21 lipca 2009

Wegańska bogini




Ani weganką ani wegetarianką zostać nie zamierzam, ale lubię zdrowo jeść, więc kupiłam tę książkę przez internet. W księgarniach stacjonarnych nie widziałam, a jak się okazuje nie warto było tak szukać.

Zdawałam sobie sprawę, że książka nie będzie pochwalać jedzenia mięsa, ale to, co przeczytałam nie spodobało mi się.
Nic o zdrowym jedzeniu, tylko nazywanie idiotkami dziewcząt, które jedzą jaja, mięso, czy piją mleko
. Każda, która to robi jest idiotką, jeśli myśli, że w ten sposób chudnie.

Ok, rozumiem, że autorki chciały być kontrowersyjne i wyjaśnić to tak zwaną krótką piłką, ale do mnie to nie trafia.
Szczególnie, gdy w jednym rozdziale przez kilka stron opisywały zabijanie zwierząt - tani chwyt, który zamiast przekonać do weganizmu, tylko mnie zniesmacza.

Jedyne co mi się spodobało, to rozdział o kupie. W bardzo zabawny i ciekawy sposób opisane zostało, jak jeść, by prawidłowo się wypróżniać, a dobór słów doprowadził mnie do łez :)

Nie polecam.

7 komentarze:

clevera pisze...

To może jednak dla tego jednego rozdziału warto przeczytać, żeby sie posmiać.:)

ktrya pisze...

No cóż, zawsze można przeczytać książkę o kupie [dokładnego tytułu nie pamiętam]... Właśnie może ją zrecenzuje u siebie na blogu ;]

Anonimowy pisze...

Jestem idiotką. Ale białko pomaga chudnąć, więc opycham się jajem.

Unknown pisze...

o kurczę! Patrząc na okładkę pomyślałam " O jakaś fajna książka kulinarna" Ja również lubię zjeść zdrowo a przede wszystkim smacznie. Mięsa nie jem za dużo ale jak tylko widzę jakieś smacznie to po nie sięgam.

Sandra Bichl pisze...

Ja przeczytałam ksiażkę i jest: rewelacyjna! Polecam!!!

kazetka pisze...

A może masz jeszcze tę książkę i chciałabyś ją odsprzedać? Bardzo bym chciała ją przeczytać, a nigdzie już jej nie ma:/

MoniaWR pisze...

Zgadzam się z autorkami.
Ciężko przestać jeść mięso, bo tak jest wygodniej. Łatwiej jest udawać, że się nie wie jak się je "produkuje". Od kiedy nie jem mięsa, jem naprawdę smacznie i ciekawie. No i czuję się świetnie. A żeby przeczytać tą książkę trzeba mieć trochę poczucia humoru, dystansu do siebie i otwarty umysł!

Prześlij komentarz