Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erica spindler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erica spindler. Pokaż wszystkie posty

3 września 2013

Cienie nocy, czyli Kava, Spindler i Ellison razem.

Znam tylko dwie pierwsze autorki, z czego Ericę Spindler niemal na wylot. Objętościowo książka nie jest największa, ale nazwiska na okładce mimo wszystko mnie skusiły. Kupiłam ją jako zapchajdziurę w promocji Empiku 1+1 gratis.

"Morderca psychopata, który wymyka się policji, bezustannie zmienia miejsca pobytu, żeruje na zagubionych i samotnych.Trzy śledcze: detektyw Stacy Killian z nowoorleańskiej policji, porucznik Taylor Jackson z Wydziału Zabójstw w Nashville oraz agentka FBI, Maggie O'Dell, były świadkami najgorszych zbrodni i aresztowały najniebezpieczniejszych przestępców. Czy tym razem morderca je przechytrzy?"

Zaczęło się nieźle, pewnie dlatego, że w całą historię wprowadza nas Erica Spindler. Wartka akcja, właściwe autorce uwielbienie dla wątków emocjonalnych i zainteresowanie czytelnika historią od pierwszych kartek. Niestety potem już nie jest tak kolorowo. Druga część książki została napisana przez J.T. Ellison i... totalnie wybiła mnie z rytmu. Rzekłabym nawet - nudziła.
Sytuację uratowała Alex Kava, przyspieszając akcję w ostatniej części. Książka odzyskała moje zainteresowanie.

Mimo tego, że dwie wyżej wymienione autorki ratują sytuację, całość nie jest specjalnie porywająca. Ot, przyjemna lektura do poczytania w poczekalni u lekarza albo w pksie.

27 czerwca 2013

Złodziej tożsamości-Erica Spindler



Erici Spindler nie muszę chyba nikomu przedstawiać. To jedna z moich ulubionych autorek. Po jej książki mogę sięgać w ciemno, bo nigdy się nie zawiodę. Charakteryzuje je dokładnie to, czego szukam : zwroty akcji, wątki osobiste i nieszablonowe rozwiązania zagadek.
Nie do końca odpowiadała mi tematyka powieści (hakerzy, konta bankowe), a mimo to, jako totalny laik, nie miałam problemów ze zrozumieniem

Mary Catherine Riggio właśnie schowała zdrowy rozsądek i obawy do kieszeni i zgodziła się wyjść za Dana, którego zna zaledwie pół roku. Sielankę przerywa telefon : znaleziono zwłoki młodego informatyka, któremu skręcono kark. Znika też jego komputer, co każe podejrzewać, że morderstwo mogło mieć coś wspólnego z przestępstwami internetowymi.Teorię tę zdaje się potwierdzać wygląd lokum studenta - mało kto w tym wieku mógłby wieść tak wystawne życie,dorabiając do kieszonkowego od rodziców.

Po pierwszym morderstwie sprawa nabiera rozpędu niczym rollercoaster : giną kolejne ofiary, w tym narzeczony MC i jej kuzyn Tommy, a wraz z nim jego komputer.
Policjantka nie pozwala, by szef odsunął ją od sprawy, chcąc za wszelką cenę pomścić śmierć bliskich osób, działając często poza przyjętymi procedurami.
Uwikłanie w sprawę osób z jej otoczenia może też oznaczać, że dowie się o nich rzeczy, które niekoniecznie ułatwią jej radzenie sobie ze stratą.

Trudno oderwać się od tej książki. Dokładnie w momencie, w którym pomyślałam, że akcja trochę zwalnia, autorka serwowała mi kolejny skok ciśnienia. W efekcie spędziłam cały dzień na balkonie i dorobiłam się przy tym czekoladowej opalenizny. Czego chcieć więcej?

27 października 2011

Z ukrycia - E. Spindler

Z Ericą Spindler na moim blogu mogliście spotkać się już kilka razy. Zawsze, gdy mam ochotę na wciągający thriller, wracam do niej, powodowana chęcią przeczytania czegoś wciągającego, czegoś na chwilę.

Historia rozpoczyna się w Thistledown w 1983 roku. Trzy przyjaciółki - Raven, Julie i Andie, słysząc dziwna muzykę, dobiegającą z opuszczonego domu, postanawiają się tam zakraść. To, co odkrywają wprawia je w osłupienie. Przez kilka tygodni stają się świadkami sado-masochistycznej, szokującej seksualnej gry dwojga ludzi - kobiety i jej pana.
Przeczuwają najgorsze, widząc, że mężczyzna posuwa się coraz dalej i jak się okazuje słusznie, bo kobieta zostaje znaleziona martwa.

Druga część książki ma miejsce w 1998 roku. Widzimy 30-letnie kobiety, które nadal są przyjaciółkami, a historia sprzed lat uparcie powraca do nich w postaci osób i nie tylko.

Erica Spindler serwuje nam studium psychiki każdego z bohaterów, opisy ich życia prywatnego,a obok tego toczy się nasza historia główna. Jeśli macie ochotę na coś inteligentnego, do przemyślenia, pouczającego to ta książka Wam tego nie da. Jeśli zaś macie ochotę coś połknąć, nie smakować, macie ochotę się wciągnąć w niesamowitą intrygę, to polecam.
Ja, mimo, że zapominam fabułę każdej kolejnej książki tej pani z prędkością światła, zawsze chętnie do nich wracam po zaskakującą i pochłaniającą historię i przeżycia bohaterów, obserwowane kobiecym okiem.

20 października 2010

Wyścig ze śmiercią- E.Spindler


Muszę przyznać, że po wakacjach ubogich w książki moje tempo czytania było zatrważająco niskie.
To dobry czas na coś, co bardzo wciągnie i nie pozwoli na zastoje.

Elizabeth Ames zaniepokojona brakiem kontaktu ze swoją siostrą postanawia przenieść się na wyspę Key West i poszukać jej na własną rękę. Tam okazuje się, że zniknięcie pastor Howard to część większej sprawy, z którą coś wspólnego może mieć lokalna grupa satanistycznej młodzieży.

Jak przystało na panią Spindler, książkę czyta się błyskawicznie, strona po stronie.
Teraz po tej rozgrzewce wracam do gry.

19 lutego 2010

Naśladowca - Erica Spindler


"Pięć lat temu w małym miasteczku w Illinois zostały zamordowane trzy dziewczynki - wszystkie we własnych sypialniach, wszystkie w tym samym wieku. Na miejscu zbrodni nie odnaleziono żadnych śladów... Sprawa Mordercy Śpiących Aniołków, jak nazwała go prasa, stała się obsesją detektyw Kitt Lundgren. Dochodzenie zakończyło się klęską, co Kitt, dodatkowo przeżywająca osobistą tragedię, przypłaciła kryzysem nerwowym i załamaniem kariery zawodowej. Teraz morderca wraca, by kontynuować makabryczne dzieło. Śledztwo prowadzi ambitna pani detektyw Riggio, która niechętnie przystaje na pomoc Kitt."

Po raz kolejny Spindler mnie nie zawiodła. Książka, którą czyta się dosłownie chwilę, pomimo prawie 500 stron. Dokładnie poznajemy przeszłość i całe życie głównej detektyw Kitt Lundgren, poznajemy jej psychikę, a jednocześnie z kartki na kartkę szukamy mordercy.

A propos książek tego typu, w najnowszym numerze samego zdrowia przeczytałam artykuł o tym dlaczego wybieramy takie, a nie inne książki. Ci, którzy wybierają horrory, kryminały, thrillery robią to dlatego, że strach w codziennym życiu jest od nas niezależny, a strach i adrenalina, którą dają nam takie książki możemy sobie dawkować, w każdym momencie możemy odłożyć książkę i po prostu sie od tego odciąć.
Może coś w tym jest...

29 listopada 2009

Morderca bierze wszystko - Erica Spindler



Stacy Killian to była policjantka, która postanowiła zacząć wszystko od nowa (nie do końca wiemy dlaczego) i rozpocząć studia. Zaprzyjaźniła się z Cassie, która została zamordowana.
Im dalej w las tym bardziej S. przekonana jest, że morderca to ktoś, związany z grami RPG, które jej przyjaciółka uwielbiała.

Trochę nie po kolei czytałam, bo zaczęłam przygodę z panią Spindler od jej najnowszej książki, kiedy to Stacy powraca do policji i prowadzi sprawę tajemniczych morderstw w Nowym Orleanie (notka z sierpnia). Niewiele dowiadujemy się o przeszłości Stacy Killian, jest kilka wzmianek i można się tylko domyślać. Książka bardzo wciąga, jest wiele zwrotów akcji, a pod koniec robi się tak szalona, że jeśli chcecie odgadnąć, kto stoi za morderstwami, za całą intrygą, to i tak Wam się nie uda.

11 sierpnia 2009

Ślepa zemsta - Erica Spindler



To pierwsza książka tej autorki, którą przeczytałam, w dodatku przypadkowo, kuzynka mojego Lubego ją sobie kupiła, a ja akurat miała ochotę na jakiś thriller.
Tymczasem.. wpadłam i mam zamiar przeczytać wiele innych książek pani Spindler.

Jest to historia o rodzinie policjantów, w której jeden z nich zostaje zabity. W tym samym czasie w mieście spustoszonym przez huragan Katrina dochodzi do serii morderstw, w których kobietom odcinana jest prawa ręka. Czy robi to ta sama osoba ?
Kapitan Patti O'Shay jest zdeterminowana, by rozwiązać tę zagadkę, ponieważ chodzi o jej ukochanego męża.

Jeśli chodzi o zakończenie i o to, kto był odpowiedzialny za wszystko, byłam totalnie zaskoczona. Nawet nie brałam pod uwagę takiej możliwości.

Nie było w tej książce ani jednej strony, podczas której bym się nudziła, nie mogłam przestać czytać, dlatego dzisiaj wyruszam na poszukiwania kolejnych książek !