

Książka , którą wybrałam z prostego powodu - ekranizacja.Nie chciałam oglądać filmu be znajomości książki. A opinie w internecie zniechęcały i to bardzo o czym za chwilę.
Książka ta opowiada o powrocie bractwa Iluminatów i chęci zniszczenia Watykanu za jego niechęć do nauki i postępu. Mnie wciągnęła od pierwszych stron i przeczytałam ją błyskawicznie, jak na grubo ponad 500 stron , bo w 2 dni. Zgodnie z opiniami w Internecie jestem osobą, która nie ma pojęcia o prawdziwej literaturze, łyka tanią rozreklamowaną szmirę i się podnieca. No, trudno , ja jestem zachwycona.
Istnieje wiele zarzutów (tak jak przy Kodzie Leonarda) , związanych z fabułą , ale czyż nie na tym polega fikcja literacka ? Kolejne zarzuty dotyczą schematyczności książek - 24 godziny akcji , wiek bohaterów , obecność kobiety , rozwiązującej zagadki z Langdonem , organizacje spiskowe..
Nie boli mnie to , bo to pierwsza książka Browna ,a przed następną odetchnę , żeby nie zwracać uwagi na takie rzeczy i cieszyć się zagadkami przez kolejne 500 stron.
Bardzo interesującą rzeczą są również ambigramy , zawarte w książce. Dzięki niej dowiedziałam się co to jest i jestem zachwycona - to wyrazy , które sa identyczne zarówno czytane "normalnie" jak i po obróceniu o 180 stopni. Przykład z książki widoczny jest na pierwszym zdjęciu.
2 komentarze:
Jeśli w Brownie nie szuka się jakichś prawd życiowych, odkrywczych wniosków, tylko traktuje się go jako przyjemne, acz niemożliwe czytadło, to dlaczego nie? Nie można zawsze tkwić w literaturze wysokiej, czasami taki przerywnik jest potrzebny i Brown, moim zdaniem, się do tego nadaje.
Na temat książek opini jest tyle ilu jest czytelników, mi się tam ta książka podobała bardzo. Zaczełam czytać jako pierwszą Kod leonarda .... i była super, ale po przeczytaniu Aniołów i demonów a następnie Cyfrowej twierdzy stwierdziłam z czystym sumieniem że są to książki dla mnie, książki ktore wciągają i fascynują ciekawostkami. Z czystym sumieniem moje je polecić każdemu
Prześlij komentarz