Inna niż wszystkie książka Grishama - nie ma tu wątków kryminalnych,a jest za to Luter - facet pełen ironii i pesymistycznego nastawienia do świata,który postanawia wyjechać na tropikalne wakacje zamiast Świąt Bożego Narodzenia.
Nie szokuje mnie ten pomysł,gdyż sama jestem niewierząca,ale ciekawy splot wydarzeń i jego walka z małomiasteczkową mentalnością ludzi (w tym jego żony) jest bardzo zabawna.
0 komentarze:
Prześlij komentarz