Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holocaust. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holocaust. Pokaż wszystkie posty

11 listopada 2010

I więcej nic nie pamiętam - A.Blady-Szwajger


Ta książka boli i ten ból historii rozpoczyna się już od okładki, od fotografii małego dziecka, trzymającego w dłoniach kawałek chleba.
Autorka opisuje II WŚ z perspektywy lekarza pediatry. Swoją pracę rozpoczyna w roku 1940 w szpitalu im. Bersonów i Baumanów w getcie warszawskim. Tam, jako młoda kobieta bez większego doświadczenia spotyka się z nieprawdopodobnym cierpieniem malutkich istot, ale i z ich mądrością, której nie spodziewałaby się po dzieciach.
Opisuje nam rozmowę z małą Ryfką, która na wieść, że jej siostra nie żyje odpowiedziała, że tak to jest: CZŁOWIEK musi ugotować i posprzątać, to i czasu mało na dopilnowanie dziecka.
Słyszała także rozmowy dzieci, które doskonale zdają sobie sprawę z tego, że mogą umrzeć lada chwila i wiedzą, że pielęgniarki i lekarki nie przychodzą do nich, bo się tego boją.

Historia jest opowiedziana dość chaotycznie, choćby dlatego, że pani Adina długo czekała z opisaniem swoich wspomnień, licząc, że zapomni, że to odejdzie jak zły sen, ale nie odeszło. I my powinniśmy, z szacunku dla tych wspaniałych ludzi o dobrym sercu, zapoznać się z historią i próbować zrozumieć to, co rozumowi pojąć ciężko.

29 października 2010

I była miłość w getcie- Marek Edelman



Jak pewnie większość z Was losy Marka Edelmana znam z książki Hanny Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem". Bardzo ją lubię, dlatego też wypożyczyłam "I była miłość w getcie". Książka jest inna, pokazuje coś, co jest piękne- miłość, ale ma także tragiczne oblicza, chwytające za serce.
Pytali go o wszystko, o wojnę, o powstanie, o Żydów, ale nie pytali o miłość i o tym postanowił nam opowiedzieć.

Opowiadanie jest dosyć chaotyczne, ale mimo wszystko zrozumiałe. Dużo postaci oraz wydarzeń znamy już z książki H.Krall i tutaj możemy je sobie przypomnieć. Warto przeczytać i to zdecydowanie, bo książka prezentuje nam coś, z czym spotykamy się na co dzień, ale w niecodziennych, wojennych realiach. Piękna, czysta i chwytająca za serce Miłość.

"Przede wszystkim trzeba pamiętać o jednym: czym był Holocaust. To nieprawda, że to była sprawa tylko żydowska. To nieprawda, że to była sprawa tylko tych kilku szmalcowników. Czy kilkunastu. Czy kilkudziesięciu. Czy kilkuset. To nieprawda, że to była sprawa stu, czy dwustu tysięcy Niemców, którzy osobiście brali udział w tych mordach. Nie, to była sprawa Europy i sprawa cywilizacji europejskiej, która stworzyła fabryki śmierci. Holocaust jest klęską cywilizacji. I niestety ta klęska nie skończyła się w 1945 roku"