Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agatha Christie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agatha Christie. Pokaż wszystkie posty

26 grudnia 2012

Penguin active reading : And then there were none

Mam podejrzenia, że mogę być ostatnią osobą, która poznała penguiny, ale co tam.

Penguin active reading to znane i lubiane przez nas książki, pisane w języku angielskim, dzięki którym możemy uczyć się angielskiego na 5 poziomach:
1. easystarts 200 słów kluczowych
2. Beginner 300 słów kluczowych
3. Elementary 600 słów kluczowych
4. Pre-Intermediate 1200 słów kluczowych
5. Intermediate 1700 słów kluczowych

To seria cienkich, bogato ilustrowanych książeczek wraz z ćwiczeniami, które pojawiają się co kilka rozdziałów. Często pojawiają się ćwiczenia najbardziej przydatne dla mnie : "Language in use", czyli po prostu gramatyka.

Wybrałam książkę mi znaną, więc pozbawiłam siebie sporej części frajdy w domyślaniu się kto był zabójcą. Recenzji samej treści nie będę zamieszczać, gdyż takowa pojawiła się już na moim blogu.

Książka przypisana jest do poziomu czwartego - pre-intermediate i okazała się dla mnie zbyt łatwa. Nie doceniam siebie  :) Nie poznałam ani jednego nowego słówka, ale za to czytając wszystko ciągiem na pewno ulepszyłam poprawną konstrukcję zdan i pytań, co uważam za obecnie najważniejsze w moim doskonaleniu języka.

Seria tych książeczek zostanie ze mną na dłużej, gdyż mój cel numer 1 na rok 2013 to rozwój intelektualny i zawodowy :) Chciałabym doprowadzić swój angielski do biegłego w piśmie i W SZCZEGÓLNOŚCI w mowie, bo to kuleje zdecydowanie.

PS Do książki dołączona jest płyta, którą tylko przejrzałam. Nie bardzo wiedziałam co i jak, więc czytałam bez niej. Podobno lektor czyta całą treść, choć tej opcji na CD nie mogłam znaleźć. Niedługo biorę się za Sherlocka Holmesa i spróbuję przeczytać go razem z lektorem, co pozwoli mi dodatkowo się osłuchać.

18 sierpnia 2009

Słonie mają dobrą pamięć - A,Christie



Ciekawa historia, bo sprzed lat. Małżeństwo, które wszyscy uważali za bardzo udane popełniło samobójstwo i matka chłopaka, który chce wyjść za córkę tej pary chce wiedzieć, co i jak się stało. Pani Oliver zgłasza się do Poirota i razem poszukują jak zawsze zaskakującego rozwiązania.

Trochę zaczyna mi brakować jednej rzeczy w kryminałach Christie - dynamiki. Oni sobie siedzą i rozmawiają i nagle - Eureka ! A mnie trochę tęskno do biegania i łapania sprawców :)