dmowski, a dokładniej rzecz ujmując kobieta- Maria Juszkiewicz, późniejsza żona Piłsudskiego. To niesamowite, bo zawsze myślałam, że poróżniły ich inne wizje przyszłego państwa polskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem polecam tę książkę wszystkim, którzy chcieliby spojrzeć na te postaci trochę inaczej niż jako na aktorów politycznych, bo przecież tak spoglądamy na nich od czasów szkolnych. Wprost nie mogę się doczekać aż znowu poczuję tamte czasy, tym razem zapewne wśród elit artystycznych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3907806086497976821?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3907806086497976821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/zycie-prywatne-elit-ii-rp.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3907806086497976821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3907806086497976821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/08/zycie-prywatne-elit-ii-rp.html' title='Życie prywatne elit II RP'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2081270937476955080</id><published>2011-07-11T20:52:00.003+02:00</published><updated>2011-07-11T21:04:11.361+02:00</updated><title type='text'>Wehikuł czasu- Czerwony rower</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Czerwony-rower_Antonina-Kozlowska,images_big,17,978-83-7515-021-6.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 273px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Czerwony-rower_Antonina-Kozlowska,images_big,17,978-83-7515-021-6.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wsiadłam na wehikuł czasu w postaci "Czerwonego roweru", na którym pojechałam do lat 80-tych.&lt;br /&gt;Co widziałam?&lt;br /&gt;Cztery piętnastolatki, które przeżywały jeden z najtrudniejszych okresów w życiu człowieka (niektórzy sądzą, że najtrudniejszy, ale nie wiem) - dojrzewanie.&lt;br /&gt;To Karolina - córka "ubeka", choć nie bardzo wie co to słowo oznacza, Aneta - brzydka zakompleksiona dziewczyna, która nie bardzo przystaje do reszty, Gośka- gruba córka badylarza oraz Beata- szkolna gwiazda, która może mieć każdego chłopaka.&lt;br /&gt;Łączy je przyjaźń, wspólne malowanie paznokci na wściekły róż, czytanie Bravo (ze szczególnym uwzględnieniem opisów pierwszego razu) oraz słuchanie muzyki z kaset.&lt;br /&gt;Jednym słowem - lata 80-te w pełni (choć przyznam, że dziesięć lat później moje dzieciństwo wyglądało niemal identycznie - Bravo, kasety, bazarowe ciuchy, miłość na śmierć i życie do chłopaka z 4 "d" i intrygi przeciw koleżankom oraz pełne napięcia wyczekiwanie na wolne tańce na szkolnej dyskotece).&lt;br /&gt;Po latach te kobiety spotykają się znów, gdyż łączy je niewyjaśniona zagadka rzekomego samobójstwa Anety, którą znaleziono utopioną w bagnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niewątpliwą zaletą książki jest pełne oddanie klimatu lat, których nie znam, ale o których z pasją czytam, a także lekki język i dokładne opisy odczuć, sytuacji.&lt;br /&gt;Sama historia nieco nudnawa, ale na rozpoczęcie wakacji akurat tego potrzebowałam - rozkręcenia mojego mózgu i przygotowania się na dużą dawkę liter w nadchodzące trzy miesiące.&lt;br /&gt;Tymczasem nie opuszczam wehikułu, gdyż obecnie przebywam w II Rzeczpospolitej :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2081270937476955080?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2081270937476955080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/07/wehiku-czasu-czerwony-rower.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2081270937476955080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2081270937476955080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/07/wehiku-czasu-czerwony-rower.html' title='Wehikuł czasu- Czerwony rower'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-9052165976394787188</id><published>2011-07-07T21:25:00.003+02:00</published><updated>2011-07-07T21:45:47.263+02:00</updated><title type='text'>Audrey Hepburn - uosobienie elegancji</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-JMfn48OpOJs/ThYJdCEJRVI/AAAAAAAAAhA/b6fihoa8Bi4/s1600/audreyksiazka.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 280px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-JMfn48OpOJs/ThYJdCEJRVI/AAAAAAAAAhA/b6fihoa8Bi4/s320/audreyksiazka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626695178821125458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Czy ktokolwiek zna lepszy synonim dla słowa elegancja jak Audrey Hepburn? Ja nie. Zachwyca mnie jej piękno, każdy film, w jakim ją do tej pory widziałam, jej prosty ubiór, który zyskuje dzięki olśniewającej urodzie, zachwyca mnie jej nieograniczona dobroć i chęć pomagania innym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po obejrzeniu filmów, zakupie części garderoby z wizerunkiem ikony przyszedł czas na biografię. Wybrałam tę pisaną przez syna Audrey i bardzo słusznie, bo któż mógł znać ją lepiej?&lt;br /&gt;Opisuje jej dzieciństwo - przeżytą wojnę, dziecięce choroby, które "ukształtowały" jej sylwetkę, którą zachwycał się świat, ale przede pokazuje nam osobę skromną, przypisującą innym zasługi za swoją oszałamiającą karierę, osobę o wspaniałym sercu, która ostatnie lata swojego życia poświęciła dzieciom, choć do końca nie mogła zrozumieć dlaczego to one doświadczają tyle złego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka to przede wszystkim album ze zdjęciami, których nie znajdziemy w internecie - zdjęcia rodzinne, te wykonywane w studio przez profesjonalistów oraz kadry z filmów. Zachwycają tak jak cała ona. Nie znam tak pięknej kobiety i marzę, żeby choć w połowie być taka jak ona - pełna miłości do innych i elegancka bez wkładania w to wysiłku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-9052165976394787188?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/9052165976394787188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/07/audrey-hepburn-uosobienie-elegancji.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/9052165976394787188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/9052165976394787188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/07/audrey-hepburn-uosobienie-elegancji.html' title='Audrey Hepburn - uosobienie elegancji'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JMfn48OpOJs/ThYJdCEJRVI/AAAAAAAAAhA/b6fihoa8Bi4/s72-c/audreyksiazka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-7174212800531608619</id><published>2011-06-25T11:20:00.004+02:00</published><updated>2011-06-25T11:28:55.576+02:00</updated><title type='text'>Mam już swoją paczkę na wakacje :)</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4zk_PzR1NMg/TgWoi5miS3I/AAAAAAAAAg4/vZtB5605mIQ/s1600/paczka.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-4zk_PzR1NMg/TgWoi5miS3I/AAAAAAAAAg4/vZtB5605mIQ/s320/paczka.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622085027373402994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Co prawda moje wakacje rozpoczną się dopiero 8 sierpnia wraz z wyjazdem na koncert Ozzy'ego (pielgrzymka mojego życia!), ale w leniwe lipcowe dni bez uczelni mam już co czytać. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wczoraj odebrałam awizo i dziś z rana poleciałam na pocztę pewna, że czeka tam na mnie wymiankowa paczka i się nie pomyliłam. Oczywiście otworzyłam ją od razu po złapaniu w ręce, byle tylko zobaczyć tytuł. Hm "Kokon" ? Nie znam. Ale zapowiada się bardzo ciekawie- seryjny morderca, nagradzany autor, postać komisarza, który pojawia się w innych książkach - to lubię :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie mogę nie wspomnieć o pięknej zakładce, która połyskuje delikatnie metalicznym srebrem, ma piękne zdjęcie, a także aforyzm, który idealnie do mnie pasuje: "Praca jest modlitwą ciała". W sam raz dla ambitnej osoby, która zawsze chce być lepsza i lepsza od.. siebie :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Do tego ogromna ilość słodyczy, które uwielbiam i z chęcią spałaszuję.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Za paczkę bardzo dziękuję Zosi z bloga &lt;a href="http://magiapisanegoslowa.blogspot.com/"&gt;http://magiapisanegoslowa.blogspot.com/&lt;/a&gt; , a Sabince tradycyjnie za zorganizowanie wymianki. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-7174212800531608619?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/7174212800531608619/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/06/mam-juz-swoja-paczke-na-wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7174212800531608619'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7174212800531608619'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/06/mam-juz-swoja-paczke-na-wakacje.html' title='Mam już swoją paczkę na wakacje :)'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-4zk_PzR1NMg/TgWoi5miS3I/AAAAAAAAAg4/vZtB5605mIQ/s72-c/paczka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3801704788406617603</id><published>2011-06-15T08:33:00.003+02:00</published><updated>2011-06-15T08:46:02.128+02:00</updated><title type='text'>Uśmiech Lwowa - K.Makuszyński</title><content type='html'>&lt;a href="http://empikmedia.pl/c/usmiech-lwowa-b10196.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 273px;" src="http://empikmedia.pl/c/usmiech-lwowa-b10196.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Z książek dla dzieci już dawno wyrosłam, ale Lwów w tytule od razu skusił mnie do kupna tej małej książeczki. Ostatnio to mój temat numer jeden, a zarazem największe marzenie podróżnicze, które planuję niebawem zrealizować.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To opowieść o Michasiu - osieroconym chłopcu, mieszkającym z rodzicami kolegi, który pewnego dnia dostaje wierszowany list - wskazówkę. Musi odnaleźć pewne miasto, a w nim czekać na dalsze instrukcje. Już od pierwszych chwil we Lwowie (po tytule nietrudno było rozwiązać zagadkę z listu) jest zdziwiony uśmiechem każdego mijanego przechodnia i tym jacy mieszkańcy są pomocni, a z każdą godziną i wskazówką od tajemniczej postaci poznaje coraz więcej zakamarków tego pięknego miasta.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kim jest ta postać? Nietrudno się było domyślić po pierwszych parunastu stronach, ale to w końcu książka dla dzieci.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Grunt, że zdobyłam kilka ciekawych opisów miasta, poznałam krótką historię kilku miejsc, postaci związane z miastem i było mi dane przeczytać przepiękne, emocjonalne słowa o Lwowie, wygłoszone z ust jednego z bohaterów.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;PS Jeżeli macie ochotę przeczytać ten króciutki utwór, znalazłam link na stronie o Lwowie :&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.lwow.com.pl/usmiech.html"&gt;http://www.lwow.com.pl/usmiech.html&lt;/a&gt; .&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3801704788406617603?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3801704788406617603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/06/usmiech-lwowa-kmakuszynski.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3801704788406617603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3801704788406617603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/06/usmiech-lwowa-kmakuszynski.html' title='Uśmiech Lwowa - K.Makuszyński'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5582721060902704788</id><published>2011-06-08T12:43:00.003+02:00</published><updated>2011-06-08T13:01:29.773+02:00</updated><title type='text'>Marina - Carlos Ruiz Zafon</title><content type='html'>&lt;a href="http://wedlugagi.blox.pl/resource/marina.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 298px; height: 460px;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/marina.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;To moja druga, po "Cieniu wiatru", książka tego autora.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Poprzednią byłam zachwycona, mimo że z nieznanych sobie do dziś powodów 100 stron przed końcem odłożyłam ja na półkę i tam już została. Znajome nazwisko skłoniło mnie do zapoznania się z "Mariną".&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To z jednej strony historia o miłości dwojga młodych ludzi, a z drugiej dawno zapomniana tajemnica, która ożywa na nowo w Barcelonie końca XX wieku za sprawą Oscara i Mariny. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pewnego popołudnia postanawiają oni śledzić damę w czerni, która nie wiedzieć czemu przychodzi na cmentarz zawsze w ostatnią niedzielę miesiąca. Tego dnia całe ich życie się zmienia, gdyż powoli zaczynają zbierać części wielkiej układanki, jaką jest historia Michala Kolvenika - człowieka owianego niegdyś legendą, nieodgadnionego, a dziś już dawno zapomnianego przez miasto. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Od pierwszych stron byłam zauroczona wspaniałymi opisami miasta, o którym wiem tak niewiele, wielka zagadką, która z każdą stroną była coraz bliżej rozwiązania, ciekawą, choć trochę oklepaną już, historią miłości dwojga nastolatków.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Potem nie było już tak kolorowo. O ile historia Oscara, Mariny i Germana- jej ojca, a także pałacyku na Sarria bardzo mi się podobała, o tyle rozwiązanie zagadki Kolvenika sprzed lat z każdą stroną było coraz bardziej nieprawdopodobne i, cóż, nużące. Nie będę tu opisywać o które dokładnie momenty mi chodzi, aby nie psuć innym zabawy, powiem tylko krótko, że mówię tu o manekinach i tym, czym zajmował się Michal.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bardzo ciężko powiedzieć jednoznacznie, czy książka mi się podobała czy nie, bo przez 2/3 byłam nią zachwycona i gotowa zasypać gradem pochwał na blogu, jednak końcówka i rozwiązanie zagadki bardzo mi się nie podobały.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5582721060902704788?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5582721060902704788/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/06/marina-carlos-ruiz-zafon.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5582721060902704788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5582721060902704788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/06/marina-carlos-ruiz-zafon.html' title='Marina - Carlos Ruiz Zafon'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1605608831088929679</id><published>2011-05-26T22:06:00.006+02:00</published><updated>2011-05-26T22:32:23.424+02:00</updated><title type='text'>O kobietach dla kobiet- Tysiąc wspaniałych słońc</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.makelifeeasier.pl/img/image/Tysiac-wspanialych-slonc_Khaled-Hosseini,images_big,29,978-83-7359-734-1.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 292px; height: 410px;" src="http://www.makelifeeasier.pl/img/image/Tysiac-wspanialych-slonc_Khaled-Hosseini,images_big,29,978-83-7359-734-1.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;"Tysiąc wspaniałych słońc" to książka świetnie znana wśród blogerek i powszechnie wychwalana. Po takie lubię sięgać, szczególnie że o szczegółach sytuacji muzułmańskich kobiet wiedziałam niewiele. &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To historia dwóch różnych kobiet. Mariam - nieślubnej córki służącej i bogacza. Mieszka sama z matką w fatalnych warunkach i nie ma szans na zdobywanie wykształcenia. Ojciec wydaje ją za mąż w młodym wieku za podstarzałego mężczyznę tylko po to, by nie mieszkała z nim i jego żonami po śmierci swojej matki.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Lajla to dziewczyna z innego środowiska - jej ojciec szanuje matkę i bardzo zależy mu na tym, żeby córka zdobyła wykształcenie. Niestety ich rodzina nie jest już taka sama gdy dwóch braci Lajli ginie podczas wojny.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Te dwie kobiety na pozór różni wszystko : wiek, pochodzenie, marzenia, ale ich losy splatają się za sprawą jednego mężczyzny- Raszida - okrutnego człowieka, któremu obcy jest szacunek dla kobiety.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wydarzenia są podparte tłem historycznym- wojną w Afganistanie w latach 70-tych, rządami komunistów, potem Talibów, a następnie wydarzeniami po roku 2001, co dodatkowo wzbogaciło mój odbiór książki. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Uważam, że to powieść, którą każda kobieta powinna przeczytać- bardzo wzruszająca, miejscami szokująca i opisująca nam coś, co w naszej kulturze nie ma miejsca: bezbronne kobiety, które po swojej stronie nie mają nikogo, nawet wymiaru sprawiedliwości. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1605608831088929679?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1605608831088929679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/05/o-kobietach-dla-kobiet-tysiac.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1605608831088929679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1605608831088929679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/05/o-kobietach-dla-kobiet-tysiac.html' title='O kobietach dla kobiet- Tysiąc wspaniałych słońc'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2762992517766028053</id><published>2011-05-14T11:28:00.004+02:00</published><updated>2011-05-14T12:52:19.034+02:00</updated><title type='text'>Złodziejka książek - M.Zusak</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.ksiegarze.pl:88/ksiazki/18266.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 257px; height: 375px;" src="http://www.ksiegarze.pl:88/ksiazki/18266.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Chyba większość osób czytających książki słyszała kiedyś o tej powieści. Ja też, ale nie było nigdy okazji wypożyczyć jej w bibliotece.&lt;div&gt;Ostatnio ją znalazłam i w ciemno postanowiłam sprawdzić co to jest. Teraz pędem będę musiała ją kupić, bo moja domowa biblioteczka byłaby bez tej książki pusta.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To opowieść o Liesel Meminger- tytułowej złodziejce książek, której czasy dorastania przypadają na początek II wojny światowej a także o jej rodzinie - tej prawdziwej i zastępczej, o jej przyjaciołach z podwórka i nie tylko. To przede wszystkim powieść o przyjaźni, o wielkiej miłości i poświęceniu w bardzo trudnych czasach.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Narratorem powieści jest Śmierć, co wydawało mi się dość nieciekawym pomysłem, ale pomyliłam się. To nie ta Śmierć - Kostucha, którą sobie wyobrażamy, a Śmierć, która przystaje nad każdą ofiarą i żałuje, że musi ją do siebie zabrać. To także czujny obserwator wydarzeń w Molching niedaleko Monachium. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Każda postać w tej książce bardzo zapada w pamięć i budzi naszą sympatię - Rudy Steiner ze swoim uwielbieniem  do J.Owensa, Rosa Huberman, która swą miłość do Liesel okazuje w dość specyficzny sposób (Saumensch ! Za 5 minut widzę Cię w kuchni!), Papa Hans Huberman , dzięki któremu Liesel mogła przeczytać swoje skradzione książki, a także poznać piękno dźwięków akordeonu,  Żyd Max, ukrywany w piwnicy Hubermanów, którzy ponad ryzyko stawiają oddanie i zobowiązania wobec przyjaciół.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Powiem Wam, że ciężko mi napisać coś więcej o tak wspaniałej książce. Musicie mi po prostu uwierzyć, że te dziesiątki pozytywnych opinii to sama prawda. Tego mi brakowało od miesięcy - zamknięcia książki i osuszania łez przy jednoczesnym uśmiechu i zadumie nad piękną historią o strasznych czasach.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;PS Mam nowe ukochane słówko, którego teraz nadużywam non stop - SAUKERL :) Ci z Was, którzy czytali książkę wiedzą, jaką rolę ono odgrywa :) A tym, którzy nie czytali polecam się dowiedzieć.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2762992517766028053?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2762992517766028053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/05/zodziejka-ksiazek-mzusak.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2762992517766028053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2762992517766028053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/05/zodziejka-ksiazek-mzusak.html' title='Złodziejka książek - M.Zusak'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-291517194974335756</id><published>2011-04-22T11:21:00.006+02:00</published><updated>2011-04-22T11:41:40.178+02:00</updated><title type='text'>Malokkio i dwa lata bloga :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://allthoughtout.files.wordpress.com/2010/09/happy-2nd-birthday.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 399px; height: 356px;" src="http://allthoughtout.files.wordpress.com/2010/09/happy-2nd-birthday.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na wstępie się pochwalę :)&lt;br /&gt;Mój blog ma już dwa lata i jest to pierwszy z kilku blogów, jakie miałam, który prowadzę tak długo i wytrwale, choć nie piszę tak często jak bym tego chciała.&lt;br /&gt;Liczę, że nadal będę tu pisać, a jest to wysoce prawdopodobne, gdyż książek już chyba nie przestanę czytać skoro robię to od 11 lat bez przerwy.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/11049194.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 220px; height: 334px;" src="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/11049194.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Teraz czas na książkę. Wygrałam ją w konkursie urodzinowym Mola książkowego, ale zanim ją dostałam minęło trochę czasu, gdyż wysyłało ją do mnie bezpośrednio wydawnictwo.&lt;br /&gt;Okładka nie mówiła mi nic, a nawet trochę zniechęcała, bo zalatywało dziwną fantastyką. Tytuł? Jakieś dziwne słowotwórstwo. Nazwisko autorki ? Dalej nic. Czas przejść do opisu z tyłu okładki. Niestety tutaj też nic - tylko wzmianka o tym, że pozytywnych bohaterów tam nie znajdziemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęłam więc czytać trochę w ciemno i całe szczęście, bo mogłabym sporo stracić, gdybym zniechęcona odłożyła książkę na półkę.&lt;br /&gt;Ciężko mi powiedzieć co to za gatunek. To połączenie fantasy z kryminałem i powieścią przygodową z ogromną dawką humoru.&lt;br /&gt;Nie ma tu jednego głównego bohatera. Jest ich kilku, a ich losy łączy Malokkio (złe spojrzenie) - księga nowego ruchu religijnego, który oczekuje swojego mesjasza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poznajemy 29-letnią Darię, której życie, delikatnie mówiąc, nie jest zbyt barwne, bo jest samotna i co rusz spotyka się z uszczypliwymi komentarzami znajomych ludzi.&lt;br /&gt;Poznajemy też Marinę i jej sługusa Szczurowatego, którzy szukają mesjasza, kierując się wskazówkami Malokkio, a także moich ukochanych bohaterów książki - Ireneusza i Franciszka - dwóch bezdomnych wplątanych w całą sprawę.&lt;br /&gt;Muszę zacytować tu pewien fragment, który ich opisuje, bo czytałam go kilka razy śmiejąc się pod nosem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Łysawy Ireneusz zrobił mądrą minę i podłubał w uchu. Niezupełnie zrozumiał brodatego, ale zdążył się już nauczyć, że jak się go pyta dwa razy, zazwyczaj rozumie się dwa razy mniej. To Franciszek był od myślenia, on co najwyżej mógł się zająć zdobywaniem jedzenia, a i z tego przywileju korzystał rzadko. Nie po to wybrał status menela, żeby teraz zmuszać się do czegokolwiek. Jedynym, na czym mu zależało, był kawałek suchej podłogi. Bez niego czuł się jednak trochę za bardzo bezdomny"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem polecam wielbicielkom zabawnych dialogów, przerysowanych postaci i różnych zagadek. Naprawdę przyjemna lektura, na którą nigdy nie zwróciłabym uwagi w bibliotece, czy księgarni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-291517194974335756?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/291517194974335756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/04/malokkio-i-dwa-lata-bloga.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/291517194974335756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/291517194974335756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/04/malokkio-i-dwa-lata-bloga.html' title='Malokkio i dwa lata bloga :)'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8922896295353507902</id><published>2011-04-08T19:37:00.002+02:00</published><updated>2011-04-08T19:45:37.028+02:00</updated><title type='text'>Z książką na majówkę- już mam!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-VYIrvi6z3wg/TZ9JmYmTnlI/AAAAAAAAAgs/iCL3n2WfEAQ/s1600/paczka1.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-VYIrvi6z3wg/TZ9JmYmTnlI/AAAAAAAAAgs/iCL3n2WfEAQ/s320/paczka1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593270186004422226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się, że Marpil (&lt;a href="http://zkafknadmorzem.blogspot.com/"&gt;http://zkafknadmorzem.blogspot.com/&lt;/a&gt;) miała ze mną mały problem, bo ciężko mnie było znaleźć w internecie, a ankieta była lapidarna. A ze strzępów informacji wyłoniło jej się akurat to, co powinno ! Jestem niezmiernie zadowolona, bo mam dwa w jednym : książkę o historii najnowszej Europy, opisującą aż 10 wydarzeń oraz książkę podróżniczą o niejednym miejscu :)&lt;br /&gt;Proponuje zwrócić uwagę na zakładkę, która z obu stron ozdobiona jest zdjęciami mojego ukochanego muzyka z cytatami z dwóch piosenek ("Supernaut" i "Believer"), obowiązkowo z wiosennym akcentem :)&lt;br /&gt;Nie wiem, czy zdjęcie samochodu na czekoladzie to przypadek, czy Marpil wyszukała, że interesuje mnie PRL, ale to także strzał w dziesiątkę, nawet długopisy dobrała do mojego notesu, który pojawił się daaawno temu w jednej z notek.  To na pewno nie ostatni raz, kiedy biorę udział w zabawie, sprawiło mi to wiele radości :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję Ci serdecznie Marpil za wspaniałą paczkę, a także Tobie, Sabinko za super pomysł !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8922896295353507902?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8922896295353507902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/04/z-ksiazka-na-majowke-juz-mam.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8922896295353507902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8922896295353507902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/04/z-ksiazka-na-majowke-juz-mam.html' title='Z książką na majówkę- już mam!'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VYIrvi6z3wg/TZ9JmYmTnlI/AAAAAAAAAgs/iCL3n2WfEAQ/s72-c/paczka1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1557656056201788949</id><published>2011-04-08T12:31:00.005+02:00</published><updated>2011-04-08T12:47:42.460+02:00</updated><title type='text'>Archiwista z Łubianki - Travis Holland</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://images04.olx.pl/ui/12/76/38/f_173356838-1867915d.jpeg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 317px;" src="http://images04.olx.pl/ui/12/76/38/f_173356838-1867915d.jpeg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie oceniaj książki po okładce? To właśnie okładka sprawiła, że po nią sięgnęłam - lekko wypukła, lakierowana gwiazda na tle rosyjskich liter. Jedyne co nie gra to amerykańskie nazwisko, które powodowało we mnie pewne obawy w zestawieniu z tytułem książki. I trochę słusznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To opowieść o archiwiście - Pawle Duborowie, który z przymusu podejmuje pracę na Łubiance. Musi porządkować akta pojmanych pisarzy, a gdy nie są już potrzebne, spalać je. Nie jest to dla niego łatwe, gdyż był wykładowcą literatury w Akademii Kirowa, a także jej wielkim miłośnikiem. To historia o wszechobecnym strachu o siebie, o rodzinę i przyjaciół, ale jednak pełna niedopowiedzeń w wielu kwestiach, co pozostawia pewien niedosyt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaletą książki jest to, że dokładnie poznajemy każde odczucie Pawła, historię jego rodziny i przyjaciół, ale niestety razi zbyt powierzchowne dotknięcie tematu komunizmu w ZSRR, a także samego miejsca akcji- Łubianki. Spodziewałam się tego trochę więcej, a tymczasem autor wspomniał tylko o Pakcie Ribbentropp - Mołotow, napaści III Rzeszy na Polskę i braku reakcji w ZSSR. Wydaje mi się, że sama tematyka książki wymusza dokładniejsze zarysowanie rzeczywistości społęczno-politycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem książką zachwycona, ale też nie mogę powiedzieć, że zdecydowanie mi się nie podobała. Na pewno nie jest to książka, do której chce się wracać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Zapomniałabym o najważniejszym, co dała mi ta książka ! Paweł Duborow jest wielkim fanem Czechowa, przytacza jedno z jego opowiadań ("Agrest"), co przypomniało mi jak lubiłam "Śmierć urzędnika". Od razu wypożyczyłam sobie zbiór opowiadań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1557656056201788949?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1557656056201788949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/04/archiwista-z-ubianki-travis-holland.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1557656056201788949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1557656056201788949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/04/archiwista-z-ubianki-travis-holland.html' title='Archiwista z Łubianki - Travis Holland'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3970011580229229129</id><published>2011-04-02T10:47:00.005+02:00</published><updated>2011-04-02T11:11:24.058+02:00</updated><title type='text'>Lot nad kukułczym gniazdem. Lot nad psychiatrykiem.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.esensja.pl/obrazki/okladkiks/74838_lot-nad-kukulczym-gniazdem_200.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 320px;" src="http://www.esensja.pl/obrazki/okladkiks/74838_lot-nad-kukulczym-gniazdem_200.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dziś notka inna niż pozostałe, bo nie tylko o książce. Do sięgnięcia po nią zachęcił mnie wątek w internecie o tym, jak książki inspirują twórców muzyki. Pojawiła się tam Metallica z Welcome home oraz For whom the bell tolls (inspirowana Hemingwayem). Można dzięki ulubionym piosenkom poznać kultowe książki. Posłuchajcie, żeby poczuć bliżej klimat, jaki towarzyszył mi w czytaniu książki :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" src="http://www.youtube.com/embed/WElvEZj0Ltw" allowfullscreen="" width="480" frameborder="0" height="390"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lot nad kukułczym gniazdem to historia złożonej struktury szpitala psychiatrycznego, w którym pacjenci to tylko elementy machiny, której nikt nie może pokonać - Kombinatu na czele z Wielką Oddziałową.&lt;br /&gt;Sytuacja wydaje się zmieniać, gdy do szpitala przychodzi McMurphy - szuler i dziwkarz, który jest zdeterminowany, by podjąć walkę z Wielką Oddziałową i jej zasadami. Nie wie jednak jeszcze, że nie będzie to tak proste jak się wydaje.&lt;br /&gt;Czy mu się uda?&lt;br /&gt;Polecam przeczytać i się dowiedzieć. Nie tylko dlatego, że jest to książka kultowa (także za sprawą filmu z Nicholsonem), ale i dlatego, że to dzieje się naprawdę, także w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisuje to na przykład artykuł w jednym z ostatnich numerów Polityki (11/2011) "Lot nad psychiatrykiem". To, co dzieje się, a raczej działo w szpitalu w Kocborowie (dzielnica Starogardu Gd.) powoduje, że jeży się włos na głowie. Gdy pacjenci stają się zbyt uciążliwi dla personelu są związywani pasami, poniżani przez noszenie majtek na głowie, wypychani na śnieg w kapciach, by zrozumieć, że ucieczka to zły pomysł, a nawet bici. Kontrola tego szpitala wykazała straszne rzeczy, a personel odbija piłeczkę, winiąc za to siebie nawzajem.&lt;br /&gt;Niestety wiem, że to nie wymysł, bo miałam okazję trochę to środowisko poznać od środka, ale służba zdrowia, czy to w szpitalach psychiatrycznych, czy innych placówkach to temat na kilkusetstronicową książkę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3970011580229229129?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3970011580229229129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/04/lot-nad-kukuczym-gniazdem-lot-nad.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3970011580229229129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3970011580229229129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/04/lot-nad-kukuczym-gniazdem-lot-nad.html' title='Lot nad kukułczym gniazdem. Lot nad psychiatrykiem.'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/WElvEZj0Ltw/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2796679824604879775</id><published>2011-03-25T17:25:00.003+01:00</published><updated>2011-03-25T17:29:16.141+01:00</updated><title type='text'>Majówkowa wymiana u Sabinki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://lh5.googleusercontent.com/-hhjAAH4_cTM/TYhbOyjtH8I/AAAAAAAAQRo/tuxcX1AAYik/s1600/z+ksi%25C4%2585%25C5%25BCk%25C4%2585+na+maj%25C3%25B3wk%25C4%2599.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 225px;" src="https://lh5.googleusercontent.com/-hhjAAH4_cTM/TYhbOyjtH8I/AAAAAAAAQRo/tuxcX1AAYik/s1600/z+ksi%25C4%2585%25C5%25BCk%25C4%2585+na+maj%25C3%25B3wk%25C4%2599.JPG" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jak Was, ale mnie najbardziej cieszą książki wygrane (ostatnio mam do tego spore szczęście) i otrzymane w prezencie, szczególnie od osoby, która zna moje preferencje.&lt;br /&gt;Obserwowałam uważnie Wasze paczki z poprzedniej wymianki i mocno pozazdrościłam, obiecując sobie, że w kolejnej na 100% wezmę udział. I biorę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla innych chętnych szczegóły tutaj : &lt;a href="http://sabinkat1.blogspot.com/2011/03/z-ksiazka-na-majowke-zasady-zapisy.html"&gt;http://sabinkat1.blogspot.com/2011/03/z-ksiazka-na-majowke-zasady-zapisy.html&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2796679824604879775?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2796679824604879775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/03/majowkowa-wymiana-u-sabinki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2796679824604879775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2796679824604879775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/03/majowkowa-wymiana-u-sabinki.html' title='Majówkowa wymiana u Sabinki'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-hhjAAH4_cTM/TYhbOyjtH8I/AAAAAAAAQRo/tuxcX1AAYik/s72-c/z+ksi%25C4%2585%25C5%25BCk%25C4%2585+na+maj%25C3%25B3wk%25C4%2599.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4692367562131566847</id><published>2011-03-09T11:23:00.002+01:00</published><updated>2011-03-09T11:34:09.855+01:00</updated><title type='text'>Harry Potter i Komnata Tajemnic</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_6ecSfk-wl5U/TClIUzn4ZsI/AAAAAAAAAyw/bAJCJ-EVXTU/s1600/Harry+Potter+I+Komnata+Tajemnic+tom+2.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 410px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_6ecSfk-wl5U/TClIUzn4ZsI/AAAAAAAAAyw/bAJCJ-EVXTU/s1600/Harry+Potter+I+Komnata+Tajemnic+tom+2.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Głupio się przyznać, ale jeszcze do niedawna twierdziłam, że seria książek o Harrym jest dla dzieci i młodzieży, a jak dorośli się nią zachwycają to coś z nimi nie w porządku. Pamiętam jak 9-10 lat temu je czytałam, ale teraz ?! Bez przesady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed świętami spotkałam się z przyjaciółką i podczas rozmowy o książkach pojawił się temat Harry'ego i przynam, że zachciało mi się znowu przenieść w ten świat. Nieśmiało poprosiłam ją, żeby pożyczyła mi wszystkie części i nie żałuję, bo nadal wywołuje to we mnie takie same odczucia jak kiedyś, kiedy przeczytałam pierwsze trzy części.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej części Harry i jego przyjaciele rozwiązują zagadkę Komnaty Tajemnic, o której nikt nie chce rozmawiać z powodu wydarzeń sprzed pięćdziesięciu lat. Ich motywacja jest powodowana tym, że ofiarami ataków tajemniczego potwora padają bliscy im ludzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę czyta się łatwo, szybko i przyjemnie, ale jedno straszliwie irytuje : postać Gilderoya Lockharta. Był on jedna z głównych postaci w tej historii, więc złość była tym większa im częściej ten zadufany w sobie, próżny człowiek się pojawiał.&lt;br /&gt;Mam zamiar przeczytać wszystkie części, ale to pewnie trochę potrwa, bo z powodu ich grubości czytam je tylko wieczorami przed snem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4692367562131566847?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4692367562131566847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/03/harry-potter-i-komnata-tajemnic.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4692367562131566847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4692367562131566847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/03/harry-potter-i-komnata-tajemnic.html' title='Harry Potter i Komnata Tajemnic'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_6ecSfk-wl5U/TClIUzn4ZsI/AAAAAAAAAyw/bAJCJ-EVXTU/s72-c/Harry+Potter+I+Komnata+Tajemnic+tom+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1217830659558031507</id><published>2011-03-08T20:58:00.002+01:00</published><updated>2011-03-08T21:01:51.280+01:00</updated><title type='text'>Blondynka w Brazylii</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Blondynka-w-Brazylii_Beata-Pawlikowska,images_big,29,978-83-7596-121-8.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 254px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Blondynka-w-Brazylii_Beata-Pawlikowska,images_big,29,978-83-7596-121-8.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i coś musiało przerwać dobrą serię. Padło na Brazylię.&lt;br /&gt;Już od początku książka była o niczym, zdjęcia też nie robią większego wrażenia.&lt;br /&gt;W porównaniu z Tybetem książka wypada FATALNIE.&lt;br /&gt;Widać, że nie wszystkie były pisane z pasją. Niektóre zapewne po prostu musiały pójść do druku i trzeba było napisac na odwal się, bo innego wyjaśnienia nie mam. Przecież Brazylia to nie jest nudny kraj, prawda ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1217830659558031507?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1217830659558031507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/03/blondynka-w-brazylii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1217830659558031507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1217830659558031507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/03/blondynka-w-brazylii.html' title='Blondynka w Brazylii'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-801585099935927160</id><published>2011-03-02T14:14:00.003+01:00</published><updated>2011-03-02T14:22:47.100+01:00</updated><title type='text'>Blondynka w Tybecie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ksiazka48.pl/image/blondynka-w-tybecie-beata-pawlikowska-167555.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 482px;" src="http://ksiazka48.pl/image/blondynka-w-tybecie-beata-pawlikowska-167555.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z racji tego, że studiuję politologię czytam wiele książek, opracowań dotyczących polityki w różnych państwach. Uzupełniam wiedzę o nowe nazwiska, nazwy partii i daty, ale jednego w tym wszystkim strasznie mi brakuje. Chciałabym zobaczyć jak tę całą politykę odbierają ludzie na co dzień, jak żyją wewnątrz tych sieci, co robią na co dzień, co jedzą. Tego mogę się dowiedzieć z książek podróżników, którzy głównie na codzienności opierają swoje relacje. Jedną z najlepszych w tej dziedzinie jest dla mnie Beata Pawlikowska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym, że opisała pokrótce historię Tybetu, buddyzmu i okupacji chińskiej, opisała też codzienność Tybetańczyków, o której miałam dość nikłe pojęcie. Szczególną uwagę zwróciła na ich specyficzne jedzenie : herbatę z masłem i solą oraz wszechobecne mięso jaka, a także na znaczenie duchowości w życiu codziennym mieszkańców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo barwne opisy, wiele wspaniałych ciekawostek dla każdego miłośnika podróży na kartkach książek, a do tego mały zbiorek zdjęć. Warto kupować te małe książeczki, których jedyną wadą jest to, że są bardzo krótkie i błyskawicznie się kończą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-801585099935927160?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/801585099935927160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/03/blondynka-w-tybecie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/801585099935927160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/801585099935927160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/03/blondynka-w-tybecie.html' title='Blondynka w Tybecie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1350242212010776662</id><published>2011-02-18T23:03:00.002+01:00</published><updated>2011-02-18T23:21:33.678+01:00</updated><title type='text'>Jestem komunistyczną babą !</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Jestem-komunistyczna-baba_Dan-Lungu,images_big,25,978-83-7536-129-2.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 262px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Jestem-komunistyczna-baba_Dan-Lungu,images_big,25,978-83-7536-129-2.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Słowo- klucz w tytule i nie mogłam się nie skusić na tę książkę.&lt;br /&gt;Postanowiłam przeczytać dziś tylko jeden rozdział, bo jutro o 5:00 nikt za mnie do pracy nie wstanie, ale (nie)stety połknęłam całą w kilka chwil.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to historia Emilii Apostolae, która z rozrzewnieniem wspomina czasy komunizmu w Rumunii.  Przeplatają się tu losy jej dzieciństwa i młodzieńczego życia, gdy w końcu spełniła swoje marzenie i wyrwała się ze wsi do miasta, oraz jej obecne życie, które, jak twierdzi, nie jest nawet ćwiartką tego, co miała za komuny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekki język, lekka historia, w której nie znajdziemy opisów terroru i wszechobecnego strachu. Wręcz przeciwnie - będziemy leżeć ze śmiechu. Moim ulubionym fragmentem był opis Caucescu, który poprosił złota rybkę, by zamieniła go w muchę, ponieważ chciał zobaczyć co ludzie naprawdę sądzą o nim i o życiu w Rumunii. Usłyszał między innymi taki żart: "Socjalizm zdecydowanie powstał w raju. Pan Bóg wziął Adama, postawił przed nim Ewę i powiedział : wybieraj.". Drugim zabawnym opisem był wypad Caucescu i jego żony do Egiptu, bo "wszystkie k. mają już buciki z krokodyla, a ja jeszcze nie". I tak we dwójkę oglądali łapy krokodylom, żeby znaleźć w końcu te trzewiki :) Więcej Wam nie powiem, żebyście mieli powód, by sięgnąć po tę świetną książkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym zrywaniu boków przychodzi jednak refleksja. Tęsknota za komuną to nie tylko fikcja literacka. Możemy takie głosy usłyszeć obok siebie od ludzi, którzy wtedy żyli, możemy nawet zobaczyć tych ludzi w galerii Komunistycznej Partii Polski, dokumentującej pochód pierwszomajowy. I wtedy uśmiech schodzi z twarzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1350242212010776662?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1350242212010776662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/02/jestem-komunistyczna-baba.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1350242212010776662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1350242212010776662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/02/jestem-komunistyczna-baba.html' title='Jestem komunistyczną babą !'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1373641842527717810</id><published>2011-02-11T09:15:00.002+01:00</published><updated>2011-02-11T09:27:59.006+01:00</updated><title type='text'>Blondynka w Tanzanii - B.Pawlikowska</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tekst.radiozet.pl/var/ezflow_site/storage/images/kultura/ksiazki/blondynka-w-tanzanii/2628074-2-pol-PL/Blondynka-w-Tanzanii_artykul_imagelarge.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 250px; height: 376px;" src="http://tekst.radiozet.pl/var/ezflow_site/storage/images/kultura/ksiazki/blondynka-w-tanzanii/2628074-2-pol-PL/Blondynka-w-Tanzanii_artykul_imagelarge.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj okazało się, że niestety błogie lenistwo w ferie nie będzie mi dane, gdyż poprawka egzaminu, którego nie zdałam jest w pierwszy dzień nowego semestru. Żeby się zrelaksować postanowiłam "wybrać się" do Tanzanii z Beatą Pawlikowską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seria National Geographic "Blondynka w.." to małe 100- stronicowe książeczki, pełne pięknych zdjęć i krótkich opowiastek z podróży do Tanzanii, Tybetu, Brazylii, a już niedługo ukażą się dzienniczki z Peru, Sri Lanki, Indii, Meksyku, Kambodży i Amazonii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytania nie jest zbyt wiele - ot, godzina, ale po pełnych wrażeń dwóch tygodniach to najlepsze, co możemy sobie zaserwować - zdjęcia przeróżnych zwierząt (poza słoniami i lwami widziałam też koby, dzioborożce i impale, o których istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia), a także malownicze opisy przyrody.&lt;br /&gt;Czy wiedzieliście, że najgroźniejszym zwierzęciem sawanny jest hipopotam? To słodkie zwierzątko, które sobie leży w zoo potrafi wywrócić łódkę z ludźmi  i rozszarpać ich kłami na strzępy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam te serię. Jest ładnie wydana w postaci niewielkich książeczek w cenie 12,99, a w zatłoczonym MPK szybko przenosi w inny świat. Bo "Afryka jest spokojnym trwaniem. Odwiecznym naturalnym cyklem życia, które odbywa się bez odniesień do kalendarza, zegarów ani budzików".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1373641842527717810?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1373641842527717810/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/02/blondynka-w-tanzanii-bpawlikowska.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1373641842527717810'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1373641842527717810'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/02/blondynka-w-tanzanii-bpawlikowska.html' title='Blondynka w Tanzanii - B.Pawlikowska'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-917450830634186505</id><published>2011-02-09T18:13:00.004+01:00</published><updated>2011-02-09T18:25:34.685+01:00</updated><title type='text'>Wyzwanie dla samej siebie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/TVLMZqNzRAI/AAAAAAAAAgI/4FeF_mIYLuY/s1600/maly%2Bbaner.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 126px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/TVLMZqNzRAI/AAAAAAAAAgI/4FeF_mIYLuY/s320/maly%2Bbaner.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571740430211695618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Od początku 2011 blogerki uczestniczą w wyzwaniu "Rosja w literaturze".&lt;div&gt;Postanowiłam podjąć się go od marca, ale raczej dla samej siebie. Interesuje mnie szczególnie Rosja radziecka, ale nie tylko. Od 1 marca zacznę naukę rosyjskiego, co będzie dodatkową motywacją do bliższego poznania tamtejszej literatury. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Planuje zacząć od "Lolity" Nabokova i "Idioty" Dostojewskiego. I już trochę się obawiam zetknięcia z tak wielka literaturą, a tym bardziej recenzowania jej. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Życzę sobie powodzenia. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-917450830634186505?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/917450830634186505/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/02/wyzwanie-dla-samej-siebie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/917450830634186505'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/917450830634186505'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/02/wyzwanie-dla-samej-siebie.html' title='Wyzwanie dla samej siebie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/TVLMZqNzRAI/AAAAAAAAAgI/4FeF_mIYLuY/s72-c/maly%2Bbaner.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8169890508223644708</id><published>2011-01-05T14:30:00.002+01:00</published><updated>2011-01-05T14:54:05.142+01:00</updated><title type='text'>Ofiara 44 - T.R. Smith</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ir.i.wp.pl/r,id,d14yMTQ7dV5odHRwOi8vZ2V0LTIud3BhcGkud3AucGwvJTNGYSUzRDY1NDk1NjkzJTI2ZiUzRDAwLzAwLzEzLzAwMDAxMzVEX29yaWdpbmFsXzI0NzEwODA0M0FGMEZFMkUuanBnO3FeMC45O21eZmFsc2U7Y15mYWxzZTt0XmpwZztzXmtzaWF6a2k7ZnReMQ==.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 309px;" src="http://ir.i.wp.pl/r,id,d14yMTQ7dV5odHRwOi8vZ2V0LTIud3BhcGkud3AucGwvJTNGYSUzRDY1NDk1NjkzJTI2ZiUzRDAwLzAwLzEzLzAwMDAxMzVEX29yaWdpbmFsXzI0NzEwODA0M0FGMEZFMkUuanBnO3FeMC45O21eZmFsc2U7Y15mYWxzZTt0XmpwZztzXmtzaWF6a2k7ZnReMQ==.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Lew Stiepanowicz Demidow, młody, obiecujący funkcjonariusz Ministerstwa  Bezpieczeństwa Państwowego to człowiek, który nigdy nie podważa jedynie  słusznych poglądów Partii. Aresztuje każdego, kogo każą mu aresztować.  Wyrzuca z pamięci straszną śmierć małego chłopca, bo wierzy w stanowisko  Partii, zgodnie z którym w komunistycznej Rosji nie ma prawa zdarzyć  się morderstwo."  wp.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z racji zainteresowań komunizmem wypożyczyłam tę książkę, żeby poczytać coś chwytliwego, a przy okazji zobaczyć jak Smith w swojej debiutanckiej powieści pokaże funkcjonowanie tego systemu od środka.&lt;br /&gt;Już po kilku pierwszych stronach wiedziałam, że to idealny wybór, ale raczej nie dla wrażliwych ze względu na niektóre opisy sytuacji, jakie zdarzały się podczas Hołodomoru na Ukrainie, czy też podczas moskiewskich przesłuchań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzimy też portret człowieka, który jest oddany partii i systemowi, ale po kilku podobnych morderstwach dzieci zaczyna kontestować rzeczywistość, w jakiej żyje i podejmuje się zbadania sprawy, mimo że milicja chętnie oskarża o morderstwa przypadkowych pijaków, czy też homoseksualistów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakończenie jest bardzo zaskakujące, do ostatnich stron nie wiedziałam jak potoczy się akcja, a gdy układanka utworzyła całość byłam bardzo zaskoczona, że z pozoru przypadkowe rozdziały wprowadzały bardzo ważne elementy do fabuły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam każdemu, tym bardziej, że te historie zdarzyły się naprawdę. Niestety nie mogę napisać o jakiego znanego zbrodniarza chodzi, bo w książce nosi to samo imię i nie chciałabym zepsuć czytania zainteresowanym. Jak ktoś będzie zainteresowany, to bez problemu wyszuka tę osobę na stronach o seryjnych mordercach, np. zbrodnia.of.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8169890508223644708?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8169890508223644708/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/01/ofiara-44-tr-smith.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8169890508223644708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8169890508223644708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2011/01/ofiara-44-tr-smith.html' title='Ofiara 44 - T.R. Smith'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3274794001443294223</id><published>2010-11-11T10:44:00.004+01:00</published><updated>2010-11-11T11:12:01.529+01:00</updated><title type='text'>I więcej nic nie pamiętam - A.Blady-Szwajger</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/I-wiecej-nic-nie-pamietam_Adina-Blady-Szwajger,images_big,21,978-83-247-1830-6.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 257px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/I-wiecej-nic-nie-pamietam_Adina-Blady-Szwajger,images_big,21,978-83-247-1830-6.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ta książka boli i ten ból historii rozpoczyna się już od okładki, od fotografii małego dziecka, trzymającego w dłoniach kawałek chleba.&lt;br /&gt;Autorka opisuje II WŚ z perspektywy lekarza pediatry. Swoją pracę rozpoczyna w roku 1940 w  szpitalu im. Bersonów i Baumanów w getcie warszawskim. Tam, jako młoda kobieta bez większego doświadczenia spotyka się z nieprawdopodobnym cierpieniem malutkich istot, ale i z ich mądrością, której nie spodziewałaby się po dzieciach.&lt;br /&gt;Opisuje nam rozmowę z małą Ryfką, która na wieść, że jej siostra nie żyje odpowiedziała, że tak to jest: CZŁOWIEK musi ugotować i posprzątać, to i czasu mało na dopilnowanie dziecka.&lt;br /&gt;Słyszała także rozmowy dzieci, które doskonale zdają sobie sprawę z tego, że mogą umrzeć lada chwila i wiedzą, że pielęgniarki i lekarki nie przychodzą do nich, bo się tego boją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia jest opowiedziana dość chaotycznie, choćby dlatego, że pani Adina długo czekała z opisaniem swoich wspomnień, licząc, że zapomni, że to odejdzie jak zły sen, ale nie odeszło. I my powinniśmy, z szacunku dla tych wspaniałych ludzi o dobrym sercu, zapoznać się z historią i próbować zrozumieć to, co rozumowi pojąć ciężko.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3274794001443294223?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3274794001443294223/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/11/i-wiecej-nic-nie-pamietam-ablady.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3274794001443294223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3274794001443294223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/11/i-wiecej-nic-nie-pamietam-ablady.html' title='I więcej nic nie pamiętam - A.Blady-Szwajger'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4486034848123247066</id><published>2010-10-29T12:48:00.002+02:00</published><updated>2010-10-29T13:00:37.023+02:00</updated><title type='text'>I była miłość w getcie- Marek Edelman</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://magdalenawojcicka.files.wordpress.com/2010/04/0e3117dd34471464b3ecfdd581f4ebbb.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 313px; height: 500px;" src="http://magdalenawojcicka.files.wordpress.com/2010/04/0e3117dd34471464b3ecfdd581f4ebbb.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pewnie większość z Was losy Marka Edelmana znam z książki Hanny Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem". Bardzo ją lubię, dlatego też wypożyczyłam "I była miłość w getcie". Książka jest inna, pokazuje coś, co jest piękne- miłość, ale ma także tragiczne oblicza, chwytające za serce.&lt;br /&gt;Pytali go o wszystko, o wojnę, o powstanie, o Żydów, ale nie pytali o miłość i o tym postanowił nam opowiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opowiadanie jest dosyć chaotyczne, ale mimo wszystko zrozumiałe. Dużo postaci oraz wydarzeń znamy już z książki H.Krall i tutaj możemy je sobie przypomnieć. Warto przeczytać i to zdecydowanie, bo książka prezentuje nam coś, z czym spotykamy się na co dzień, ale w niecodziennych, wojennych realiach. Piękna, czysta i chwytająca za serce Miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Przede wszystkim trzeba pamiętać o jednym: czym był Holocaust. To nieprawda, że to była sprawa tylko żydowska. To nieprawda, że to była sprawa tylko tych kilku szmalcowników. Czy kilkunastu. Czy kilkudziesięciu. Czy kilkuset. To nieprawda, że to była sprawa stu, czy dwustu tysięcy Niemców, którzy osobiście brali udział w tych mordach. Nie, to była sprawa Europy i sprawa cywilizacji europejskiej, która stworzyła fabryki śmierci. Holocaust jest klęską cywilizacji. I niestety ta klęska nie skończyła się w 1945 roku"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4486034848123247066?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4486034848123247066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/10/i-bya-miosc-w-getcie-marek-edelman.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4486034848123247066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4486034848123247066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/10/i-bya-miosc-w-getcie-marek-edelman.html' title='I była miłość w getcie- Marek Edelman'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5509906081457806366</id><published>2010-10-20T16:10:00.003+02:00</published><updated>2010-10-21T18:24:13.591+02:00</updated><title type='text'>Wyścig ze śmiercią- E.Spindler</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://kotwbutach.blox.pl/resource/wyscig_ze_smiarcia.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 253px; height: 400px;" src="http://kotwbutach.blox.pl/resource/wyscig_ze_smiarcia.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Muszę przyznać, że po wakacjach ubogich w książki moje tempo czytania było zatrważająco niskie.&lt;br /&gt;To dobry czas na coś, co bardzo wciągnie i nie pozwoli na zastoje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elizabeth Ames zaniepokojona brakiem kontaktu ze swoją siostrą postanawia przenieść się na wyspę Key West i poszukać jej na własną rękę. Tam okazuje się, że zniknięcie pastor Howard to część większej sprawy, z którą coś wspólnego może mieć lokalna grupa satanistycznej młodzieży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak przystało na panią Spindler, książkę czyta się błyskawicznie, strona po stronie.&lt;br /&gt;Teraz po tej rozgrzewce wracam do gry.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5509906081457806366?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5509906081457806366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/10/wyscig-ze-smiercia-espindler.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5509906081457806366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5509906081457806366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/10/wyscig-ze-smiercia-espindler.html' title='Wyścig ze śmiercią- E.Spindler'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8980721057173942005</id><published>2010-10-06T12:15:00.003+02:00</published><updated>2010-10-06T12:30:35.267+02:00</updated><title type='text'>Pytajcie mnie najostrzej, ale nie bądźcie moimi sędziami.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Nie-badzcie-moimi-sedziami_Henryk-Szlajfer-Jan-Ordynski,images_big,21,978-83-60336-37-3.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 289px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Nie-badzcie-moimi-sedziami_Henryk-Szlajfer-Jan-Ordynski,images_big,21,978-83-60336-37-3.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze, co zachęciło mnie do sięgnięcia po książkę zaraz po niewątpliwie bardzo interesującej postaci  w polskiej polityce komunizmu to forma - wywiad.&lt;br /&gt;Niezmiernie interesują mnie lata PRL, a więc ta książka była ucztą dla mojego intelektu, gdyż dowiedziałam się wielu rzeczy, o których nie miałam pojęcia. Były to szczególnie nowe dla mnie postaci, ale także kilka wydarzeń z wnętrza partyjnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka podzielona jest na bloki tematyczne rozmów- sprawy rodzinne,lata 80-te i stanowisko premiera, przyjaciele - ci polityczni i nie tylko, praca w redakcji "Polityki". Do tego co kilka stron zamieszczone są mini-wywiady z osobami z otoczenia Rakowskiego i zdjęcia polityka z róznych okresów. Do tego aneks - wywiad z "Timesa", dotyczący wprowadzenia stanu wojennego i indeks osób, pojawiających się w toku rozmowy wraz z wyjaśnieniem kto jest kim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaki stosunek miał Rakowski do Jaruzelskiego, jaki do Gomułki ? Jaką pozycję zajmował w partii w momencie wprowadzania stanu wojennego? Jak wyglądała praca w "Polityce", jakie problemy miał tygodnik w związku ze swoimi artykułami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli macie ochotę poznać kilka faktów oczami M.F.Rakowskiego to polecam z całego serca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8980721057173942005?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8980721057173942005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/10/pytajcie-mnie-najostrzej-ale-nie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8980721057173942005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8980721057173942005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/10/pytajcie-mnie-najostrzej-ale-nie.html' title='Pytajcie mnie najostrzej, ale nie bądźcie moimi sędziami.'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4139205435534874040</id><published>2010-09-08T21:18:00.003+02:00</published><updated>2010-09-13T11:30:45.954+02:00</updated><title type='text'>I'm alive</title><content type='html'>Informuję, że żyję. Czytam Was codziennie, jestem na bieżąco, ale sama czytam malutko.&lt;br /&gt;Nie straciłam serca do książek, ale przeprowadzka, praca na cały etat, teraz nadchodzące z powrotem studia i poprawki wrześniowe powodują, że jedyne na co mam ochotę to spać, spać i spać.&lt;br /&gt;Po 16 września, jak już pójdę i stoczę walkę, to zabieram się za problemy Chin, coby było interesująco i politycznie, jak lubię, a jednocześnie żeby mi się nie zapomniało, że zaraz wracam tam gdzie moje miejsce na ziemi :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc do zobaczenia w drugiej połowie września.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4139205435534874040?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4139205435534874040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/09/im-alive.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4139205435534874040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4139205435534874040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/09/im-alive.html' title='I&apos;m alive'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-7259339942587873618</id><published>2010-06-17T19:31:00.002+02:00</published><updated>2010-06-17T19:39:52.339+02:00</updated><title type='text'>Hemoroidy Napoleona- P.Mason</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.esensja.pl/obrazki/okladkiks/91691_hemoroidy-napoleona_200.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 283px;" src="http://www.esensja.pl/obrazki/okladkiks/91691_hemoroidy-napoleona_200.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka to zbiór podzielonych tematycznie ciekawostek, dotyczących ogólnie rzecz biorąc historii. Mowa o historii powszechnej, historii wynalazków, filmu, malarstwa, sportu itd. Autor w dowcipny i bardzo ciekawy sposób opowiada o tym, jak przypadki wpływały na historię.&lt;br /&gt;Możemy dowiedzieć się jak hemoroidy pokrzyżowały plany bitwy pod Waterloo, dlaczego to nie Bella powinno się uważać za wynalazcę telefonu, dlaczego twórcy znanego komiksu Superman całe życie biedowali, jak mogły wyglądać znane filmy "Przeminęło z wiatrem" i "Casablanca", jak Niemcy mogli powstrzymać otwarcie frontu zachodniego w Normandii 6.06.1944 i wiele wiele innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wiecie dlaczego szpinak jest uważany za najbogatsze w żelazo warzywo? Naukowiec, badający jego zawartość żelaza postawił źle przecinek, tworząc złudzenie, że ilość tego pierwiastka jest 10 razy większa. Niestety było za późno na odkręcenie wszystkiego, bo bajka o marynarzu Papayu zdobyła już popularność na świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tę i wiele innych ciekawostek znajdziecie w książce Masona.&lt;br /&gt;Bardzo polecam wszystkim miłośnikom historii, ale nie tylko - także  wszystkich innych dziedzin, bo każdy znajdzie tam coś dla siebie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-7259339942587873618?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/7259339942587873618/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/06/hemoroidy-napoleona-pmason.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7259339942587873618'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7259339942587873618'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/06/hemoroidy-napoleona-pmason.html' title='Hemoroidy Napoleona- P.Mason'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4329760391483985802</id><published>2010-05-17T19:09:00.004+02:00</published><updated>2010-05-17T22:17:12.643+02:00</updated><title type='text'>Zmarł Ronnie James Dio</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://xenoraiser.files.wordpress.com/2009/11/dio.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 332px; height: 500px;" src="http://xenoraiser.files.wordpress.com/2009/11/dio.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj o 7.45 zmarł Ronnie James Dio. Twórca zespołu Rainbow i godny następca Ozzy'ego w Black Sabbath (teraz Heaven and Hell). Jeden z moich ulubionych wokalistów, a najlepszy obok O. wokal w BS.&lt;br /&gt;Niewielu wie, że to właśnie on wymyślił znak "diabełka" widoczny na powyższym zdjęciu.&lt;br /&gt;Chorował na raka żołądka od 2009 roku i niestety przegrał tę walkę niedługo po wydaniu płyty z Heaven and Hell i przed trasą koncertową. Miał zagrać między innymi w Pradze i Bukareszcie w czerwcu tego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo mi przykro, bo jest to pierwsza od wielu lat śmierć muzyka, która dotknęła mnie tak mocno, gdyż Ronnie był związany z zespołem, który jest w moim życiu najważniejszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym, którzy nie znają jego twórczości bardzo polecam, zarówno płyty nagrane z Sabbathami, jak i te, które nagrał z Rainbow.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto poruszający list, jaki napisał Lars Ulrich (perkusista Metallici) po śmierci Dio:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Właśnie zszedłem ze sceny w Zagrzebiu i dowiedziałem się, że umarłeś.  Jestem w szoku, ale chcę byś wiedział, że byłeś jednym z głównych  powodów, dla których zająłem się muzyką. Po raz pierwszy widziałem Cię z  &lt;a class="inlinelink" href="http://www.nuta.pl/artysci/artysta.html?aid=29157"&gt;Elf&lt;/a&gt;, kiedy  supportowaliście &lt;a class="inlinelink" href="http://www.nuta.pl/artysci/artysta.html?aid=63"&gt;Deep Purple&lt;/a&gt; w  1975 roku. Poraziła mnie siła Twego głosu i Twój sceniczny wizerunek,  pewność siebie i łatwość, z jaką nawiązywałeś kontakt z 6 tysiącami  Duńczyków i jednym zahipnotyzowanym 11-latkiem, z których większość nie  znała muzyki &lt;a class="inlinelink" href="http://www.nuta.pl/artysci/artysta.html?aid=29157"&gt;Elf&lt;/a&gt;. Rok  później oszalałem z radości, kiedy dowiedziałem się, że połączyłeś siły z  jednym z moich ulubionych gitarzystów. Brzmieliście idealnie i z  miejsca zostałem największym fanem &lt;a class="inlinelink" href="http://www.nuta.pl/artysci/artysta.html?aid=3179"&gt;Rainbow&lt;/a&gt; w  Danii. Jesienią 1976 roku, kiedy graliście pierwszy koncert w  Kopenhadze, dosłownie stałem w pierwszym rzędzie, i kiedy kilka razy  spojrzałeś mi w oczy, sprawiłeś, że czułem się jak najważniejszy  człowiek na świecie. W jakiś sposób dowiedziałem się, że nocujecie w  mieście, więc wyruszyłem pod hotel Plaza, w nadziei, że uda mi się  zdobyć zdjęcie, autograf, cokolwiek. Kilka godzin później wyszedłeś,  byłeś tak miły i życzliwy - zdjęcia, autografy, kilka minut rozmowy.  Byłem wniebowzięty, pełen inspiracji, gotowy na wszystko. &lt;a class="inlinelink" href="http://www.nuta.pl/artysci/artysta.html?aid=3179"&gt;Rainbow&lt;/a&gt;  przyjeżdżali do Kopenhagi jeszcze kilka razy i za każdym razem byłem  zachwycony. Przez 3 lata to był mój ulubiony zespół. Później, miałem na  tyle szczęścia, że spotkałem Cię jeszcze kilka razy, zawsze byłeś równie  miły i życzliwy, jak wtedy pod hotelem w 1976. Kiedy w końcu mieliśmy  okazję dzielić scenę w Austrii w 2007 roku, chociaż może tego nie  pokazywałem, dosłownie czułem się ponownie jak mały dzieciak, którego  zainspirowałeś 31 lat wcześniej. To był cholernie wielki zaszczyt i  spełnienie marzeń, że mogłem dzielić tę scenę z Tobą i resztą &lt;a class="inlinelink" href="http://www.nuta.pl/artysci/artysta.html?aid=22494"&gt;Heaven &amp;amp;  Hell&lt;/a&gt;. Kilka tygodni temu dowiedziałem się, że jednak nie będziecie  nam towarzyszyć podczas festiwalu Sonisphere, który zaczyna się w  czerwcu. Chciałem zadzwonić, życzyć Ci zdrowia, ale stchórzyłem, myśląc,  że ostatnie czego potrzebujesz, to odbierać telefony od jakiegoś  duńskiego perkusisty/fana. Teraz żałuję, że nie zadzwoniłem. Będzie nam  Cię brakować podczas tych koncertów, będziemy o Tobie myśleć i wspominać  Cię podczas trasy. Idealnie pasowałeś do naszej Wielkiej Czwórki,  szczególnie, że byłeś jednym z głównych powodów, dla których te kapele w  ogóle powstały. Przez te 2 tygodnie, uszy będą Cię piekły, bo będziemy  wspominać i opowiadać sobie historie o tym, jak znajomość z Tobą  uczyniła nasze życie lepszym. Ronnie, Twój głos dodawał mi sił, Twoja  muzyka inspirowała mnie, a Twa serdeczność poruszała. Dziękuję.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4329760391483985802?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4329760391483985802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/05/zmar-ronnie-james-dio.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4329760391483985802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4329760391483985802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/05/zmar-ronnie-james-dio.html' title='Zmarł Ronnie James Dio'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8787104592417618623</id><published>2010-05-14T08:47:00.002+02:00</published><updated>2010-05-14T08:58:28.971+02:00</updated><title type='text'>Ciemność płonie- J.Ćwiek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_K3l7y2YuUTc/SmPnUPfaH4I/AAAAAAAAALs/EuJuS19LoRE/s400/CiemnoscPlonie-okladka-mala.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 256px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_K3l7y2YuUTc/SmPnUPfaH4I/AAAAAAAAALs/EuJuS19LoRE/s400/CiemnoscPlonie-okladka-mala.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Wybrani przez Ciemność nie mają wyboru. Bezpieczne miejsce mogą znaleźć  tylko wśród bezdomnych na katowickim dworcu. To właśnie spotkało Natkę – studentkę, która pewnego dnia została  napadnięta. Wszyscy tylko patrzyli. Jedynie biednie ubrany starszy  mężczyzna przyszedł jej wtedy z pomocą. Dziewczyna chciała mu się  odwdzięczyć, a nieświadomie wzięła na siebie cudze przekleństwo."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To moje pierwsze spotkanie z fantastyką (nie licząc Pratchetta, którego nie miałam czasu doczytać do końca). Zdaję sobie sprawę, że powinnam zacząć raczej od Tolkiena, czy Sapkowskiego, ale widząc rzeszę fanów obawiam się troszkę o swoją sesję letnią, więc za tych panów zabiorę się w wakacje. Nigdy bym nie pomyślała, że przeczytam taką książkę. Zawsze, czy to oglądając film, czy czytając, szukam historii, które mogą zdarzyć się naprawdę, a fantastyka oferuje coś ponad, więc nigdy nie była w kręgu moich zainteresowań.&lt;br /&gt;Widząc jednak zachwyty Ukochanego nad tym gatunkiem, postanowiłam zgłębić arkana tego gatunku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To teraz do rzeczy, czyli do Ćwieka.&lt;br /&gt;Jestem zachwycona tą książką.&lt;br /&gt;Na początku autor dokładnie opisuje samo miejsce akcji, czyli katowicki dworzec i jego "mieszkańców". Jednak nie mieszkają tam z powodu swojego pijaństwa, a z powodu Ciemności, przed którą mogą się schronić tylko  w tym miejscu. Po zmroku muszą być na dworcu, aby nie strawiła ich swoimi płomieniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisy były tak realistyczne, że czułam się, jakbym siedziała na dworcu z bezdomnymi.&lt;br /&gt;Bardzo polecam, a jak tylko ujrzę na bibliotecznej półce "Gotuj z papieżem", to chętnie sobie pogotuję, bo pióro tego pana mnie zachwyciło i nie mam najmniejszej ochoty poprzestać na tej jednej książce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8787104592417618623?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8787104592417618623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/05/ciemnosc-ponie-jcwiek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8787104592417618623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8787104592417618623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/05/ciemnosc-ponie-jcwiek.html' title='Ciemność płonie- J.Ćwiek'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_K3l7y2YuUTc/SmPnUPfaH4I/AAAAAAAAALs/EuJuS19LoRE/s72-c/CiemnoscPlonie-okladka-mala.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8229779592581550188</id><published>2010-05-03T09:41:00.005+02:00</published><updated>2010-05-03T10:12:27.502+02:00</updated><title type='text'>Sputnik Sweetheart- H.Murakami</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.muzaklub.com/galerie/s/sputnik-sweetheart-haruk_1263.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 288px; height: 410px;" src="http://www.muzaklub.com/galerie/s/sputnik-sweetheart-haruk_1263.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To moje pierwsze zetknięcie z tym pisarzem, spowodowane tym, czym zwykle, czyli szałem blogowym i szałem na wielu forach :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to historia Sumire, marzącej o karierze pisarki, która jest samotniczką, a jednak otwiera się przed swoim przyjacielem - nauczycielem (nie pamiętam, czy podano jego imię). On jest w niej zakochany, ale nic to, gdyż ona zakochana jest w kobiecie, którą poznała na weselu kuzynki- Miu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że nie ma potrzeby pisać więcej o fabule, gdyż nie chciałabym zdradzić zbyt dużo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Narracja prowadzona jest świetnie przez przyjaciela Sumire. Piękne zdania, opisy myśli.&lt;br /&gt;Jestem zauroczona tym pisarzem i sposobem w jaki pisze.&lt;br /&gt;Mój apetyt wzmaga fakt, że ta książka rzadko jest wymieniana jako jego najlepsza, więc skoro są jeszcze lepsze, to ja jutro pędzę do biblioteki ! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Myślę, że to odpowiednia notka, aby uraczyć Was pewnym faktem o mnie. Murakami jest często określany, jako pisarz banalny i taki, który nie ma w sobie nic ciekawego,  a ja tu się podniecam. Jeżeli coś mnie zainteresuje, zachwyci, wtedy jestem zupełnie bezkrytyczna i nikt i nic nie wbije mi do głowy nic złego w danym temacie.&lt;br /&gt;Szczególnie widoczne jest to w rozmowach o muzyce, którą kocham. W życiu nie przeszłoby mi przez usta zdanie "Ta płyta Ozziego (bądź Black Sabbath, bądź jakichś kilkunastu innych wykonawców, których kocham, ale są na podium pod Mistrzami) jest dosłownie SŁABA". A pfe ! Nigdy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8229779592581550188?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8229779592581550188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/05/sputnik-sweetheart-hmurakami.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8229779592581550188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8229779592581550188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/05/sputnik-sweetheart-hmurakami.html' title='Sputnik Sweetheart- H.Murakami'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8381339239972723280</id><published>2010-05-01T11:33:00.003+02:00</published><updated>2010-05-01T11:37:09.566+02:00</updated><title type='text'>Dziennik nimfomanki- V.Tasso</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Dziennik-nimfomanki_Valerie-Tasso,images_big,17,978-83-247-1525-1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 287px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Dziennik-nimfomanki_Valerie-Tasso,images_big,17,978-83-247-1525-1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to historia Valerie, która uwielbia poszukiwania nowych doznań. Robi to przez wiele lat, następnie wydaje jej się, że odnajduje miłość, choć nie do końca tak jest, następnie obiera drogę prostytucji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekka książka, pisana w formie pamiętnika.  Czyta się ją błyskawicznie i jest  ciekawa.&lt;br /&gt;Nie ma co tu zbyt wiele pisać, bo nie jest to jakaś super skomplikowana książka, która powala na kolana, ale jak ktoś chce niewymagającej lektury z wątkiem erotycznym to polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8381339239972723280?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8381339239972723280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/05/dziennik-nimfomanki-vtasso.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8381339239972723280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8381339239972723280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/05/dziennik-nimfomanki-vtasso.html' title='Dziennik nimfomanki- V.Tasso'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4534947941138434961</id><published>2010-04-29T13:31:00.002+02:00</published><updated>2010-04-29T13:44:27.971+02:00</updated><title type='text'>Bez mojej zgody- J.Picoult</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://magicznam.wachu.i365.pl/wp-content/uploads/2009/09/bezmojejzgody.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 289px; height: 410px;" src="http://magicznam.wachu.i365.pl/wp-content/uploads/2009/09/bezmojejzgody.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Anna ma 13 lat i została poczęta metodą in vitro, aby mieć idealną zgodność genetyczną ze swoją starszą siostrą Kate, która jest chora na ostrą białaczkę promielocytową. Potrzebuje jej krwi pępowinowej. Jak się później okazuje, nie tylko. Anna oddaje siostrze także szpik kostny, granulocyty itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanawia pozwać swoich rodziców, by mieć prawo decydowania o swoim ciele. Dzieje się to, gdy Kate potrzebuje jednej z jej nerek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa jest niezwykle trudna, a autorka pokazuje ją w mistrzowski sposób, gdzie każdy z uczestników sytuacji (poza Kate) komentuje wydarzenia z własnej perspektywy.&lt;br /&gt;Idealne studium psychiki, bardzo ładnie zapisane myśli każdego bohatera to jedne z walorów tej powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakończenie niebanalne i bardzo zaskakujące, może nawet odrobinę naciągane.&lt;br /&gt;Bardzo polecam tę książkę wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji jej czytać, bo naprawdę warto.&lt;br /&gt;Teraz mogę wreszcie obejrzeć film, którego pojawienie się było dla mnie impulsem do zapoznania się z tą książką.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4534947941138434961?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4534947941138434961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/04/bez-mojej-zgody-jpicoult.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4534947941138434961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4534947941138434961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/04/bez-mojej-zgody-jpicoult.html' title='Bez mojej zgody- J.Picoult'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8809751802264596602</id><published>2010-04-09T22:37:00.003+02:00</published><updated>2010-04-09T22:45:47.600+02:00</updated><title type='text'>Pierwsze urodziny bloga.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.bostonherald.com/blogs/sports/rap_sheet/wp-content/uploads/2009/08/happy_birthday_cake.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 316px;" src="http://www.bostonherald.com/blogs/sports/rap_sheet/wp-content/uploads/2009/08/happy_birthday_cake.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj mój blog obchodzi swoje pierwsze i mam nadzieję, że nie ostatnie urodziny.&lt;br /&gt;Do tej pory opisałam 46 książek, co nie jest wynikiem szczególnie imponującym, ale też nie ma się czego wstydzić. Oczywiście największa aktywność to wakacje i tak zapewne będzie i w tym roku, bo gdy jest czas to i więcej czytam niż z doskoku w autobusie, czy też przed snem.&lt;br /&gt;Bardzo się cieszę z decyzji o założeniu bloga, choć pamiętam, że miałam wiele wątpliwości, czy ktokolwiek będzie to w ogóle czytał i czy będzie mi się chciało tu pisać, ale czytający są, a chęci dzięki temu także. Przez ten rok dzięki innym blogom poznałam wiele świetnych książek, mój notes wzbogaciłam o kilkadziesiąt książek do wypożyczenia i zapewne jeszcze wiele pozycji się tam pojawi dzięki temu, że należę do tej blogowej społeczności ! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8809751802264596602?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8809751802264596602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/04/pierwsze-urodziny-bloga.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8809751802264596602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8809751802264596602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/04/pierwsze-urodziny-bloga.html' title='Pierwsze urodziny bloga.'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-6201963379268327491</id><published>2010-04-06T16:50:00.003+02:00</published><updated>2010-04-06T17:05:33.851+02:00</updated><title type='text'>Sekret Freuda - J.Rubenfeld</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://sklepkultura.dziennik.pl/b/o/8b/c0/8bc00c4fce07f633501862d8479e1eff.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 353px; height: 560px;" src="http://sklepkultura.dziennik.pl/b/o/8b/c0/8bc00c4fce07f633501862d8479e1eff.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Manhattan, rok 1909. Miasto zapierającej w piersiach nownoczesności,  imponujących drapaczy chmur, wytwornego towarzystwa, którego wielkie  bogactwo skrywa swą drugą, ciemną stronę: korupcję, nierząd i  morderstwa. Już pierwszego poranka po przyjeździe Zygmunta Freuda do  Nowego Jorku na statku parowym George Washington piękna młoda dama  zostaje znaleziona w swoim luksusowym mieszkaniu, związana i uduszona.  Następnej nocy ktoś odnajduje urodziwą i młodą spadkobierczynię fortuny,  Norę Acton, przywiązaną do olbrzymiego żyrandola w domu swoich  rodziców, okrutnie poranioną i niezdolną mówić, czy też przypomnieć  sobie cokolwiek z napadu. Poproszony o to, by jej pomóc, Dr Stratham  Younger, najbardziej zaufany uczeń Freuda, wciąga swojego idola, samego  Mistrza, by przeprowadzić go przez wyzwania, jakie stawia analiza  zachowania tej młodej, aroganckiej kobiety, której przeszłość rodzinna  jest równie skomplikowana, jak jego własna? "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo się cieszę, że wypożyczyłam tę książkę tuż przed świętami, bo pochłonęłam ją błyskawicznie. Do wypożyczenia skłonił mnie chwytliwy tytuł, jednakże już na wstępie zaznaczam, że w książce o żadnym sekrecie Freuda nie ma mowy. O nim samym i o jego teoriach za to tak, co jest ogromnym atutem tej książki według mnie. Przedstawiony jest także jego uczeń i rywal - Carl Gustaw Jung, a także wiele innych realnych postaci Ameryki z początków XX wieku.&lt;br /&gt;Autor zaznacza, że książka jest fikcją literacką, jednak, na szczęście dla mnie, na ostatnich kilku stronach książki podaje dokładnie, które wydarzenia i postaci nie są fikcyjne.&lt;br /&gt;Ukazana jest na przykład budowa mostu Manhattan Bridge i keson, który został w tym celu wykorzystany. Bardzo ciekawe urządzenie, pierwszy raz usłyszałam o czymś takim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od strony psychologicznej książka jest niesamowita i nie mam jej absolutnie nic do zarzucenia. Kontrowersyjne, niekiedy budzące odrazę teorie Freuda, które ludziom trudno przyjąć już na etapie kompleksu Edypa, postać doktora Youngera - wielkiego fascynata Hamleta, który po długich przemyśleniach odnajduje prawdziwy, według niego, sens słów "Być albo nie być", a także tworzy własną teorię kompleksu Edypa, mroczny i dziwny Jung, jego spór z Freudem. To wszystko mnie zachwyciło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ta część "thrillerowa" ? Nie powala. Na początku było bardzo ciekawie, potem autor zagmatwał wszystko,  wprowadził za dużo wątków i byłam lekko znudzona. Ostatnie 50 stron- wielkie rozwiązanie całej zagadki czytałam już tylko po to, żeby skończyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś z Was zna podobne, nasycone psychologią, książki, które jednocześnie podejmują inny wątek np. kryminalny, to bardzo chętnie przyjmę wszelkie sugestie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-6201963379268327491?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/6201963379268327491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/04/sekret-freuda-jrubenfeld.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6201963379268327491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6201963379268327491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/04/sekret-freuda-jrubenfeld.html' title='Sekret Freuda - J.Rubenfeld'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3431956566604901528</id><published>2010-04-01T18:11:00.002+02:00</published><updated>2010-04-01T18:17:26.023+02:00</updated><title type='text'>Schemat zbrodni- M.J. Rose</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://gfx.filmweb.pl/blog/724527/422769.1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 247px; height: 390px;" src="http://gfx.filmweb.pl/blog/724527/422769.1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Instytut Butterfielda - klinika seksuologiczna w Nowym Jorku - to azyl  dla ofiar przemocy, znudzonych seksem małżonków, zboczonych socjopatów z  ich mrocznymi erotycznymi fetyszami. Doktor Morgan Snow pomaga tym  nieszczęśnikom odzyskać spokój i wylizać się z ran. Jedna z pacjentek  doktor Morgan, luksusowa prostytutka Cleo, wręcza jej maszynopis  książki, w której opisuje swoje liczne zawodowe kontakty z  przedstawicielami nowojorskiej elity. Potem Cleo nagle znika bez śladu.  Detektyw Noah Jordan prowadzi dochodzenie w sprawie seryjnego mordercy  prostytutek. Schemat zbrodni jest zawsze taki sam. Zwraca się o pomoc do  doktor Morgan: prosi, by ujawniła mu szczegóły z życia jej pacjentów.  Morgan musi odmówić, nie chce i nie może złamać tajemnicy lekarskiej.  Zamiast tego sama, udając call-girl, wszczyna prywatne śledztwo. Zbyt  późno dociera do niej, że niebezpieczna gra, którą podjęła, to gra na  śmierć i życie..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę wypożyczyłam ze względu na polecający emblemat New York Timesa. Szukałam Erici Spindler, chciałam się wciągnąć, ale na półce w bibliotece już nic nie było. Nie zawiodłam się, bo otrzymałam to, czego chciałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja dosłownie na każdej kartce książki, bardzo ciekawa fabuła -wątki erotyczne, które nie ukrywam lubię w książkach, a przy tym studium psychiki i życia głównej bohaterki - Morgan Snow.  Fajnie, że poznałam tę autorkę, bo bardzo często mam ochotę po prostu siąść i szybko pochłonąć jakiś thriller, a ona odpowiada tym zapotrzebowaniom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3431956566604901528?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3431956566604901528/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/04/schemat-zbrodni-mj-rose.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3431956566604901528'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3431956566604901528'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/04/schemat-zbrodni-mj-rose.html' title='Schemat zbrodni- M.J. Rose'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3224217840790491143</id><published>2010-03-20T13:57:00.002+01:00</published><updated>2010-03-20T14:05:23.095+01:00</updated><title type='text'>Toksyna - R.Cook</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Toksyna_Robin-Cook,images_big,3,83-7120-585-6.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 265px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Toksyna_Robin-Cook,images_big,3,83-7120-585-6.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Thriller to gatunek, z którym mam do czynienia już od dawna, co z resztą widać po blogu, ale thriller medyczny, to coś, co poznałam stosunkowo niedawno. Zaczęłam od Tess Gerritsen, następnie postanowiłam zapoznać się z Cookiem. Nie wybrałam pierwszej lepszej książki, miała to być akurat "Toksyna".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego? Bo mam słabość do Mc Donalds'a. Może niedużą, nie jadam hamburgerów za często, ale jednak jadam, a że dużo osób po przeczytaniu tej książki miało wstręt do tego "posiłku" to łudziłam się, że i mnie to spotka. Nie spotkało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to opowieść o doktorze Kimie Reggisie i jego córce, która po zjedzeniu hamburgera zostaje zakażona bakterią E.Coli. Na początku akcja toczy się tak szybko, że chłonęłam stronę za stroną, mimo, że wiedziałam co się stanie, bo niezbyt bystry wydawca zdradził z tyłu okładki elementy fabuły, które pojawiają się dopiero około 200 strony lub trochę wcześniej. Niestety, gdy zostało do przeczytania już tylko 100 stron, książka zaczęła się tak bardzo wlec, że po prostu nie chciało mi się czytać jej dalej i przerwałam. Ostatnio robię to coraz częściej i nie wiem, czy to wzrost poziomu krytyczności w stosunku do książek, czy może ogólne zmęczenie, które się za mną pałęta, powoduje, że szukam jakiejś super akcji, która mnie wciągnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może jeszcze wrócę do Cooka, ale tutaj nie zdołał mnie zatrzymać aż do ostatniej strony.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3224217840790491143?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3224217840790491143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/03/toksyna-rcook.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3224217840790491143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3224217840790491143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/03/toksyna-rcook.html' title='Toksyna - R.Cook'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2508771145382679817</id><published>2010-02-28T12:22:00.002+01:00</published><updated>2010-02-28T12:25:59.478+01:00</updated><title type='text'>Nieprzeczytane.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Za-wszelka-cene_Candace-Bushnell,images_big,3,978-83-7469-790-3.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 288px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Za-wszelka-cene_Candace-Bushnell,images_big,3,978-83-7469-790-3.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://niespodzianka.pl/presents/655ec92a1d00d2022bc799256c35283d.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 304px; height: 490px;" src="http://niespodzianka.pl/presents/655ec92a1d00d2022bc799256c35283d.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnim czasie nie doczytałam dwóch książek. Powód? Po prostu mnie nudziły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Za wszelką cenę" to lekka książka, nawet przyjemna, ale jakoś nie sprawiało mi radości czytanie jej, nie czułam chęci dokończenia, bo była po prostu o niczym. Po doczytaniu do 100-którejś strony stwierdziłam, że szkoda czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jesienna miłość" to książka, którą wypożyczyłam ze względu na ciekawość, spowodowaną filmem szkoła uczuć, ale się zawiodłam. Film jest mdły, ale jakoś człowiek to ogląda. Książki nie mogłam znieść. Nuda, nuda, nuda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lepiej wykorzystać czas na coś, co od początku mi się spodoba i na te chwilę jest to "Mistrz i Małgorzata".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2508771145382679817?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2508771145382679817/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/02/nieprzeczytane.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2508771145382679817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2508771145382679817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/02/nieprzeczytane.html' title='Nieprzeczytane.'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8466941961945623276</id><published>2010-02-22T13:47:00.001+01:00</published><updated>2010-02-22T13:49:47.968+01:00</updated><title type='text'>Kreativ blogger</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://pinkcake.blox.pl/resource/kreativ_blogger_award_copy1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://pinkcake.blox.pl/resource/kreativ_blogger_award_copy1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dziękuję Sarze Deever za nominację :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sama nominuję (bardzo bystrze swoją drogą) wszystkie blogi, które mam u siebie dodane, bo są to blogi, które bardzo lubię i regularnie czytam i mam zamiar powiększać ich listę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8466941961945623276?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8466941961945623276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/02/kreativ-blogger.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8466941961945623276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8466941961945623276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/02/kreativ-blogger.html' title='Kreativ blogger'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2731328382504888264</id><published>2010-02-19T08:08:00.000+01:00</published><updated>2010-02-19T08:26:58.168+01:00</updated><title type='text'>Naśladowca - Erica Spindler</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://miastodzieci.pl/includes/phpThumb/phpThumb.php?src=/images/stories/news/big_Nasladowca.jpg&amp;amp;w=147"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 147px; height: 226px;" src="http://miastodzieci.pl/includes/phpThumb/phpThumb.php?src=/images/stories/news/big_Nasladowca.jpg&amp;amp;w=147" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Pięć lat temu w małym miasteczku w Illinois zostały zamordowane trzy dziewczynki - wszystkie we własnych sypialniach, wszystkie w tym samym wieku. Na miejscu zbrodni nie odnaleziono żadnych śladów... Sprawa Mordercy Śpiących Aniołków, jak nazwała go prasa, stała się obsesją detektyw Kitt Lundgren. Dochodzenie zakończyło się klęską, co Kitt, dodatkowo przeżywająca osobistą tragedię, przypłaciła kryzysem nerwowym i załamaniem kariery zawodowej. Teraz morderca wraca, by kontynuować makabryczne dzieło. Śledztwo prowadzi ambitna pani detektyw Riggio, która niechętnie przystaje na pomoc Kitt."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po raz kolejny Spindler mnie nie zawiodła. Książka, którą czyta się dosłownie chwilę, pomimo prawie 500 stron. Dokładnie poznajemy przeszłość i całe życie głównej detektyw Kitt Lundgren, poznajemy jej psychikę,  a jednocześnie z kartki na kartkę szukamy mordercy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A propos książek tego typu, w najnowszym numerze samego zdrowia przeczytałam artykuł o tym dlaczego wybieramy takie, a nie inne książki. Ci, którzy wybierają horrory, kryminały, thrillery robią to dlatego, że strach w codziennym życiu jest od nas niezależny, a strach i adrenalina, którą dają nam takie książki możemy sobie dawkować, w każdym momencie możemy odłożyć książkę i po prostu sie od tego odciąć.&lt;br /&gt;Może coś w tym jest...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2731328382504888264?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2731328382504888264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/02/nasladowca-erica-spindler.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2731328382504888264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2731328382504888264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/02/nasladowca-erica-spindler.html' title='Naśladowca - Erica Spindler'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-6020671248699979262</id><published>2010-02-14T20:00:00.000+01:00</published><updated>2010-02-14T20:10:48.862+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Psy-z-Rygi_Henning-Mankell,images_big,17,978-83-7414-521-3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 259px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Psy-z-Rygi_Henning-Mankell,images_big,17,978-83-7414-521-3.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span id="kitek"&gt; Luty 1991 roku. Komisarz Wallander i jego współpracownicy z policji w Ystad otrzymują informację o makabrycznym odkryciu na odludnej plaży. W wyrzuconym przez fale pontonie znajdują dwóch martwych, elegancko ubranych młodych mężczyzn. Obaj, jak się wkrótce okazuje, należeli do łotewskiej mafii. Banalna z pozoru sprawa gangsterskich porachunków prowadzi Wallandera na trop międzynarodowego spisku."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Mankellu zakochałam się już w wakacje, ale teraz powalił mnie na łopatki. Poza tym, co od razu mnie urzekło w pierwszej książce, jaką czytałam - Wallander i opis jego osobowości, odczuć a także ciekawa sprawa kryminalna, spodobał mi się wątek Łotwy. Lubię wątki polityczne i historyczne w książkach, a tutaj miałam tego pod dostatkiem. Opisy Rygi, dziwnego miasta, zniewolonego totalitaryzmem, którego ówczesną codzienność trudno zrozumieć dzisiaj i która jest tak nierealna, że aż trudno uwierzyć, że tak rzeczywiście mogło być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż smutno pomyśleć, że jest tak niewiele książek, w których występuje Wallender. Nie mam ochoty się z nim żegnać, bo uwielbiam kryminały, w których uczestniczy ten sam komisarz. Łatwo się przywiązuję do ludzi, nawet jeśli istnieją tylko na kartce.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-6020671248699979262?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/6020671248699979262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/02/luty-1991-roku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6020671248699979262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6020671248699979262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2010/02/luty-1991-roku.html' title=''/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3255431883848529946</id><published>2009-12-24T20:01:00.000+01:00</published><updated>2009-12-24T20:09:06.289+01:00</updated><title type='text'>Dziecioodporna  - Emily Giffin</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/11774/dziecioodporna-okl_mala.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 294px; height: 448px;" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/11774/dziecioodporna-okl_mala.jpeg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="kitek"&gt;"Ben i Claudia przed ślubem postanowili: żadnych dzieci. Wbrew presji otoczenia i oczekiwaniom najbliższych chcieli być tylko dla siebie i korzystać z uroków życia. Początkowo jednomyślni w swojej decyzji, przeżywają kryzys, gdy nagle Ben zaczyna pragnąć dziecka. Czy uda im się dojść do porozumienia? Pogodzić dziecko z karierą? Czy Claudia zmieni zdanie i poczuje macierzyński instynkt? "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma co za wiele się rozpisywać na temat tej książki. Lekka, miła i przyjemna bajka do poczytania w sam raz na leniwe dni przedświąteczne. Na półce czeka na mnie "Coś pożyczonego" tej autorki i na pewno chętnie sięgnę po te pozycję ze względu na prostotę języka.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3255431883848529946?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3255431883848529946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/12/dziecioodporna-emily-giffin.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3255431883848529946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3255431883848529946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/12/dziecioodporna-emily-giffin.html' title='Dziecioodporna  - Emily Giffin'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2963634763261635644</id><published>2009-11-29T12:22:00.000+01:00</published><updated>2009-11-29T12:26:43.254+01:00</updated><title type='text'>Morderca bierze wszystko - Erica Spindler</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/368124.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 220px; height: 330px;" src="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/368124.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stacy Killian to była policjantka, która postanowiła zacząć wszystko od nowa (nie do końca wiemy dlaczego) i rozpocząć studia. Zaprzyjaźniła się z Cassie, która została zamordowana.&lt;br /&gt;Im dalej w las tym bardziej S. przekonana jest, że morderca to ktoś, związany z grami RPG, które jej przyjaciółka uwielbiała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę nie po kolei czytałam, bo zaczęłam przygodę z panią Spindler od jej najnowszej książki, kiedy to Stacy powraca do policji i prowadzi sprawę tajemniczych morderstw w Nowym Orleanie (notka z sierpnia). Niewiele dowiadujemy się o przeszłości Stacy Killian, jest kilka wzmianek i można się tylko domyślać. Książka bardzo wciąga, jest wiele zwrotów akcji, a pod koniec robi się tak szalona, że jeśli chcecie odgadnąć, kto stoi za morderstwami, za całą intrygą, to i tak Wam się nie uda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2963634763261635644?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2963634763261635644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/11/morderca-bierze-wszystko-erica-spindler.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2963634763261635644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2963634763261635644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/11/morderca-bierze-wszystko-erica-spindler.html' title='Morderca bierze wszystko - Erica Spindler'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8249681914898716963</id><published>2009-11-11T13:03:00.000+01:00</published><updated>2009-11-11T13:07:45.742+01:00</updated><title type='text'>Jeden fałszywy ruch - H. Coben</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/148171.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 220px; height: 320px;" src="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/148171.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span class="a1"&gt;Myron Bolitar podejmuje się ochrony czarnoskórej gwiazdy żeńskiej koszykówki, Brendy, nękanej telefonicznymi pogróżkami. Jest inteligentna, piękna, ma poczucie humoru, lecz brak jej agenta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="a1"&gt;Czy kłopoty Brendy mają związek z tajemniczym zniknięciem jej matki przed dwudziestoma laty oraz z niewyjaśnioną śmierciż żony aktualnego kandydata na gubernatora, milionera Arthura Bradforda? "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno spotkałam się z opinią, że twórczość Cobena jest jak sinusoida i myślę, że to trafne spostrzeżenie. Pierwsza jego książka ("Nie mów nikomu") mnie zachwyciła , druga "Bez skrupułów" była tak nudna, że po kilkudziesięciu stronach musiałam ją odłożyć, a ta, o której jest dzisiejsza notka znów bardzo mi się spodobała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku niezbyt lubiłam Myrona, ale w tej książce wprost zakochałam się w duecie Myron + Win. Sprawa, którą próbuje rozwiązać Myron jest bardzo ciekawa, nie nudziłam się ani przez chwilę.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8249681914898716963?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8249681914898716963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/11/jeden-faszywy-ruch-h-coben.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8249681914898716963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8249681914898716963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/11/jeden-faszywy-ruch-h-coben.html' title='Jeden fałszywy ruch - H. Coben'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2925844641760571632</id><published>2009-10-28T10:51:00.000+01:00</published><updated>2009-10-28T10:58:57.149+01:00</updated><title type='text'>Skalpel - Tess Gerritsen</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.lideria.pl/img_big/71105.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 247px; height: 400px;" src="http://www.lideria.pl/img_big/71105.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytałam tę książkę jakieś 3 tygodnie i to nie dlatego, że mnie nudziła, ale dlatego, że jedyny czas, gdy czytam to podróże autobusem i postoje na przystanku :)&lt;br /&gt; Pierwszy raz wypożyczyłam thriller medyczny i tak jak podejrzewałam, jest to gatunek dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo iż Chirurg - bezwzględny morderca kobiet jest już w więzieniu, zachodzi seria morderstw, naśladujących jego metody. Jest to sprawa osobista dla detektyw Jane Rizzoli, gdyż była ona jedną z niedoszłych ofiar Chirurga, zna jego psychikę i metody. Mimo, że jest to nawiązanie do książki "Chirurg" tej autorki, czytelnik nie musi jej znać, by wiedzieć co takiego się wydarzyło Rizzoli i kim jest Chirurg.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2925844641760571632?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2925844641760571632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/10/skalpel-tess-gerritsen.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2925844641760571632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2925844641760571632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/10/skalpel-tess-gerritsen.html' title='Skalpel - Tess Gerritsen'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1928222484347213771</id><published>2009-09-22T14:03:00.000+02:00</published><updated>2009-09-22T14:11:22.890+02:00</updated><title type='text'>Nieprzeczytane- Poczwarka i Christie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.poczytaj.pl/okl/4000/4605.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 484px;" src="http://www.poczytaj.pl/okl/4000/4605.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.lideria.pl/img_big/77170.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 276px; height: 400px;" src="http://www.lideria.pl/img_big/77170.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomijając, że jestem trochę rozleniwiona w kwestii książek, te dwie szły mi bardzo opornie.&lt;br /&gt;Najpierw Christie- niewciągająca sprawa zabójstwa kobiety, które widziała tylko jedna osoba z okna pociągu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczwarkę zapewne większość z Was zna. Czytałam o niej same dobre opinie, to postanowiłam sama się zapoznać z tą książką. Rozczarowałam się.  Na początku podobały mi się opisy uczuć Ewy, Adama, dotyczące ich chorego dziecka, ale gdy doszły do tego spotkania Myszki z Bogiem, byłam śmiertelnie znudzona i po dojściu do połowy książki, porzuciłam ją, bo jak już któraś z blogowiczek pisała, szkoda życia na męczenie książki na siłę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1928222484347213771?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1928222484347213771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/09/nieprzeczytane-poczwarka-i-christie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1928222484347213771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1928222484347213771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/09/nieprzeczytane-poczwarka-i-christie.html' title='Nieprzeczytane- Poczwarka i Christie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4738837525564567209</id><published>2009-09-01T08:01:00.000+02:00</published><updated>2009-09-01T08:06:17.959+02:00</updated><title type='text'>Nie mów nikomu - Harlan Coben</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.empik.com/b/o/32/4a/324a0c9d67ab3418366a9267688700bc.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 296px; height: 488px;" src="http://www.empik.com/b/o/32/4a/324a0c9d67ab3418366a9267688700bc.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uznałam, że w końcu trzeba by zacząć przygodę z Cobenem, bo zbierałam się do tego już jakiś czas. Ostatnio, jak widać po notkach, miałam mały zastój, coś tam tylko czasem podczytywałam, chyba mi się po prostu nie chciało, ale ta książka szybko rozruszała mój czytelniczy mózg. Nie mogłam się oderwać od czytania, a jak już wiadomo, takie książki są właśnie dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elizabeth Beck, żona Davida nie żyje już od 8 lat. Mówi o niej bardzo czule, wciąż tęskni, aż nagle zaczyna dostawać maile, które mogła wysłać tylko ona. Czy sam sobie to tak tłumaczy, czy ona rzeczywiście żyje i jakim cudem ? Nie powiem Wam oczywiście :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4738837525564567209?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4738837525564567209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/nie-mow-nikomu-harlan-coben.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4738837525564567209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4738837525564567209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/nie-mow-nikomu-harlan-coben.html' title='Nie mów nikomu - Harlan Coben'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5092250893332752434</id><published>2009-08-18T10:30:00.000+02:00</published><updated>2009-08-18T10:33:39.619+02:00</updated><title type='text'>Słonie mają dobrą pamięć - A,Christie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.deliciousdeath.com/73/73PL3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 127px; height: 200px;" src="http://www.deliciousdeath.com/73/73PL3.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawa historia, bo sprzed lat. Małżeństwo, które wszyscy uważali za bardzo udane popełniło samobójstwo i matka chłopaka, który chce wyjść za córkę tej pary chce wiedzieć, co i jak się stało. Pani Oliver zgłasza się do Poirota i razem poszukują jak zawsze zaskakującego rozwiązania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę zaczyna mi brakować jednej rzeczy w kryminałach Christie - dynamiki. Oni sobie siedzą i rozmawiają i nagle - Eureka ! A mnie trochę tęskno do biegania i łapania sprawców :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5092250893332752434?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5092250893332752434/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/sonie-maja-dobra-pamiec-achristie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5092250893332752434'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5092250893332752434'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/sonie-maja-dobra-pamiec-achristie.html' title='Słonie mają dobrą pamięć - A,Christie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4788922791556919944</id><published>2009-08-11T10:56:00.001+02:00</published><updated>2009-08-11T11:01:24.585+02:00</updated><title type='text'>Ślepa zemsta - Erica Spindler</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kkkk.pl/okladki/duze/978-83-238-5916-1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 461px;" src="http://www.kkkk.pl/okladki/duze/978-83-238-5916-1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To pierwsza książka tej autorki, którą przeczytałam,  w dodatku przypadkowo, kuzynka mojego Lubego ją sobie kupiła, a ja akurat miała ochotę na jakiś thriller.&lt;br /&gt;Tymczasem.. wpadłam i mam zamiar przeczytać wiele innych książek pani Spindler.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to historia o rodzinie policjantów, w której jeden z nich zostaje zabity. W tym samym czasie w mieście spustoszonym przez huragan Katrina dochodzi do serii morderstw, w których kobietom odcinana jest prawa ręka. Czy robi to ta sama osoba ?&lt;br /&gt;Kapitan Patti O'Shay jest zdeterminowana, by rozwiązać tę zagadkę, ponieważ chodzi o jej ukochanego męża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o zakończenie i o to, kto był odpowiedzialny za wszystko, byłam totalnie zaskoczona. Nawet nie brałam pod uwagę takiej możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie było w tej książce ani jednej strony, podczas której bym się nudziła, nie mogłam przestać czytać, dlatego dzisiaj wyruszam na poszukiwania kolejnych książek !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4788922791556919944?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4788922791556919944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/slepa-zemsta-erica-spindler.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4788922791556919944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4788922791556919944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/slepa-zemsta-erica-spindler.html' title='Ślepa zemsta - Erica Spindler'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-6129361395421556325</id><published>2009-08-08T16:17:00.000+02:00</published><updated>2009-08-08T16:20:28.261+02:00</updated><title type='text'>Notatki przyszłej matki- R.Green</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.empik.com/b/o/ba/27/ba27f5ece05f8d77d51e5522cb653753.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 309px; height: 490px;" src="http://www.empik.com/b/o/ba/27/ba27f5ece05f8d77d51e5522cb653753.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lara Stone, która ani myśli o posiadaniu potomstwa, naciskana przez męża, zachodzi w ciążę. Dużo tu pisać nie trzeba, książka jest bardzo zabawna, momentami musiałam ją odkładać na bok, żeby nie rzucić jej gdzieś w atakach śmiechu. Lara jest podobna do mnie pod względem charakteru, stąd bardzo ją polubiłam i nie mogę się doczekać, aż zdobędę kolejną część książki, żeby tym razem śmiać się z jej przygód po pojawieniu się dziecka :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-6129361395421556325?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/6129361395421556325/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/notatki-przyszej-matki-rgreen.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6129361395421556325'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6129361395421556325'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/notatki-przyszej-matki-rgreen.html' title='Notatki przyszłej matki- R.Green'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5559771734441889449</id><published>2009-08-02T16:54:00.000+02:00</published><updated>2009-08-02T17:00:34.717+02:00</updated><title type='text'>H.Mankell - O krok</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ksiazki24.blox.pl/resource/o_krok.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 431px; height: 712px;" src="http://ksiazki24.blox.pl/resource/o_krok.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia zabójstwa komisarza policji i trójki młodych ludzi. Wiele pytań bez odpowiedzi, których usiłuje szukać komisarz Wallender.&lt;br /&gt;Jeden z najlepszych jakich poznałam w kryminałach, poznajemy jego psychikę , życie prywatne, wszystko to dzieje się obok zagadki, którą policja w Ystadzie stara się rozwikłać jak najszybciej, będąc pod presją prokuratury i mediów. To moja pierwsza książka Mankella, a jestem zachwycona, ani przez chwilę się nie nudziłam, nawet, gdy jeszcze przed zakończeniem książki powiedziano, kto był mordercą. Polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5559771734441889449?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5559771734441889449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/hmankell-o-krok.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5559771734441889449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5559771734441889449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/08/hmankell-o-krok.html' title='H.Mankell - O krok'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5800280338894033832</id><published>2009-07-29T21:43:00.000+02:00</published><updated>2009-07-29T22:00:56.926+02:00</updated><title type='text'>Wakacyjny podręcznik na Mazury</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.empik.com/b/o/ba/27/ba27f5ece05f8d77d51e5522cb653753.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 309px; height: 490px;" src="http://www.empik.com/b/o/ba/27/ba27f5ece05f8d77d51e5522cb653753.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh6.ggpht.com/archaniolsfa/RvfNbusEZrI/AAAAAAAAAas/UtGFLMkmMCs/Paragraf+22.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 314px;" src="http://lh6.ggpht.com/archaniolsfa/RvfNbusEZrI/AAAAAAAAAas/UtGFLMkmMCs/Paragraf+22.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tradebooks.pl/okladki/p2996.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 369px;" src="http://tradebooks.pl/okladki/p2996.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.deliciousdeath.com/73/73PL3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 127px; height: 200px;" src="http://www.deliciousdeath.com/73/73PL3.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bi.gazeta.pl/im/4/2210/z2210824N.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 168px; height: 273px;" src="http://bi.gazeta.pl/im/4/2210/z2210824N.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SnCnysSaxkI/AAAAAAAAATM/5xRioAUGulk/s1600-h/shopaholic.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 206px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SnCnysSaxkI/AAAAAAAAATM/5xRioAUGulk/s320/shopaholic.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363971645521970754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SnCnuRQIBsI/AAAAAAAAATE/SfjlaUQoBXQ/s1600-h/okrok.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 316px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SnCnuRQIBsI/AAAAAAAAATE/SfjlaUQoBXQ/s320/okrok.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363971569545119426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.wydawnictwoamber.pl/img/okladki/003100/003128.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 352px; height: 500px;" src="http://www.wydawnictwoamber.pl/img/okladki/003100/003128.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W piątek wyjeżdżam na dwa tygodnie na Mazury, więc będzie ogrom czasu, a to musi oznaczać także sporą ilość książek. Biorę zarówno "plażowe" lekkie lekturki jak i te, związane z zainteresowaniami.  Obowiązkowo też książki po angielsku, żeby doszlifować. Wklejam obrazkowy bagaż :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5800280338894033832?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5800280338894033832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/wakacyjny-podrecznik-na-mazury.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5800280338894033832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5800280338894033832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/wakacyjny-podrecznik-na-mazury.html' title='Wakacyjny podręcznik na Mazury'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/archaniolsfa/RvfNbusEZrI/AAAAAAAAAas/UtGFLMkmMCs/s72-c/Paragraf+22.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8165543645979259219</id><published>2009-07-21T10:42:00.000+02:00</published><updated>2009-07-21T10:48:22.168+02:00</updated><title type='text'>Wegańska bogini</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.ksiegarnia.gliwice.pl/okladki/168121.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 286px;" src="http://www.ksiegarnia.gliwice.pl/okladki/168121.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ani weganką ani wegetarianką zostać nie zamierzam, ale lubię zdrowo jeść, więc kupiłam tę książkę przez internet. W księgarniach stacjonarnych nie widziałam, a jak się okazuje nie warto było tak szukać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdawałam sobie sprawę, że książka nie będzie pochwalać jedzenia mięsa, ale to, co przeczytałam nie spodobało mi się.&lt;br /&gt;Nic o zdrowym jedzeniu, tylko nazywanie idiotkami dziewcząt, które jedzą jaja, mięso,  czy piją mleko&lt;br /&gt;. Każda, która to robi jest idiotką, jeśli myśli, że w ten sposób chudnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ok, rozumiem, że autorki chciały być kontrowersyjne i wyjaśnić to tak zwaną krótką piłką, ale do mnie to nie trafia.&lt;br /&gt;Szczególnie, gdy w jednym rozdziale przez kilka stron opisywały zabijanie zwierząt - tani chwyt, który zamiast przekonać do weganizmu, tylko mnie zniesmacza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedyne co mi się spodobało, to rozdział o kupie. W bardzo zabawny i ciekawy sposób opisane zostało, jak jeść, by prawidłowo się wypróżniać, a dobór słów doprowadził mnie do łez :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8165543645979259219?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8165543645979259219/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/weganska-bogini.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8165543645979259219'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8165543645979259219'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/weganska-bogini.html' title='Wegańska bogini'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-7801325074649741003</id><published>2009-07-11T13:45:00.000+02:00</published><updated>2009-07-11T13:48:34.627+02:00</updated><title type='text'>Podpalaczka - S.King</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Slh7kUmP_xI/AAAAAAAAAQI/UGTKGC6g1Bo/s1600-h/podpalaczka.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 148px; height: 231px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Slh7kUmP_xI/AAAAAAAAAQI/UGTKGC6g1Bo/s320/podpalaczka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357167620691853074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Andy McGee, zachęcony możliwością szybkiego zarobienia dwustu dolarów, decyduje się uczestniczyć w ryzykownym eksperymencie. Zastrzyk testowanego specyfiku o nazwie kodowej Lot Sześć (rzekomo miał to być łagodny środek halucynogenny) powoduje jednak osobliwe zmiany w psychice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkrótce przekonuje się, że siłą woli potrafi zmusić innych do określonych zachowań, jego żona Vicky (także poddana doświadczeniu) odkrywa w sobie zdolności telepatii i telekinezy, a ich córeczka Charlie potrafi rozniecać ogień na odległość. Osobami o tak niezwykłych umiejętnościach interesują się agenci z Wydziału Wywiadu Naukowego. Ich bezwzględne metody działania sprawiają, iż życie szczęśliwej rodziny zamienia się w koszmar."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam opis nawet zachęcający, poza tym ciekawiła mnie twórczość Kinga, to sobie wypożyczyłam tę książkę. I już się do faceta zniechęciłam. Ani to trzymające w napięciu, ani straszne, ani ciekawe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znudziłam się po 70 stronach, które i tak czytałam na siłę. Mam jeszcze jego "Bezsenność" , więc zrobię drugie podejście, może się polubimy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-7801325074649741003?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/7801325074649741003/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/podpalaczka-sking.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7801325074649741003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7801325074649741003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/podpalaczka-sking.html' title='Podpalaczka - S.King'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Slh7kUmP_xI/AAAAAAAAAQI/UGTKGC6g1Bo/s72-c/podpalaczka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-7566509485474168931</id><published>2009-07-05T08:21:00.000+02:00</published><updated>2009-07-05T08:48:58.223+02:00</updated><title type='text'>Łańuszek czytelniczy</title><content type='html'>Widziałam go już wcześniej, jednak jako "młoda" w społeczności blogowej, nie spodziewałam się zaproszenia do zabawy, a tu miła niespodzianka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dzieła więc !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family: Verdana;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 85%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1.Czy zdarzyło Ci się przeczytać książkę, której fabuła zafascynowała Cie tak,że zapomniałaś o całym świecie i nie potrafiłaś odróżnić fikcji od rzeczywistości?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Takie uczucia towarzyszą mi niemal przy każdej książce, jaką czytam. Do uszu wkładam zatyczki lub siadam w cichym miejscu i po prostu przenoszę się do fabuły książki - zwykle szukam mordercy, bo często czytam kryminały, ale nie tylko. Wtedy nikt nie dotrze do mnie, nawet gdy siedzę na ławce w parku, nie widzę przechodzących ludzi i nie słyszę nic dokoła. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2.Czy masz w zwyczaju czytać książki tego samego autora,jeżeli spodobała Ci się jedna?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak i dlatego mój blog jest tak mało urozmaicony :) Rzadko jestem zawiedziona książkami, które czytam, bo te, które kupuję / wypożyczam są polecane przez innych na blogach, czy forach internetowych i od razu szukam w bibliotece wszystkich książek danego autora i czytam jedną po drugiej.&lt;br /&gt;Tak było z Johnem Grishamem, Agathą Christie, Markiem Krajewskim, Francisem Durbridgem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.Czy czytając robisz zapiski ołówkiem na marginesie, po to aby przyszły czytelnik mógł zwrócić uwagę na ciekawe zdania/ błyskotliwe sentencje itp?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie - nigdy nie piszę po książkach z biblioteki. Pamiętam, gdy jako młoda dziewczyna czytałam książki z serii "Nie dla mamy, nie dla taty lecz dla każdej małolaty" i tam ostatnie strony, wraz z okładkami były zapisane numerami gadu-gadu , opiniami, zdradzanymi zakończeniami. Teraz mam uraz do tego typu zachowań. A najgorsze i najgłupsze jest pisanie w połowie książki nazwiska mordercy - mnie się to nie zdarzyło, ale wielu czytelnikom tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zabawy zapraszam :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://brahdelt-czytelnia.blogspot.com/&lt;br /&gt;http://krepinska.blogspot.com/&lt;br /&gt;http://strona105.blogspot.com/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytania:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Czy zdarza Ci się zamknąć książkę po 30-50 stronach,  czy zawsze czytasz do końca ?&lt;br /&gt;2. Częściej kupujesz, czy wypożyczasz książki z biblioteki ?&lt;br /&gt;3. Czy zdarza Ci się zarwać noc dla dobrej książki, kosztem wyspania się ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-7566509485474168931?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/7566509485474168931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/anuszek-czytelniczy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7566509485474168931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7566509485474168931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/anuszek-czytelniczy.html' title='Łańuszek czytelniczy'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2350868739188322143</id><published>2009-07-02T18:41:00.001+02:00</published><updated>2009-07-02T18:44:41.333+02:00</updated><title type='text'>PRL-czas nonsensu</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/169990.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 220px; height: 324px;" src="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/169990.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już jesteśmy w PRL-owskich klimatach, chciałabym polecić Wam jeszcze jedną książkę -  PRL czas nonsensu.&lt;br /&gt;Podzielona jest na dekady z przedziału 1950 - 1990 , a każda dekada podzielona jest na kategorie, między innymi : moda, muzyka, film, polityka.&lt;br /&gt;To, co sprawiło, że pokochałam tę książkę, to bogactwo zdjęć w każdej kategorii - w zasadzie książce prędzej do albumu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo zainteresowania historią, wiele zdjęć widziałąm po raz pierwszy, także polecam każdemu, kto chciałby poznać tamte czasy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2350868739188322143?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2350868739188322143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/prl-czas-nonsensu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2350868739188322143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2350868739188322143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/07/prl-czas-nonsensu.html' title='PRL-czas nonsensu'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-5620123654100153269</id><published>2009-06-30T20:29:00.000+02:00</published><updated>2009-06-30T20:32:02.607+02:00</updated><title type='text'>Stefania Grodzieńska - Kłania się PRL</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SkpZpbW_RBI/AAAAAAAAAPY/IwAzLl_Nd4U/s1600-h/klania_sie_prl_rgb.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 216px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SkpZpbW_RBI/AAAAAAAAAPY/IwAzLl_Nd4U/s320/klania_sie_prl_rgb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353189675336942610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dokonany przez Marcina Szczygielskiego wybór satyrycznych tekstów Stefanii Grodzieńskiej zamieszczonych w tym tomie obiecuje doskonałą zabawę: pozornie lekkie i zabawne trafiają w cel i wbijają szpilki w najbardziej delikatne 'organy' władzy. Grodzieńska - również tancerka - w swoich literackich piruetach ot, niby niechcący, ale z pełną premedytacją rozdaje kopniaki prosto w siedzenia prominentów z wzorowym robotniczo-chłopskim rodowodem rozdętych poczuciem władzy ekspedientek i urzędników. Takie kopniaki - wymierzone stopą obutą w baletkę - choć nie mogły wytrącić z równowagi stołków, na których zasiadały ofiary, to jednak potrafiły boleśnie zranić ich ego. Ale felietony Stefanii Grodzieńskiej to nie tylko dowód błyskotliwego poczucia humoru."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skrócie : mogę się w pełni zgodzić z opinią, zawartą na okładce.&lt;br /&gt;Boleśnie prawdziwa, pełna PRL-owskich absurdów i zabawnych opowiastek książka. Pochłonęłam całą w jeden dzień. Moje ulubione kategorie tekstów to : Małżeńskie i Prywatne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małżeńskie mimo upływu kilku dekad są nadal bardzo aktualne, szczególnie jeśli chodzi i ukazanie pewnych zachowań kobiet wobec ukochanych panów :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-5620123654100153269?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/5620123654100153269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/06/stefania-grodzienska-kania-sie-prl.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5620123654100153269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/5620123654100153269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/06/stefania-grodzienska-kania-sie-prl.html' title='Stefania Grodzieńska - Kłania się PRL'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SkpZpbW_RBI/AAAAAAAAAPY/IwAzLl_Nd4U/s72-c/klania_sie_prl_rgb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3660816431121539805</id><published>2009-06-10T21:52:00.000+02:00</published><updated>2009-06-10T21:57:48.941+02:00</updated><title type='text'>Zabójcza podróż - K.Reichs</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SjAPQ05kMMI/AAAAAAAAAOQ/FI-pHdLH8Aw/s1600-h/reichs.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 206px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SjAPQ05kMMI/AAAAAAAAAOQ/FI-pHdLH8Aw/s320/reichs.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345789539441193154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przeczytaniu wielu pochlebnych opinii, dotyczących twórczości tej autorki, postanowiłam na chybił-trafił wybrać coś z biblioteki i padło na tę książkę, która leżała na półce z nowościami.&lt;br /&gt;Na początku- wiadomo, trzeba się "wkręcić" w książkę, toteż jakoś znosiłam opisy miejsca katastrofy lotniczej i związane z tym wydarzeniem procedury. Dochodzenie, dotyczące tragedii miesza się z życiem prywatnym bohaterki i to mi się bardzo podobało. Niestety na tym koniec.&lt;br /&gt;Pojawiało się bardzo wiele nazwisk, nie działo się nic, co zatrzymałoby mnie przy książce - po prostu bez żalu mogłam ją zamknąć i robić coś innego. Nudziła mnie, dlatego też po dojściu do 430 strony z 560 doszłam do wniosku, że już chyba mnie nie zaskoczy i nie przekona do siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli inne książki tej autorki są lepsze, a ja po prostu trafiłam na słabszą, to proszę o informację, bo sposób, w jaki pisze jest bardzo przystępny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3660816431121539805?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3660816431121539805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/06/zabojcza-podroz-kreichs.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3660816431121539805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3660816431121539805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/06/zabojcza-podroz-kreichs.html' title='Zabójcza podróż - K.Reichs'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SjAPQ05kMMI/AAAAAAAAAOQ/FI-pHdLH8Aw/s72-c/reichs.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-127216808670466235</id><published>2009-05-28T08:19:00.000+02:00</published><updated>2009-05-28T08:23:55.813+02:00</updated><title type='text'>Smażone zielone pomidory - Fannie Flagg</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sh4tD2o0yNI/AAAAAAAAAMM/czMsQiFH4hE/s1600-h/smazonezielone.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 218px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sh4tD2o0yNI/AAAAAAAAAMM/czMsQiFH4hE/s320/smazonezielone.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340755752337590482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje pierwsze wrażenie było świetne : bardzo ciepła książka o miasteczku Whistle Stop w Alabamie i jego mieszkańcach, którzy żyją jak rodzina, równorzędnie akcja toczy się w domu starców, gdzie jedna z mieszkanek Whistle Stop opowiada 48- letniej Evelyn historie z miasteczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tu zaczynają się schody. Książka po prostu męczy. Czytałam ją 4 lub 5 dni, bo nie było ciągłości , ciągle zmieniały się czasy - raz lata 30-t3 , dwie kartki dalej 40-te , potem 80-te i powrót do 30-tych. Bardzo mnie to zniechęciło i po prostu nie miałąm ochoty pilnować kto jest kim i ile powinien mieć teraz lat. Skoro umarł kilka kartek dalej, a teraz biega i się uśmiecha..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-127216808670466235?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/127216808670466235/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/smazone-zielone-pomidory-fannie-flagg.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/127216808670466235'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/127216808670466235'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/smazone-zielone-pomidory-fannie-flagg.html' title='Smażone zielone pomidory - Fannie Flagg'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sh4tD2o0yNI/AAAAAAAAAMM/czMsQiFH4hE/s72-c/smazonezielone.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-7995584366218155674</id><published>2009-05-23T12:11:00.000+02:00</published><updated>2009-05-23T22:25:38.175+02:00</updated><title type='text'>Świat marzeń zakupoholiczki - S.Kinsella</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShfL1FJFSEI/AAAAAAAAAL8/PjQ-lKG3ySw/s1600-h/zakupoho.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 208px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShfL1FJFSEI/AAAAAAAAAL8/PjQ-lKG3ySw/s320/zakupoho.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338959996044789826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczynające się wakacje po ciężkich dniach matur , zły nastrój i brzydka pogoda . Ta książka jest na ten czas idealna.&lt;br /&gt;Bardzo zabawna historia Rebecki Bloomwood - tytułowej zakupoholiczki , jednak książka jest nie tylko o moim ulubionym hobby - zakupach (niestety nie mogłam go wpisać wczoraj w CV , bo mój Luby stwierdził,że nie wypada :) ) , ale także o przyjaźni i miłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogę się doczekać aż dzisiaj po południu obejrzę ekranizację !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;edycja : Była beznadziejna ! Nie polecam, niezgodne z książką - Zuza wychodzi za osobę , która w książce była jej kuzynem i nudne , nawet się nie uśmiechnęłam - a czytając owszem i to wielokrotnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-7995584366218155674?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/7995584366218155674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/swiat-marzen-zakupoholiczki-skinsella.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7995584366218155674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7995584366218155674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/swiat-marzen-zakupoholiczki-skinsella.html' title='Świat marzeń zakupoholiczki - S.Kinsella'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShfL1FJFSEI/AAAAAAAAAL8/PjQ-lKG3ySw/s72-c/zakupoho.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2400282586867265448</id><published>2009-05-22T08:35:00.000+02:00</published><updated>2009-05-22T08:40:38.074+02:00</updated><title type='text'>10 murzynków - Agatha Christie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShZH4DBUZII/AAAAAAAAALs/nDnHkml4CNA/s1600-h/10murz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 134px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShZH4DBUZII/AAAAAAAAALs/nDnHkml4CNA/s320/10murz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338533436503385218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo często, gdy mowa o książkach Agathy , ludzie najbardziej polecają właśnie tę książkę. Wczoraj zrozumiałam dlaczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to historia o 10 z pozoru przypadkowych osobach, zaproszonych na Wyspę Murzynków, które giną według dziecięcego wierszyka. To ktoś spośród nich , czy ktoś z zewnątrz ? Jak to możliwe , żeby po przeszukaniu wyspy nikogo nie znaleźli, skoro nie ma się gdzie ukryć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo polecam tę książkę , czytając ostatnie jej strony w nocy miałam niemałego stracha, a rozwiązanie strasznie mnie zdziwiło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2400282586867265448?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2400282586867265448/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/10-murzynkow-agatha-christie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2400282586867265448'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2400282586867265448'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/10-murzynkow-agatha-christie.html' title='10 murzynków - Agatha Christie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShZH4DBUZII/AAAAAAAAALs/nDnHkml4CNA/s72-c/10murz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8528639876042441547</id><published>2009-05-19T19:53:00.000+02:00</published><updated>2009-05-19T19:56:48.229+02:00</updated><title type='text'>Morderstwo odbędzie się.. - Christie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShLyNq23nNI/AAAAAAAAAKs/qwUNRgeMZxg/s1600-h/morderodbed.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 128px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShLyNq23nNI/AAAAAAAAAKs/qwUNRgeMZxg/s320/morderodbed.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337594825044106450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W miejscowej gazetce ukazała się zapowiedź morderstwa z dokładną godziną i miejscem jego popełnienia i, jak się bardzo szybko okazało, to nie był żart.&lt;br /&gt;Ta książka Agathy różni się od tych,  które czytałam.&lt;br /&gt;Po pierwsze, poznałam Pannę Marple - starszawą detektyw - amator , a po drugie jest tak straszliwie zagmatwana, że mogę się założyć,  iż nie ma osoby, która przewidziałaby bieg wypadków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miło było odpocząć od Poirota i spotkać rzeczową i znającą się na ludzkiej psychice starowinkę.&lt;br /&gt;Prędkość, z jaką czytam książki zadziwia mnie, ale mój umysł musiał na nowo odżyć po maturalnej sieczce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8528639876042441547?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8528639876042441547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/morderstwo-odbedzie-sie-christie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8528639876042441547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8528639876042441547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/morderstwo-odbedzie-sie-christie.html' title='Morderstwo odbędzie się.. - Christie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShLyNq23nNI/AAAAAAAAAKs/qwUNRgeMZxg/s72-c/morderodbed.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-2005489224125910696</id><published>2009-05-18T20:55:00.000+02:00</published><updated>2009-05-18T21:26:25.933+02:00</updated><title type='text'>Anioły i demony - Dan Brown</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShG2TqujzgI/AAAAAAAAAKk/r-jtzEJs-dM/s1600-h/illuminati.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 241px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShG2TqujzgI/AAAAAAAAAKk/r-jtzEJs-dM/s320/illuminati.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337247482414091778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShGvUsb8lgI/AAAAAAAAAKU/Cccuzxch2n8/s1600-h/anioly.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShGvUsb8lgI/AAAAAAAAAKU/Cccuzxch2n8/s320/anioly.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337239803471369730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka , którą wybrałam z prostego powodu - ekranizacja.Nie chciałam oglądać filmu be znajomości książki. A opinie w internecie zniechęcały i to  bardzo o czym za chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka ta opowiada o powrocie bractwa Iluminatów i chęci zniszczenia Watykanu za jego niechęć do nauki i postępu. Mnie wciągnęła od pierwszych stron i przeczytałam ją błyskawicznie, jak na grubo ponad 500 stron , bo w 2 dni. Zgodnie z opiniami w Internecie jestem osobą, która nie ma pojęcia o prawdziwej literaturze, łyka tanią rozreklamowaną szmirę i się podnieca. No, trudno , ja jestem zachwycona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje wiele zarzutów (tak jak przy Kodzie Leonarda) ,  związanych z fabułą , ale czyż nie na tym polega fikcja literacka ? Kolejne zarzuty dotyczą schematyczności książek - 24 godziny akcji , wiek bohaterów , obecność kobiety , rozwiązującej zagadki z Langdonem , organizacje spiskowe..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie boli mnie to , bo to pierwsza książka Browna ,a przed następną odetchnę , żeby nie zwracać uwagi na takie rzeczy i cieszyć się zagadkami przez kolejne 500 stron.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo interesującą rzeczą są również ambigramy , zawarte w książce. Dzięki niej dowiedziałam się co to jest i jestem zachwycona - to wyrazy , które sa identyczne zarówno czytane "normalnie" jak i po obróceniu o 180 stopni. Przykład z książki widoczny jest na pierwszym zdjęciu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-2005489224125910696?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/2005489224125910696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/anioy-i-demony-dan-brown.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2005489224125910696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/2005489224125910696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/anioy-i-demony-dan-brown.html' title='Anioły i demony - Dan Brown'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/ShG2TqujzgI/AAAAAAAAAKk/r-jtzEJs-dM/s72-c/illuminati.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-4231360723155902570</id><published>2009-05-05T14:54:00.000+02:00</published><updated>2009-05-05T14:57:18.989+02:00</updated><title type='text'>Zegar słoneczny - M.Haart</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SgA3PRlR-8I/AAAAAAAAAI8/30sV-oCQdlY/s1600-h/haart_zegar_sloneczny.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 202px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SgA3PRlR-8I/AAAAAAAAAI8/30sV-oCQdlY/s320/haart_zegar_sloneczny.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332322694364003266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Kiedy atrakcyjna, niekonwencjonalna Róża Berczy umiera – jak twierdzą lekarze – na udar słoneczny, Leonie Kuper, jej przyjaciółka, dziedziczy po Róży wszystko – w zamian za opiekę nad jej trzema kotami. Chcąc, by zwierzęta jak najprędzej ją zaakceptowały, upodabnia się zewnętrznie do zmarłej. Potem zaczyna także zmieniać swą osobowość.&lt;br /&gt;Leonie poznaje wiele osób z otoczenia swej zmarłej przyjaciółki i kilka jej życiowych tajemnic. Podobnie jak przyjaciel Róży, uważa, że została ona zamordowana. Postanawia na własną rękę rozwiązać tę zagadkę. Prawda okazuje się trudna do przyjęcia…&lt;br /&gt;Zegar słoneczny można nazwać powieścią psychologiczno-kryminalną. Problem rozwiązania zagadki schodzi tu na dalszy plan wobec barwnego świata i postaci, a przede wszystkim wobec obserwacji zmian psychiki głównej bohaterki. Siłą tej prozy jest poczucie humoru, zaskakiwanie nagłymi zwrotami akcji. Każda z pojawiających się postaci, nawet drugoplanowa, to mistrzowsko, często komicznie narysowany portret."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niby problem zagadki schodzi na dalszy plan na rzecz studium psychiki. Niestety ja miałam inne wrażenie , ale nie przeszkadzało to w czytaniu tej bardzo przyjemnej lektury.Ostatnio chyba zdziwaczałam, bo po raz kolejny z rzędu zakończenie mnie rozczarowało , ale mimo to, polecam tę książkę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-4231360723155902570?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/4231360723155902570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/zegar-soneczny-mhaart.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4231360723155902570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/4231360723155902570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/05/zegar-soneczny-mhaart.html' title='Zegar słoneczny - M.Haart'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SgA3PRlR-8I/AAAAAAAAAI8/30sV-oCQdlY/s72-c/haart_zegar_sloneczny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-6940064740603711055</id><published>2009-04-25T10:19:00.000+02:00</published><updated>2009-04-25T10:25:16.092+02:00</updated><title type='text'>Entliczek pentliczek - A.Christie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SfLH1cSbfzI/AAAAAAAAAIc/2gXF9PKmOE0/s1600-h/entl.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 126px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SfLH1cSbfzI/AAAAAAAAAIc/2gXF9PKmOE0/s320/entl.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5328541030073204530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span class="a1"&gt; Co mają wspólnego tak różne przedmioty, jak wieczorowy pantofelek, stetoskop, stare flanelowe spodnie, plecak, kwas borny, sól do kąpieli i książka kucharska?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://czytelnia.onet.pl/0" border="0" height="10" width="100" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="a1"&gt;I co łączy je z trzema niewyjaśnionymi morderstwami, popełnionymi w bardzo przyzwoitym pensjonacie dla studentów w Londynie? Rozwiązanie tej zagadki wskaże zabójcę. Tylko Hercules Poirot mógłby je znaleźć, ale mały detektyw idzie błędnym tropem."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już poznałam Agathę, to idę jednym ciągiem.Z pensjonatu Hickory Road giną dziwne rzeczy , więc siostra sekretarki Herkulesa Poirot prosi go o pomoc.Na początku sprawa wygląda na zwykłe kradzieże,jednakże już na pierwszych kartkach okazuje się ,że nie do końca ,a dokładniej w momencie, gdy popełnione zostaje morderstwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kryminał jak kryminał , chyba za dużo ich ostatnio czytam i nie dostrzegam wyjątkowości , dlatego też czas na coś innego w ramach przerwy , a kolejna książka Christie poczeka cierpliwie na półce.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-6940064740603711055?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/6940064740603711055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/entliczek-pentliczek-achristie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6940064740603711055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6940064740603711055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/entliczek-pentliczek-achristie.html' title='Entliczek pentliczek - A.Christie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SfLH1cSbfzI/AAAAAAAAAIc/2gXF9PKmOE0/s72-c/entl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1089160531050615516</id><published>2009-04-23T09:12:00.000+02:00</published><updated>2009-04-23T09:16:38.712+02:00</updated><title type='text'>Zdrowa kuchnia domowa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SfAVJP0R0xI/AAAAAAAAAIE/UUT75jiTLTU/s1600-h/zdrk.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SfAVJP0R0xI/AAAAAAAAAIE/UUT75jiTLTU/s320/zdrk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327781607788106514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Książka,którą dzisiaj chcę opisać wyjątkowo nie ma fabuły :) Ale bardzo chciałabym ją polecić wszystkim tym,którym z gotowaniem nie po drodze i tym,którzy,tak jak ja,mają fioła na punkcie zdrowego żywienia. Autorka instruuje nas nawet,jak ugotować ryż na sypko,czy jaja na twardo,przepisy w większości składają się z tego,co mamy w domu na co dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obok każdego przepisu podana jest wartość kaloryczna,zawartość witamin oraz zalety,jakie dana potrawa przyniesie naszemu zdrowiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znam lepszej książki kucharskiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1089160531050615516?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1089160531050615516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/zdrowa-kuchnia-domowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1089160531050615516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1089160531050615516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/zdrowa-kuchnia-domowa.html' title='Zdrowa kuchnia domowa'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SfAVJP0R0xI/AAAAAAAAAIE/UUT75jiTLTU/s72-c/zdrk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3174768331518501930</id><published>2009-04-16T12:19:00.000+02:00</published><updated>2009-04-16T12:21:48.378+02:00</updated><title type='text'>Zmiana planów - F.Durbridge</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SecGeLi9ZBI/AAAAAAAAAH0/syDyDn1DIfI/s1600-h/zmian.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 184px; height: 264px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SecGeLi9ZBI/AAAAAAAAAH0/syDyDn1DIfI/s320/zmian.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325232199954162706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Samolot, którym państwo Harvey odlatywali z Londynu do Australii, był opóźniony. Dlatego Sam Harvey, komisarz Scotland Yardu, zdecydował się pożegnać rodziców na lotnisku i wracać do domu. Nie mógł przecież wiedzieć, że kilka godzin później biała furgonetka z Jasonem Harveyem i jego żoną będzie miała wypadek."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomysł na fabułę tym razem nie zachwycił mnie jakoś szczególnie,jednakże miło się czytało.Ciągle coś się dzieje (jak to u Durbridge'a bywa) i nie można się znudzić w połowie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3174768331518501930?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3174768331518501930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/zmiana-planow-fdurbridge.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3174768331518501930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3174768331518501930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/zmiana-planow-fdurbridge.html' title='Zmiana planów - F.Durbridge'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SecGeLi9ZBI/AAAAAAAAAH0/syDyDn1DIfI/s72-c/zmian.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-6395059613670500245</id><published>2009-04-13T22:08:00.000+02:00</published><updated>2009-04-13T22:14:32.642+02:00</updated><title type='text'>Morderstwo w Orient Expressie - A.Christie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SeOcWXwpTfI/AAAAAAAAAHU/7I5V4BhhLeY/s1600-h/exp.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 190px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SeOcWXwpTfI/AAAAAAAAAHU/7I5V4BhhLeY/s320/exp.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324271092631162354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Zatłoczony pociąg relacji Stambuł-Calais wpada nocą w zaspy śnieżne. W tym samym czasie w jednym z przedziałów wagonu sypialnego znaleziony zostaje martwy mężczyzna. Kto go zasztyletował? Kiedy i po co? Dlaczego przedział był zamknięty od środka? Dlaczego wreszcie przesłuchiwani pasażerowie składają fałszywe zeznania? Detektyw Herkules Poirot postanawia rozwiązać zagadkę..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo,że kryminały i thrillery czytam od dawna,to moja pierwsza książka Agathy Christie.Jak już wiem,nie ostatnia.Przesympatyczny detektyw Poirot,jego trafne obserwacje i zadziwiające pomysły,do tego ciekawa sprawa,w której mimo wielu nazwisk bardzo szybko się połapałam kto jest kim.&lt;br /&gt;Zakończenie bardzo mnie zdziwiło,pierwszy raz widziałam coś takiego w tego typu książkach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-6395059613670500245?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/6395059613670500245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/morderstwo-w-orient-expressie-achristie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6395059613670500245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/6395059613670500245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/morderstwo-w-orient-expressie-achristie.html' title='Morderstwo w Orient Expressie - A.Christie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/SeOcWXwpTfI/AAAAAAAAAHU/7I5V4BhhLeY/s72-c/exp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-8584043589166686406</id><published>2009-04-10T09:46:00.000+02:00</published><updated>2009-04-10T09:55:38.128+02:00</updated><title type='text'>Moja żona Melissa - F.Durbridge</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd77daCTMjI/AAAAAAAAAHE/Mm3duG4Zu7M/s1600-h/durb.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 285px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd77daCTMjI/AAAAAAAAAHE/Mm3duG4Zu7M/s320/durb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322968292222251570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Umarli nie telefonują...Tak przynajmniej uważa inspektor Cameron, przesłuchując Guya Fostera, męża zamordowanej Melissy. Guy upiera się, że to żona dzwoniła do niego z przyjęcia, by przywiózł jej zapomnianą torebkę. Choć zdaniem świadków w ogóle tam się nie pokazała.Wysiadła z samochodu Hepburnów, by wziąć taksówkę, i do chwili, gdy znaleziono ją uduszoną w parku, nikt jej nie widział...A torebka leżała potem przy zwłokach. I była w niej pewna recepta. Od lekarza, któremu Melissa wyznała, że boi się męża. Że Guy może ją nawet zabić..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Durbridge to autor,którego poznałam przypadkiem,gdy wypożyczyłam "Szal" zainteresowana niebanalną sprawą,potem zapisałam sobie jego nazwisko,zachwycona książką i przeczytałam "Jaguara i lalkę".I to był ten moment,gdy wpadłam.Ten człowiek ma dar zatrzymywania ludzi na kartach swoich książek dopóki sprawa się nie wyjaśni,i tak,w jeden dzień,przeczytałam tę książkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam swoje typy,co do zabójcy żony głównego bohatera i nie pomyliłam się,ale motywy były zgoła inne niż sądziłam.Ani przez chwilę się nie nudziłam,czasem mocniej zabiło serce.Ta książka daje to,czego chcę od kryminałów,które uwielbiam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-8584043589166686406?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/8584043589166686406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/moja-zona-melissa-fdurbridge.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8584043589166686406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/8584043589166686406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/moja-zona-melissa-fdurbridge.html' title='Moja żona Melissa - F.Durbridge'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd77daCTMjI/AAAAAAAAAHE/Mm3duG4Zu7M/s72-c/durb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1192419628129571660</id><published>2009-04-09T22:36:00.000+02:00</published><updated>2009-04-09T22:39:16.751+02:00</updated><title type='text'>John Grisham - Czuwanie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5ceVfKR6I/AAAAAAAAAG0/82jfXkkzuCs/s1600-h/czuw.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 225px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5ceVfKR6I/AAAAAAAAAG0/82jfXkkzuCs/s320/czuw.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322793485832177570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Neely Crenshaw był gwiazdą - najlepszym rozgrywającym w historii Spartan z Messiny. Od tamtych czasów minęło piętnaście lat. Teraz wraca do miasta na pogrzeb Eddiego Rake`a - trenera, który zrobił z licealnej drużyny gwiazdę futbolu. "Chłopcy Eddiego" spotykają się na trybunach swojego stadionu. Piją piwo, rozmawiają i przywołują w pamięci obraz trenera. Tylko Neely wciąż usiłuje uporać się z przeszłością i zrozumieć to, co się stało po pewnym meczu w szatni Spartan..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pozoru historia sportowców - ich wspomnienia o latach świetności,ale to tak naprawdę opowieść o ich uczuciach,miłości do sportu i trenerze Rake'u , którego kocha się i nienawidzi jednocześnie.Bardzo przejmująca książka o miłości do sportu i wydarzeniach,które zmieniają całe życie,bo tym właśnie dla tej grupy dawnych przyjaciół jest sport.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1192419628129571660?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1192419628129571660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/john-grisham-czuwanie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1192419628129571660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1192419628129571660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/john-grisham-czuwanie.html' title='John Grisham - Czuwanie'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5ceVfKR6I/AAAAAAAAAG0/82jfXkkzuCs/s72-c/czuw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3760509591544371127</id><published>2009-04-09T22:30:00.000+02:00</published><updated>2009-04-09T22:34:30.649+02:00</updated><title type='text'>Ominąć święta- John Grisham</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5bO6VozlI/AAAAAAAAAGs/qMrnGlhx8CA/s1600-h/ominac.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 285px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5bO6VozlI/AAAAAAAAAGs/qMrnGlhx8CA/s320/ominac.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322792121334812242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"Szaleństwo w sklepach. Korki na ulicach. Luter wpada na genialny pomysł: nie urządzać Bożego Narodzenia. Nie potrafi sobie jednak nawet wyobrazić, co czeka tego, kto ośmieli się marzyć, by ominąć Święta..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inna niż wszystkie książka Grishama - nie ma tu wątków  kryminalnych,a jest za to Luter - facet pełen ironii i pesymistycznego nastawienia do świata,który postanawia wyjechać na tropikalne wakacje zamiast Świąt Bożego Narodzenia.&lt;br /&gt;Nie szokuje mnie ten pomysł,gdyż sama jestem niewierząca,ale ciekawy splot wydarzeń i jego walka z małomiasteczkową mentalnością ludzi (w  tym jego żony) jest bardzo zabawna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3760509591544371127?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3760509591544371127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/ominac-swieta-john-grisham.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3760509591544371127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3760509591544371127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/ominac-swieta-john-grisham.html' title='Ominąć święta- John Grisham'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5bO6VozlI/AAAAAAAAAGs/qMrnGlhx8CA/s72-c/ominac.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-3580959670831225837</id><published>2009-04-09T22:23:00.000+02:00</published><updated>2009-04-09T22:30:20.002+02:00</updated><title type='text'>Klient - John Grisham</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5Zg6tyK8I/AAAAAAAAAGk/JTqfb7htEGY/s1600-h/klient.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 291px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5Zg6tyK8I/AAAAAAAAAGk/JTqfb7htEGY/s320/klient.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322790231650479042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Jedenastoletni Mark staje się przypadkowym świadkiem samobójstwa znanego adwokata. Tuż przed śmiercią prawnik wyznaje chłopcu, gdzie zostało ukryte ciało senatora Boyette'a, ofiary głośnej zbrodni. Od tej chwili morderca senatora, gangster Muldanno, zaczyna ścigać Marka - usiłuje go zabić, by zamknąć mu usta na zawsze. Chłopcu nie daje spokoju również FBI i policja; odnalezienie zwłok umożliwiłoby bowiem skazanie gangstera. Z pomocą zaszczutemu, przerażonemu Markowi przychodzi prawniczka, Reggie Love. We dwójkę spróbują stawić czoło władzom i mafii..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy Johnie Grishamie nigdy nie będę obiektywna,gdyż uwielbiam jego książki bezgranicznie.Trzymają w napięciu od pierwszej strony,co jak podkreślam, kocham w książkach,ukazują amerykańskie prawo,a także emocje ludzkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To moja ulubiona książka tego autora.Jedyne,co mnie zawiodło to to,że wiemy od początku to,do czego starają się dojść jej bohaterowie i nie możemy robić tego razem z nimi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-3580959670831225837?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/3580959670831225837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/klient-john-grisham.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3580959670831225837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/3580959670831225837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/klient-john-grisham.html' title='Klient - John Grisham'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5Zg6tyK8I/AAAAAAAAAGk/JTqfb7htEGY/s72-c/klient.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-1539417920914510580</id><published>2009-04-09T22:18:00.001+02:00</published><updated>2009-04-09T22:23:02.255+02:00</updated><title type='text'>Prędkość - Dean Koontz</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5YMmXIBAI/AAAAAAAAAGc/I8gn_ssRQto/s1600-h/predk.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 202px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5YMmXIBAI/AAAAAAAAAGc/I8gn_ssRQto/s320/predk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322788783077721090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Billy Wiles, niedoszły pisarz, dorabiający jako barman, nie może powiedzieć, że nie pozostawiono mu wyboru. Pozostawiono. Mógł zdecydować, kto umrze - urocza jasnowłosa nauczycielka, czy zajmująca się działalnością charytatywną starsza pani. Pozostawiony za wycieraczką samochodu list wydawał się początkowo głupim żartem - ale brutalne zabójstwo nauczycielki rozwiało wszelkie wątpliwości, co do szczerości zamiarów jego autora. Billy musi samotnie stawić czoła tajemniczemu szaleńcowi, który z niewiadomych przyczyn wciąga go w śmiertelną grę. Jeśli chce przeżyć i uratować swoją narzeczoną, musi sam zacząć stosować metody przeciwnika."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytamy kilka pierwszych kartek i naszą uwagę przykuwa przedziwny list,który otrzymuje główny bohater.Uwielbiam to,bo nie zniechęcam się do książki,mającej nudny początek.Autor musi wciągnąć mnie już na początku,inaczej tracę cierpliwość w oczekiwaniu na rozwód wydarzeń.&lt;br /&gt;Na początku książka interesuje,później staje się odrobinę niesmaczna i lekko zawodzi oczekiwania wobec postawy głównego bohatera,jednak nie żałuję jej przeczytania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-1539417920914510580?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/1539417920914510580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/predkosc-dean-koontz.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1539417920914510580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/1539417920914510580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/predkosc-dean-koontz.html' title='Prędkość - Dean Koontz'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5YMmXIBAI/AAAAAAAAAGc/I8gn_ssRQto/s72-c/predk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8527562121203187857.post-7390242761560366931</id><published>2009-04-09T22:11:00.000+02:00</published><updated>2009-04-09T22:17:56.228+02:00</updated><title type='text'>Koniec świata w Breslau</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5X8AjtLdI/AAAAAAAAAGU/_D7GPPrIIPc/s1600-h/konbres.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 203px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5X8AjtLdI/AAAAAAAAAGU/_D7GPPrIIPc/s320/konbres.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322788498052034002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Pełen napięcia thriller psychologiczny, rozgrywający się w fascynującym świecie lat dwudziestych, zaludnionym przez piękne kobiety, zdegenerowanych arystokratów, morfinistów i członków tajemnych sekt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W mrocznych zaułkach Wrocławia, ponurego, przesiąkniętego zbrodnią miasta, grasuje seryjny morderca, którego tropem podąża radca kryminalny Eberhard Mock.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krajewski tworzy misterną intrygę, zręcznie wykorzystując wzory klasycznego kryminału i kreując własny, niesamowity świat."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krajewski to jeden z nielicznych autorów książek,na którego zwróciłam uwagę ze względu na popularność wśród znajomych.Na ogół szał na jakieś książki bardzo mnie zniechęca,jednakże siłą rzeczy musiałam przeczytać tę książkę,gdyż dostałam ją w prezencie.&lt;br /&gt;Jest to jeden z tych autorów,który robi to,co uwielbiam - wciąga mnie w swoją historię po kilku stronach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eberhard Mock to niebanalny i dziwny człowiek,którego chcę poznawać do ostatniej kartki,dodatkowo szczegółowe opisy ulic mojego miasta i kryminalna zagadka,którą trzeba rozwiązać razem z głównym bohaterem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8527562121203187857-7390242761560366931?l=wertujac-kartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/feeds/7390242761560366931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/koniec-swiata-w-breslau.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7390242761560366931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8527562121203187857/posts/default/7390242761560366931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wertujac-kartki.blogspot.com/2009/04/koniec-swiata-w-breslau.html' title='Koniec świata w Breslau'/><author><name>Aspartate</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10537744002903479534</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Spd07sN1ZPI/AAAAAAAAAYA/lezr-f7IPSg/S220/tsst.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOkoq4nr_eA/Sd5X8AjtLdI/AAAAAAAAAGU/_D7GPPrIIPc/s72-c/konbres.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
