7 lipca 2011

Audrey Hepburn - uosobienie elegancji

Czy ktokolwiek zna lepszy synonim dla słowa elegancja jak Audrey Hepburn? Ja nie. Zachwyca mnie jej piękno, każdy film, w jakim ją do tej pory widziałam, jej prosty ubiór, który zyskuje dzięki olśniewającej urodzie, zachwyca mnie jej nieograniczona dobroć i chęć pomagania innym.

Po obejrzeniu filmów, zakupie części garderoby z wizerunkiem ikony przyszedł czas na biografię. Wybrałam tę pisaną przez syna Audrey i bardzo słusznie, bo któż mógł znać ją lepiej?
Opisuje jej dzieciństwo - przeżytą wojnę, dziecięce choroby, które "ukształtowały" jej sylwetkę, którą zachwycał się świat, ale przede pokazuje nam osobę skromną, przypisującą innym zasługi za swoją oszałamiającą karierę, osobę o wspaniałym sercu, która ostatnie lata swojego życia poświęciła dzieciom, choć do końca nie mogła zrozumieć dlaczego to one doświadczają tyle złego.

Książka to przede wszystkim album ze zdjęciami, których nie znajdziemy w internecie - zdjęcia rodzinne, te wykonywane w studio przez profesjonalistów oraz kadry z filmów. Zachwycają tak jak cała ona. Nie znam tak pięknej kobiety i marzę, żeby choć w połowie być taka jak ona - pełna miłości do innych i elegancka bez wkładania w to wysiłku.

2 komentarze:

Linka pisze...

Zaciekawiłaś mnie, nigdy nie interesowałam się Audrey, ale może czas do zmienić :)

Ania Mróz pisze...

Zgadzam się, to wspaniała książka, mam ją w swoim księgozbiorze. Lubię do niej wracać, nie tylko dlatego, że uwielbiam Audrey Hepburn, ale dlatego, że dzięki niej chcę być lepszym czlowiekiem. Polecam ci jeszcze Oczarowanie Donalda Spoto, jest zupełnie w innym klimacie, ale jesli interesujesz się biografią Audrey to powinnaś byc zadowolona.
Zapraszam na mojego bloga: x-muza.blogspot.com

Prześlij komentarz