26 maja 2011

O kobietach dla kobiet- Tysiąc wspaniałych słońc



"Tysiąc wspaniałych słońc" to książka świetnie znana wśród blogerek i powszechnie wychwalana. Po takie lubię sięgać, szczególnie że o szczegółach sytuacji muzułmańskich kobiet wiedziałam niewiele.

To historia dwóch różnych kobiet. Mariam - nieślubnej córki służącej i bogacza. Mieszka sama z matką w fatalnych warunkach i nie ma szans na zdobywanie wykształcenia. Ojciec wydaje ją za mąż w młodym wieku za podstarzałego mężczyznę tylko po to, by nie mieszkała z nim i jego żonami po śmierci swojej matki.
Lajla to dziewczyna z innego środowiska - jej ojciec szanuje matkę i bardzo zależy mu na tym, żeby córka zdobyła wykształcenie. Niestety ich rodzina nie jest już taka sama gdy dwóch braci Lajli ginie podczas wojny.

Te dwie kobiety na pozór różni wszystko : wiek, pochodzenie, marzenia, ale ich losy splatają się za sprawą jednego mężczyzny- Raszida - okrutnego człowieka, któremu obcy jest szacunek dla kobiety.

Wydarzenia są podparte tłem historycznym- wojną w Afganistanie w latach 70-tych, rządami komunistów, potem Talibów, a następnie wydarzeniami po roku 2001, co dodatkowo wzbogaciło mój odbiór książki.

Uważam, że to powieść, którą każda kobieta powinna przeczytać- bardzo wzruszająca, miejscami szokująca i opisująca nam coś, co w naszej kulturze nie ma miejsca: bezbronne kobiety, które po swojej stronie nie mają nikogo, nawet wymiaru sprawiedliwości.

8 komentarze:

Evita pisze...

Podobało mi sie w tej książce to,że w końcu obie tak różne kobiety znalazły wspólny język i siłę,by przeciwstawić się mężczyźnie,co w tamtej kulturze jest nie do pomyślenia.

Bujaczek pisze...

Pewnie się skuszę jak będę miała możliwość przeczytania ;)

Lilithin pisze...

Mnie najbardziej ciekawi miejsce akcji - Afganistan.

Aspartate pisze...

Jest dużo opisów miejsc, ale najwięcej dotyczy historii.

Lilithin pisze...

Historia tego kraju też mnie interesuje :) Hosseini jest od dawna na mojej liście, ciekawe, kiedy wysunie się na jej przód ;)

Aspartate pisze...

Oby jak najszybciej, bo warto :)

Linka pisze...

Od dawna jest na mojej liście do przeczytania, ale nie mogę jej upolować w bibliotece - dlatego ciągle odkładam. Utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że warto przeczytać. :)

Domi pisze...

Okładka wygląda super. Cieszę się, że ostatnio tyle literatury dotyczy właśnie religii muzułmańskiej, bardzo chętnie bym coś przeczytała. Pozdrawiam :)

Prześlij komentarz