
Muszę przyznać, że po wakacjach ubogich w książki moje tempo czytania było zatrważająco niskie.
To dobry czas na coś, co bardzo wciągnie i nie pozwoli na zastoje.
Elizabeth Ames zaniepokojona brakiem kontaktu ze swoją siostrą postanawia przenieść się na wyspę Key West i poszukać jej na własną rękę. Tam okazuje się, że zniknięcie pastor Howard to część większej sprawy, z którą coś wspólnego może mieć lokalna grupa satanistycznej młodzieży.
Jak przystało na panią Spindler, książkę czyta się błyskawicznie, strona po stronie.
Teraz po tej rozgrzewce wracam do gry.
1 komentarze:
Znakomicie :)
Prześlij komentarz